Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. E: Włoszki na pierwszym miejscu w grupie

MŚ, gr. E: Włoszki na pierwszym miejscu w grupie

fot. FIVB

W ostatnim dniu II rundy mistrzostw świata Włoszki wygrały z reprezentacją Chin w czterech setach i dzięki temu zajęły pierwsze miejsce w grupie E. Także wynikiem 3:1 zakończyło się drugie spotkanie, w którym Belgijki pokonały siatkarki z Chorwacji.

Mecz, którego stawką było pierwsze miejsce w klasyfikacji grupy E, rozpoczęła gra punkt za punkt. Po włoskiej stronie siatki nie zawodziła Diouf, Chinki mogły liczyć na swoją liderkę – Zhu Ting. W spotkaniu nie zabrakło nerwowości i kluczowy okazał się system wideoweryfikacji. Po jednej z akcji, przy czujności siatkarek z Chin, przyjezdne uzyskały kilka oczek zaliczki (11:9). Trzypunktowe prowadzenie utrzymywało się i tak na drugiej przerwie technicznej siatkarki z Chin prowadziły 16:13. Nadzieje włoskim kibicom przywróciła jeszcze Valentina Diouf. Atakująca Azzurre doprowadziła do remisu po 21, nie próżnowała jednak Zhu Ting, która ustaliła wynik seta na 25:22.

W drugiej partii Marco Bonitta zdecydował się na zmianę, desygnując do gry na rozegraniu Ferretti. W tej części meczu dużym wsparciem dla znakomicie dysponowanej Diouf była kapitan zespołu – Francesca Piccinini. Azzurre w tej części meczu radziły sobie zdecydowanie lepiej w obronie, nie marnując szans w kontratakach. Na drugiej przerwie technicznej gospodynie prowadziły aż sześcioma oczkami. Chinki w ekspresowym tempie przystąpiły do odrabiania strat i po bloku Yang Junjing było już tylko 19:17. Włoszki grając konsekwentnie, utrzymały jednak wyższy poziom koncentracji, wygrywając 25:18.

Odsłona trzecia, a przynajmniej jej początek należał do przyjezdnych, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:6. Marco Bonitta w tej części meczu zdecydował się na kolejne zmiany, w miejsce Valentiny Costagrande wprowadzając Caterinę Bosetti. Przewaga Chinek wciąż jednak rosła (16:12). Sytuację odwróciła dopiero Cristina Chirichella, wyrównując stan seta na 18:18. Przy emocjonującej końcówce Chinki dwukrotnie miały szansę rozstrzygnąć seta na swoją korzyść. Brak skuteczności rywalek wykorzystały Azzurre, wygrywając 26:24. Partia czwarta okazała się formalnością. Problemy z przyjęciem siatkarek z Chin i utrzymująca się stabilna gra podopiecznych Marco Bonitty znalazły odzwierciedlenie na tablicy wyników (12:9). Sytuacji nie ratowały zmiany dokonywane przez trenera Chin. Rezultat seta i spotkania efektownym atakiem ustaliła Diouf (25:16).



Włochy – Chiny 3:1
(22:25, 25:18, 26:24, 25:17)

Składy zespołów:
Włochy: Diouf (19), Piccinini (15), Folie (11), Arrighetti (5), Costagrande (5), Lo Bianco (2), Cardullo (libero) oraz Bosetti (7), Chirichella (6), Ferretti (2) i Centoni
Chiny: Zhu (16), J. Yang (11), Liu (9), Xu (9), Zeng (7), Wei (1), Shan (libero) oraz F. Yang (2), Yuan (3), Shen i Wang


Spotkanie Chorwatek z Belgijkami rozpoczęła gra na styku. Na tym etapie turnieju żadna z ekip nie miała już szans na awans do kolejnej rundy, jednak już od pierwszych akcji meczu nie brakowało walki (4:4). Szybciej swój rytm gry odnalazły Belgijki, przy cierpliwej grze i efektownych kontratakach przejmując kontrolę nad przebiegiem seta (15:10). Wraz z rozwojem partii to Belgijki imponowały skutecznością zagrań, a Chorwatki sprawiały wrażenie bezradnych. Sytuacji swojego zespołu nie poprawiała nawet Fabris, w kluczowym fragmencie seta, po serii błędów rywalek Belgijki prowadziły już dziewięcioma punktami (19:10). Do oczek zdobywanych na siatce Van De Vijer dodała punkty zdobywane po asach serwisowych (23:11), a krótko później Belgijki miały w górze pierwszą piłkę setową. Otrzymanej szansy nie zmarnowały, pewnie wygrywając 25:12.

Wyciągając wnioski z odsłony premierowej, Chorwatki w partii kolejnej nie pozwoliły rywalkom na tak wiele. Fabris i Milos nie myliły się w ataku, odpowiadając na kolejne zagrania Dirickx. Przy toczącej się grze punkt za punkt (3:2, 8:8) ponownie szybciej zareagowały Belgijki, odskakując rywalkom na dwa oczka – 13:11. Nie był to jednak początek budowania przewagi, ambitnie walczące Chorwatki wróciły do gry, walcząc niemalże do ostatniej piłki (18:18, 22:22). Nadzieje rywalek rozwiała niemal nieomylna tego dnia Van Hecke, ustanawiając wynik seta na 25:23.

Partia trzecia to ponownie gra na styku, przy minimalnym prowadzeniu siatkarek z Belgii (8:7). Belgijki mogły wciąż liczyć na Van Hecke, dzięki której zwiększyły dystans do trzech punktów jeszcze przed drugą przerwą techniczną (14:11). Belgijki nie ustrzegły się jednak pomyłek, a te bezbłędnie wykorzystały siatkarki z Chorwacji (20:20). Za sprawą zagrywek Leys Belgijki prowadziły jeszcze 22:20, jednak po raz kolejny nie wykorzystały szansy, w kluczowym momencie zafunkcjonował blok reprezentacji Chorwacji i spotkanie przedłużyło się. W odsłonie czwartej co prawda sporo zapowiadało tie-breaka, po mocnym starcie Chorwatek i prowadzeniu 5:1. Belgijki szybko jednak odzyskały kontrolę nad sytuacją, bezpiecznie prowadząc (15:10, 20:16). Siatkarki z Belgii utrzymały kilkupunktową przewagę do końca, wygrywając 25:18 i w całym meczu 3:1.

Chorwacja – Belgia 1:3
(12:25, 23:25, 25:23, 18:25)

Składy zespołów:
Chorwacja: Fabris (14), Jerkov (13), Jogunica (12), Poljak (7), Brcić (6), Milos (5), Usić (libero) oraz Grbac, Cutuk, Jelić (libero), Popović i Klarić
Belgia: Van Hecke (21), Bland (13), Leys (11), Heyrman (10), Vandesteene (10), Dirickx (5), Curtois (libero) oraz Van De Vijver i Coolman

Zobacz również:
Wyniki i tabela grupy E mistrzostw świata siatkarek

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved