Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Przed sezonem PlusLigi – Asseco Resovia Rzeszów

Przed sezonem PlusLigi – Asseco Resovia Rzeszów

fot. archiwum

W minionym sezonie Resovia Rzeszów musiała uznać wyższość Skry Bełchatów, co spowodowało, że nie powtórzyła ona sukcesu z dwóch poprzednich lat. Teraz podopieczni trenera Andrzeja Kowala chcą powrócić na najwyższy stopień podium rozgrywek PlusLigi.

Poprzedni sezon dla rzeszowian nie był tak udany, jak dwa wcześniejsze. Na krajowym podwórku drużyna z Podkarpacia zajęła „tylko” drugie miejsce, przegrywając w decydującym starciu z PGE Skrą Bełchatów 0:3. Również w europejskich pucharach Resovii nie poszło aż tak dobrze, ponieważ nie udało się jej awansować do Final Four Ligi Mistrzów. W spotkaniu szóstej rundy dwukrotnie lepsi okazali się siatkarze Jastrzębskiego Węgla, wygrywając 3:0 i 3:1. Ten sezon ma być, zatem powrotem rzeszowian na szczyt, na co liczą nie tylko włodarze klubu, ale także kibice.

Z ekipą z Rzeszowa pożegnało się kilku zawodników, m.in. Peter Veres, Wojciech Grzyb, Grzegorz Kosok. Mimo tego trzon zespołu został utrzymany, dlatego można powiedzieć, że fani mogą patrzeć w przyszłość z optymizmem. Trener Andrzej Kowal ma w zasadzie komfort pracy, dysponuje przecież szerokim składem, którym może dowolnie rotować, także w przypadku kontuzji. Ponadto klub zakontraktował zawodników takich jak Michał Żurek, Marko Ivović czy Russell Holmes. W przypadku Serba i Amerykanina jako jeden z atutów bez wątpienia można wymienić doświadczenie, które zdobyli, grając już na najwyższym poziomie zarówno w reprezentacji, jak i klubach. Z wypożyczenia wracają Michał Dryja i Rafał Buszek. Z tym ostatnim są wiązane szczególne nadzieje, ponieważ jest to mistrz świata, który pokazał już, że ma potencjał i potrafi poprowadzić drużynę do zwycięstwa. Zapowiada się zatem zacięta walka o miejsce w podstawowej „6”.

Asseco Resovia Rzeszów w odróżnieniu od innych plusligowych zespołów nie rozegrała szeregu spotkań kontrolnych w okresie przygotowawczym. Wrześniowe sparingi musiały zostać odwołane z powodu braku dostatecznej ilości zawodników. Od początku Andrzej Kowal miał do dyspozycji jedynie czterech siatkarzy: Lukasa Tichacka, Łukasza Perłowskiego, Michała Żurka i Dawida Dryję. Z drużyną trenował także Olieg Achrem, ale ze względu na powrót po kontuzji trenował indywidualnie. Jedynym sprawdzianem przed rozpoczęciem sezonu ligowego był zatem Memoriał Zdzisława Ambroziaka, w którym oprócz rzeszowian udział wzięły ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, AZS Politechnika Warszawska, BBTS Bielsko-Biała, Indykpol AZS Olsztyn oraz Legia Warszawa. Jak się okazało, wypadł on bardzo dobrze dla Resovii, ponieważ rzeszowianie triumfowali w tym turnieju. Styl gry oraz wyniki, jakie osiągnęli, nie pozostawiały złudzeń, kto jest najlepszy. Zawodnicy z Rzeszowa pokonali najpierw BBTS Bielsko-Biała 3:1, a w finale AZS Politechnikę Warszawską również w tym samym stosunku. Trzeba także dodać, że nie tylko cała drużyna spisała się znakomicie, ale również poszczególni zawodnicy zapracowali na indywidualne wyróżnienia. Nagrody dostali Michał Żurek (najlepszy libero), Lukas Tichacek (najlepszy rozgrywający), Nikołaj Penczew (najlepiej zagrywający) oraz Dawid Dryja (MVP turnieju). Po takim zwycięstwie apetyty kibiców rzeszowskiej ekipy zostały bardzo rozbudzone, liczą oni teraz na powrót Resovii na tron.



Trener Andrzej Kowal dysponuje w zasadzie dwoma równorzędnymi „szóstkami”. Wydaje się jednak, że na kilku pozycjach szkoleniowiec ma już swoich faworytów, którzy na pewno będą pojawiać się w wyjściowym składzie w każdym spotkaniu. Wśród rozgrywających pierwsze skrzypce powinien grać Fabian Drzyzga, który bardzo dobrze zaprezentował się na mistrzostwach świata. Problem w tym, że zawodnik właśnie nabawił się kontuzji i będzie musiał pauzować przez około dwa tygodnie. W takiej sytuacji na tej pozycji grać będzie Lukas Tichacek, który w poprzednich sezonach pokazywał już, że można na niego liczyć. Jego zmiennikiem będzie młody Michał Kozłowski. Niepodważalna jest także pozycja libero, na której występował do tej pory Krzysztof Ignaczak. W tym sezonie będzie miał jednak poważnego konkurenta w postaci Michała Żurka, który pokazał się już z dobrej strony w AZS-ie Olsztyn. Obsada pozostałych pozycji nie jest już natomiast taka oczywista, ponieważ skład zarówno przyjmujących, środkowych, jak i atakujących jest bardzo wyrównany. Na przyjęciu mogą grać Rafał Buszek, Nikołaj Penczew, Paul Lotman, Olieg Achrem i Marko Ivović. Po ostatnio rozegranym Memoriale Zdzisława Ambroziaka wydaje się, że trener rzeszowian postawi na Rafała Buszka. Obok niego powinien grać natomiast Olieg Achrem, ale z uwagi na jego powrót po kontuzji duże szanse na wskoczenie do składu ma Marko Ivović. Podobna sytuacja panuje w obozie środkowych. Do tej pory parę na tej pozycji tworzyli Łukasz Perłowski i Piotr Nowakowski, ale w tym sezonie do zespołu dołączył Dawid Dryja. To właśnie ten zawodnik podczas warszawskiego turnieju pokazał się ze znakomitej strony i tym samym zasygnalizował, że warto na niego stawiać. Jest jeszcze Russell Holmes, który również liczy na szansę gry w pierwszej „6”. Dwóch równorzędnych siatkarzy gra natomiast na pozycji atakującego. Zarówno Jochen Schoeps, jak i Dawid Konarski są w stanie zapewnić drużynie stabilizację w ataku, co na pewno daje duży komfort wyboru szkoleniowcowi Resovii. Do tego należy dodać, że Niemiec i Polak zaprezentowali się bardzo dobrze podczas zakończonego niedawno mundialu, choć nie zawsze mogli liczyć na występ od początku każdego spotkania. Pokazuje to, że wstawienie jednego bądź drugiego zawodnika do składu nie spowoduje obniżenia poziomu gry zespołu. Podsumowując, można zatem powiedzieć, że Andrzej Kowal nie musi martwić się o skład personalny swojej drużyny. O ile rzeszowian będą omijać kontuzje, o tyle powinni być oni jednym z głównych faworytów do zdobycia mistrzostwa Polski.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved