Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. E: Pewny triumf Niemek, Dominikanki ciągle niepewne awansu

MŚ, gr. E: Pewny triumf Niemek, Dominikanki ciągle niepewne awansu

fot. FIVB

Pewnie komplet punktów w meczu 3. kolejki II fazy mistrzostw świata zdobyły siatkarki reprezentacji Niemiec. W drugim spotkaniu Chinki wykazały swoją wyższość dopiero po tie-breaku, a Dominikanki wciąż muszą walczyć o awans do III rundy.

Już początek pierwszej partii spotkania pokazał dominację Niemek. Szybko bowiem osiągnęły one znaczne prowadzenie (11:5). W szeregach niemieckiej ekipy dobrze spisywała się zwłaszcza Kożuch, ale i współpraca całej drużyny zasługiwała na pochwałę. Belgijki nie składały jednak broni i prowadzone przez Van Hecke walczyły o zmniejszenie straty do rywalek. Te jednak dzięki skutecznym zagrywkom Brinker utrzymywały swoje kilkupunktowe prowadzenie. Ostatecznie Niemki wygrały partię 25:20.

Drugiego seta rozpoczęła wyrównana gra. Najpierw trzy oczka z rzędu zdobyły Niemki, potem zaś ich wyczyn powtórzyły Belgijki. Impuls do walki dawała podopiecznym Charlotte Leys, ale na krótko. Wkrótce z równorzędnej walki nic nie zostało, a przewaga niemieckiej drużyny była już czteropunktowa (12:8). Choć w ataku obie drużyny spisywały się podobnie, to obrona i blok lepiej wyglądały po stronie niemieckiej. Przewaga tej ekipy do końca seta stale rosła, czego efektem była wysoka wygrana w tej partii – 25:15.

Trzecią odsłonę od prowadzenia w końcu zaczęły Belgijki (4:2). Ich dwupunktowa przewaga nie zdeprymowała jednak rywalek, które szybko odrobiły straty, zdobywając sześć kolejnych oczek i wychodząc tym samym na prowadzenie. Niemki były nie do zatrzymania w ataku, szalały także w bloku i zagrywce. Na drugiej przerwie technicznej wygrywały aż 16:9. Wydawało się, że belgijskie siatkarki nie będą już w stanie zagrozić rywalkom w tym secie. Wtedy świetnie spisujące się Van Hecke, Bland i Coolman pomogły belgijskiej ekipie zbliżyć się do niemieckiej drużyny na dwa oczka (21:23). Końcówka seta i meczu należała jednak do reprezentantek Niemiec, które triumfowały 25:23.



Niemcy – Belgia 3:0
(25:20, 25:15, 25:21)

Składy zespołów:
Niemcy: Brinker (15), Beier (14), Kożuch (12), Silge (8), Furst (2), Apitz (2), Durr (libero) oraz Pettke (1), Weib, Lippmann i Geerties
Belgia: Van Hecke (16), Leys (8), Bland (5), Dirickx (4), Heyrman (4), Vandesteene (2), Courtois (libero) oraz Cools (3), Coolman (2), Rousseaux i Van De Vijver


Inauguracyjną partię lepiej rozpoczęły Dominikanki, które po kilku pierwszych piłkach prowadziły 5:3. Na pierwszej przerwie technicznej 8:5 wygrywały już jednak Chinki. Po powrocie na parkiet powiększyły one swoją przewagę do pięciu oczek (11:6). Drużyna Marcosa Kwieka nie składała jednak broni i wkrótce zniwelowała prowadzenie chińskiej ekipy do jednego punktu (12:13). Na drugiej przerwie technicznej minimalnie triumfowały Dominikanki (16:15). Po wznowieniu gry inicjatywę ponownie przejęły Chinki, które w końcówce odskoczyły rywalkom na cztery oczka (21:17) i ostatecznie wygrały seta 25:19.

Azjatki dobrze rozpoczęły też kolejną partię, od prowadzenia 6:3. Do pierwszej przerwy technicznej ich przewaga stopniała jednak do jednego punktu. Po czasie sześć kolejnych oczek padło łupem siatkarek z Karaibów i to one znacznie wygrywały na drugiej regulaminowej przerwie w secie (16:12). Trener Lang Ping zdecydowała się wówczas na zmiany w swoim zespole i tak na boisku w miejsca Wei i Zeng pojawiły się Shen i Yang. Chinki zaczęły odrabiać straty – doprowadziły do remisu po 17, a następnie były już na prowadzeniu 20:18. Trener Kwiek poprosił jeszcze o czas dla swoich podopiecznych, ale końcówka należała już do Azjatek, które ponownie triumfowały 25:19.

Początek partii numer trzy był wyrównany. Po pierwszej przerwie technicznej świetnie spisujące się w bloku Chinki odskoczyły Dominikankom na cztery oczka (12:8). Rywalki doszły jednak Azjatki i wkrótce to one prowadziły 15:14. Sytuacja zmieniała się jednak jak w kalejdoskopie i chwilę potem znów wysoko wygrywały reprezentantki Chin (19:15). Siatkarki z Karaibów zdobyły wtedy trzy kolejne oczka (18:19), a następnie wyszły na prowadzenie, by ostatecznie wygrać seta 25:22 i przedłużyć tym samym swoje szanse w tym meczu.

Dominikanki dobrze rozpoczęły też kolejną odsłonę, bo od trzypunktowego prowadzenia (5:2). Trzy skuteczne bloki Chinek i dobre serwy Yuan spowodowały jednak, że wkrótce zespoły dzieliło już tylko jedno oczko (6:7). Do drugiej przerwy technicznej amerykańska ekipa ponownie powiększyła jednak prowadzenie i tym razem wygrywała 16:13. Po wznowieniu gry siatkarki z Dominikany kontrolowały przebieg wydarzeń na boisku do końca seta i wygrały go 25:20. O zwycięstwie w meczu decydował zatem tie-break.

Mówi się, że kto nie wygrywa 3:0, przegrywa 2:3… Tym razem jednak siatkarskie powiedzenie nie sprawdziło się. W decydującej partii Chinki od początku górowały. Zespoły zmieniały strony boiska przy prowadzeniu Azjatek 8:4. Końcowa faza seta również przebiegła pod dyktando zawodniczek Lang Ping, które ostatecznie wygrały 15:10.

Dominikana – Chiny 2:3
(19:25, 19:25, 25:22, 25:20, 10:15)

Składy zespołów:
Dominikana: De Pena (37), Rivera (2), Casilla (10), Valdez (6), Fersola (5), Frica (1), Castillo (libero) oraz Martinez (1) i Stephens
Chiny: Zhu (23), Hui (14), Zeng (13), J. Yang (12), Xu (10), Wei (1), Shan (libero) oraz  F. Yang (6), X. Yang (3), Wang (2), Shen (1) i Liu

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. E mistrzostw świata siatkarek

 

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved