Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Orlen Liga: Wicemistrz Polski kontra najmłodszy zespół ligi

Orlen Liga: Wicemistrz Polski kontra najmłodszy zespół ligi

fot. archiwum

W 1. kolejce nowego ligowego sezonu wicemistrz Polski Impel Wrocław podejmie u siebie Pałac Bydgoszcz. Podopieczne Agaty Kopczyk są najmłodszą drużyną w Orlen Lidze i w niedzielnym spotkaniu spróbują przeciwstawić się faworyzowanym wrocławiankom.

Impel to aktualny wicemistrz Polski i drużyna, dla której w nowym sezonie celem minimum jest drugie z rzędu miejsce na ligowym podium, choć w stolicy Dolnego Śląska nie brakuje również optymistów, którzy wierzą, iż siatkarki Tore Aleksandersena będą w stanie zagrozić Chemikowi Police w walce o mistrzowską koronę. W niedzielne popołudnie naprzeciw jednego z potentatów ligi stanie zespół, który w poprzednim sezonie… z niej spadł. Pałac najpierw zajął ostatnie miejsce po rundzie zasadniczej, w 18 kolejkach zdobywając zaledwie trzy „oczka”. Następnie drużyna prowadzona przez Rafała Gąsiora musiała uznać wyższość Nafty Piła i gdyby nie decyzja o poszerzeniu i zamknięciu ligi, Pałac nie mógłby dziś rywalizować z najlepszymi drużynami w kraju. Jednak dzięki zwycięstwu w dodatkowym turnieju zorganizowanym specjalnie po zmianie regulaminu rozgrywek i pokonaniu zespołów z Krosna oraz z Rzeszowa bydgoszczanki obroniły pozycję i w ten weekend rozpoczną swój 23. sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce.

Podobnie jak w innych klubach ORLEN Ligi, tak i w Pałacu Bydgoszcz w letniej przerwie doszło do wielu zmian kadrowych. Z zespołu odeszło sześć siatkarek, w tym m.in. Agata Pura, Tamara Kaliszuk, Monika Naczk oraz trener Rafał Gąsior, w którego miejsce klub zatrudnił jedyną kobietę na to stanowisko w całej lidze. Nowym trenerem bydgoszczanek została bowiem Agata Kopczyk. Do zespołu przed sezonem dołączyły trzy siatkarki, jednak największe znaczenie dla Pałacu ma powrót do Bydgoszczy Patrycji Polak. Młoda siatkarka wraca do klubu znad Brdy po niezbyt udanych przygodach w Impelu Wrocław oraz włoskim Crovegli Cadelbosco i ma być nową liderką drużyny oraz razem z Zuzanną Czyżnielewską stanowić o jej sile na skrzydłach. Powrót Polak to bardzo dobra wiadomość dla bydgoskich kibiców, nie tylko w kontekście całego sezonu, ale również w perspektywie premierowego meczu ligi we Wrocławiu. Zawodniczka, która nie znalazła miejsca w podstawowym składzie Impelu, na pewno będzie chciała pokazać się z jak najlepszej strony w pojedynku ze swoim byłym pracodawcą. Przed sezonem Pałac nie pokazywał się z najlepszej strony w grach kontrolnych i być może dlatego trener Kopczyk bardzo zachowawczo podchodzi do niedzielnego spotkania z Impelem. – Impel ma taki skład, że niezależnie kto wyjdzie w pierwszej szóstce, będzie chciał nas pokonać. My się jednak nie poddamy. Ważny będzie każdy punkt, a może uda nam się urwać seta… – zapowiada przed trudnym dla jej drużyny pojedynkiem.

Na stratę nawet jednej partii nie będą chciały pozwolić sobie wrocławianki. Impel czekają w tym sezonie zupełnie inne wyzwania niż drużynę Pałacu Bydgoszcz. Przede wszystkim podopieczne Tore Aleksandersena chcą ponownie powiększyć swój medalowy dorobek w lidze, dodatkowo zespół po raz pierwszy w historii wystąpi w elitarnej Lidze Mistrzyń. Impel również przeszedł spore przeobrażenia, z drużyny odeszły największe gwiazdy w postaci: Frauke Dirickx, Maren Brinker, Makare Wilson czy Bogumiły Pyziołek. W ich miejsce zakontraktowano jednak równie ciekawe zawodniczki, jak choćby aktualne mistrzynie Polski z Polic Annę Grejman i Agatę Sawicką (za Dorotę Medyńską), aktualną wicemistrzynię Europy Denise Hanke oraz jej koleżankę z reprezentacji Niemiec Berit Kauffeldt, a także chorwacki zaciąg przyjmujących w osobach Hany Cutury i Miry Topić. Skład uzupełnia Anita Kwiatkowska w miejsce Katarzyny Koniecznej. Impel w nowo rozpoczynających się rozgrywkach powinien przede wszystkim stanowić bardzo mocny kolektyw i dysponować wieloma siatkarkami o podobnych umiejętnościach na każdej pozycji. Nowa drużyna to autorska koncepcja Tore Aleksandersena, który wierzy, iż w obecnym składzie zespół jest nawet silniejszy niż przed rokiem i może powalczyć o jeszcze wyższe cele. – Uważam, że przy odrobinie szczęścia jesteśmy w stanie poprawić nasz rezultat. Mamy lepszą drużynę niż w poprzednim sezonie, z silniejszym atakiem, blokiem czy zagrywką – na przedsezonowej konferencji prasowej stwierdził norweski szkoleniowiec.

W poprzednim sezonie Impel dwukrotnie pokonał bydgoski Pałac bez straty seta. Każdy inny rezultat w niedzielne popołudnie będzie sporym zaskoczeniem. Wrocławianki za cel stawiają sobie grę o mistrzostwo Polski i walkę w Lidze Mistrzyń. Znajdujący się na przeciwległym biegunie Pałac chce uniknąć powtórki z zeszłego sezonu, gdzie przez całe rozgrywki, wyłączając dodatkowy turniej z zespołami z Krosna i z Rzeszowa, bydgoszczanki w 22 rozegranych spotkaniach odniosły… jedno zwycięstwo. W tym roku o dobry wynik może być nieco łatwiej, z uwagi na fakt, iż młode siatkarki Pałacu nie będą musiały po każdej kolejce nerwowo spoglądać w tabelę, bo przecież spadek w zamkniętej od tego sezonu lidze już im nie grozi. Powrót Patrycji Polak do drużyny z Bydgoszczy na pewno pomoże w osiąganiu lepszych wyników, jednak prawdopodobnie nie wystarczy w najbliższą niedzielę. Impel jest bowiem zespołem lepszym na każdej pozycji oraz pod każdym siatkarskim względem i w niedzielę powinien równie pewnie jak przed rokiem (3:0 z Naftą Piła – przyp. red.) rozpocząć nowy sezon. Początek spotkania o godzinie 17.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved