Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Sanoczanie na fali, kolejna wygrana

II liga M: Sanoczanie na fali, kolejna wygrana

fot. archiwum

Sanoczanie przystąpili do meczu przeciwko Wisłokowi Strzyżów podbudowani zwycięstwem w spotkaniu wyjazdowym z Hutnikiem Kraków 3:0. Strzyżowianie z kolei mieli na swoim koncie przegraną 1:3 z MKS-em Andrychów.

Mecz rozpoczął się od remisu 1:1, sanoczanie od samego początku grali bardzo dobrze w obronie, nieźle spisywali się w polu serwisowym. Po atakach Golonki gospodarze prowadzili 9:4, wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener strzyżowian Tomasz Kamuda i było to dobre posunięcie, bowiem jego podopieczni zmniejszyli straty od dwóch „oczek” (7:9). Strzyżowianie mylili się w ataku, popełniali proste błędy i przy stanie 7:13 o kolejną przerwę poprosił trener Kamuda. Jego podopieczni byli w odwrocie, Soja razem z kolegami nie potrafili się przebić przez szczelny blok gospodarzy. Ekipa z Podkarpacia była kompletnym zespołem, nie popełniała błędów własnych i powiększała swoją przewagę, po asie serwisowym Matuły było 21:14. Ostatecznie to ekipa TSV wygrała wysoko pierwszego seta w stosunku 25:17 po ataku ze środka Tomasza Kusiora.

Drugi set spotkania po raz kolejny dobrze otworzyli sanoczanie, którzy prowadzili po serwach Rusina 5:1. Drużyna gości miała duże problemy z przyjęciem zagrywki i o rozmowę ze swoimi podopiecznymi poprosił trener Kamuda. Przyjezdni pojedynczymi akcjami próbowali przeciwstawić się swoim rywalom, lecz na nic się to zdało, wprawdzie po ataku Armaty było 7:4 dla ekipy z Sanoka, ale o przerwę na żądanie poprosił trener Podpora. Chwilowy przestój sanoczan nie wybił gospodarzy z uderzenia, nadal grali oni dobrze. Skuteczne ataki Matuły i dobra gra w polu serwisowym przyczyniła się do siedmiopunktowego prowadzenia TSV (11:4). Liczne zmiany w składzie i przerwy na żądanie na nic się zdały w ekipie Wisłoka, strzyżowianie byli w odwrocie i nie potrafili odrobić strat dzielących ich do rywali (8:14). Chwilowy przestój gospodarzy (18:15) nie miał większego wpływu na końcowy wynik, bowiem po raz kolejny gospodarze wygrali 25:17 i prowadzili w całym meczu 2:0.

Od początku trzeciej partii na pozycji rozgrywającego pojawił się w drużynie Wisłoka Kamil Warzocha, który zastąpił Jakuba Filipa. Było to dobre posunięcie, ponieważ przyjezdni na początku prowadzili 2:1, chwilę później gospodarze szybko odpowiedzieli i za sprawą Gąsiora to oni mieli dwa dwa „oczka” więcej niż ich rywale (5:3). Sanoczanie seryjnie tracili punkty i przegrywali 10:11. Litak razem z Armatą zdobywali cenne punkty dla swojej drużyny i poderwali swoich kolegów do efektywnej gry. Przez dłuższy czas obie drużyny grały punkt za punkt, a w końcówce seta doszło do bardzo dużych emocji. Sanoczanie pogodzeni z przegraną w tym secie przegrywali na skutek błędów własnych 18:24. To, co stało się potem, można nazwać rzeczą niemożliwą, od stanu 19:24 w polu zagrywki pojawił się Paweł Rusin i swoimi zagrywkami doprowadził do remisu 24:24. – W całym trzecim secie nasza gra nie wyglądała dobrze, popełnialiśmy błędy własne, jednak dobra gra Pawła Rusina na zagrywce przyczyniła się do naszego zwycięstwa. Nasza postawa w trzecim secie w meczu z Wisłokiem świadczy o tym, że będziemy walczyli – podsumował spotkanie libero sanockiej drużyny Piotr Sokołowski. Nerwową końcówkę seta wygrali gospodarze i zapisali na swoje konto cenne trzy punkty.



MVP meczu: Paweł Rusin

TSV Cellfast Sanok – Wisłok Strzyżów 3:0
(25:17, 25:17, 28:26)

Składy zespołów:
TSV: Przystaś, Golonka, Kusior, Kalandyk, Matuła, Rusin, Sokołowski (libero) oraz Gąsior
Wisłok: Kochan, Mielak, Soja, Fillip, Litak, Armata, Opoń (libero) oraz Warzocha, Cebula i Pamuła

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki szóstej grupy II ligi mężczyzn

 

źródło: esanok.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved