Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: Kielecko-radomskie starcie na otwarcie sezonu w Kielcach

PlusLiga: Kielecko-radomskie starcie na otwarcie sezonu w Kielcach

fot. archiwum

W I kolejce PlusLigi Effector Kielce podejmie u siebie Cerrad Czarnych Radom. Co ciekawe, te dwie drużyny na zakończenie poprzedniego sezonu także zmierzyły się ze sobą, a stawką było wówczas siódme miejsce. Wtedy górą byli radomianie, a jak będzie teraz?

Cerrad Czarni w zeszłym roku byli objawieniem rozgrywek. Zespół, który po jedenastu latach wrócił do najwyższej klasy rozgrywkowej, potrafił wygrywać z wyżej notowanymi rywalami, chociażby Skrą Bełchatów czy Jastrzębskim Węglem i przez sporą część sezonu utrzymywał się w okolicach piątego, szóstego miejsca w tabeli. Po udanej rundzie zasadniczej faza play-off w wykonaniu Czarnych była dużym rozczarowaniem, bo nie dość, że siatkarze z Mazowsza nie powalczyli z Jastrzębskim Węglem w pierwszej rundzie play-off, to jeszcze potem przegrali prawo do gry o piąte miejsce z AZS-em Politechniką Warszawską. Pozostała więc gra o siódme miejsce, które radomianom udało się zająć po dwukrotnej wygranej właśnie nad kielczanami. Po sezonie włodarze klubu postanowili wzmocnić zespół i na rozegranie sprowadzili aktualnego brązowego medalistę mistrzostw świata, Lukasa Kampę. Udało się też ściągnąć Daniela Plińskiego, do Radomia wrócił Wojciech Żaliński. Nie udało się niestety zatrzymać Wytze Kooistry, który wybrał ofertę z ligi tureckiej, ale w jego miejsce sprowadzono kolejnego uczestnika mistrzostw świata, Mikko Oivanena, który już miał okazję występować nad Wisłą. Przedstawiciele radomskiego klubu deklarują, że celem na ten sezon jest play-off, co przy takim składzie jest jak najbardziej do osiągnięcia, a może i nawet coś więcej.

Do czołowej ósemki aspiruje też klub z Kielc, tylko tutaj sytuacja kadrowa nie wygląda już tak różowo. Effector pomimo braku gwiazd w składzie co roku łapie się do play-off, w zeszłym sezonie udało mu się to wprawdzie przysłowiowym rzutem na taśmę po pokonaniu w meczu ostatniej kolejki Skry Bełchatów, ale cel został osiągnięty. Przed nowym sezonem doszło do dosyć gruntownego przebudowania składu, z ekipy, która kilka miesięcy temu zajęła ósme miejsce w lidze, zostało tylko sześciu zawodników. Jak zwykle postawiono na młodych i głodnych sukcesu siatkarzy, a najbardziej znanym nazwiskiem jest Penczew – tylko nie chodzi tu o Nikołaja, a o Rozalina, który podobno jest jeszcze bardziej uzdolniony niż jego starszy brat grający w Resovii. W klubie czekają na czwartego przyjmującego, który nie może się pojawić ze względu na trudności wizowe. Co gorsza, jak na razie Effector będzie musiał sobie radzić tylko z jednym atakującym, Sławomirem Jungiewiczem, bowiem Bartosz Krzysiek, nowy nabytek klubu z województwa świętokrzyskiego, jak na razie wraca do formy po kontuzji kręgosłupa. W klubie zdają sobie sprawę, że nadchodzący sezon będzie ciężki, ale broni nikt nie składa. – Zdecydowanie w tym roku to ósme miejsce będzie trudniej powtórzyć, bo liga jest mocniejsza i szersza, mamy w tym roku 14 zespołów. Na pewno będziemy starali się nie patrzeć tak do końca na tę końcową tabelę, tylko będziemy się starali skupić na każdym pojedynczym meczu. Będziemy się starali w każdym meczu zagrać najlepiej, jak potrafimy, będziemy wychodzili na boisko po to, by walczyć o zwycięstwo – mówi Dariusz Daszkiewicz, trener kieleckiej ekipy.

Porównując potencjał obu zespołów na papierze, faworytem wydaje się być zespół z Radomia. Trzech uczestników zakończonych właśnie mistrzostw świata, w tym dwaj brązowi medaliści, były reprezentant Polski i wicemistrz świata plus zdolna młodzież mająca za sobą występy w kadrze B tego lata – to argumenty przemawiające za podopiecznymi Roberta Prygla. Jak już wyżej wspomnieliśmy, w kadrze kielczan brakuje głośnych nazwisk, ale w zeszłym sezonie nie raz pokazali, że nie jest to warunek konieczny do odniesienia sukcesu. – Myślę, że będziemy przygotowani najlepiej, jak potrafimy na to pierwsze spotkanie – mówi Dariusz Daszkiewicz. Czy kielczanom uda się poprawić bilans spotkań z drużyną z Radomia, czy też górą będzie ekipa znad Mlecznej, przekonamy się w niedzielny wieczór. Początek meczu o godz. 17.00.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved