Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > PlusLiga: AZS Częstochowa i ZAKSA zawalczą o dobre otwarcie

PlusLiga: AZS Częstochowa i ZAKSA zawalczą o dobre otwarcie

fot. archiwum

W pierwszym meczu sezonu zmierzą się drużyny z problemami, czyli AZS Częstochowa i ZAKSA. Pierwsi postarają się udowodnić, że pieniądze nie są ważne w sporcie, drudzy będą chcieli okazać wsparcie koledze, który rozgrywa najważniejszy mecz w życiu.

Nie ulega wątpliwości, że w spotkaniu inaugurującym sezon 2014/2015 PlusLigi spotkają się zespoły, które borykają się z wieloma kłopotami. Jeszcze w maju włodarze AZS-u Częstochowa żyli nadzieją na pozyskanie lepszych sponsorów, którzy mieli pomóc wyprowadzić klub z trudności finansowych. Podobnie jak w poprzednich latach okazała się ona jednak płonna, bowiem Polski Cukier zrezygnował ze współpracy z drużyną z województwa śląskiego. Jak można było się spodziewać, w świetle zaistniałej sytuacji nie obyło się bez zmian kadrowych – z częstochowską ekipą pożegnali się wszyscy zawodnicy, którzy pozostawali w niej na zasadzie wypożyczenia, czyli Miłosz Hebda, Jakub Vesely, Wojciech Kaźmierczak i Jakub Bik. Jakby tego było mało, nie przedłużono kontraktu także z ikoną teamu, czyli Dawidem Murkiem.

Brak wielkich pieniędzy ponownie nie pozwolił na sprowadzenie wielkich nazwisk do AZS-u. Najgłośniejszymi transferami były przejście reprezentanta Polski juniorów – Rafała Szymury oraz pojawienie się w składzie ekipy trenującej pod okiem Marka Kardoša hiszpańskiego rozgrywającego Miguela Ángela de Amo. Ponadto zakontraktowano także Patryka Napiórkowskiego, Jakuba Macyrę, Miłosza Zemłę, Mateusza Przybyłę, Aleksandra Niczke oraz Szymona Hermana, z których większość nie przekroczyła dwudziestego roku życia. Dla zachowania równowagi do grupy młodych zawodników dołączyli jednak Bartosz Janeczek oraz Adrian Stańczak. Z drugiej strony kibiców częstochowian z pewnością najbardziej ucieszył powrót na boisko Michała Bąkiewicza, którego zawieszony w zeszłym sezonie kontrakt został wznowiony. Bardzo szybko jego sportowa dojrzałość przemówiła do kolegów, co poskutkowało wybraniem tego przyjmującego na nowego kapitana drużyny. Team dopełnił Białorusin Maksim Khilko, który ma wspomóc swoich współgraczy w defensywie. Ta kompilacja, która zapewne będzie sporym zaskoczeniem dla piątkowego rywala częstochowian, może podziałać zarówno na korzyść, jak i niekorzyść AZS-u.

Ze zgoła innymi zmartwieniami zmaga się ZAKSA – nie ulega wątpliwości, że wszyscy w klubie mają w głowach to, z jak ciężką chorobą przyjdzie się zmierzyć Grzegorzowi Boćkowi. W środę na jego miejsce zakontraktowany został Kay van Dijk, 30-letni siatkarz mierzący 214 cm wzrostu, który do czwartej drużyny minionego sezonu PlusLigi przeszedł z Trentino Volley. Wesprze on w ofensywie inne znane ogniwo podopiecznych Sebastiana Świderskiego, czyli Dominika Witczaka, który w przerwie trenował z kadrą Stéphane’a Antigi. Jeżeli chodzi o podstawową „szóstkę”, to od poprzedniego sezonu zasadniczo wiele się nie zmieniła. Prym w niej wciąż będą wieść Paweł Zagumny, Marcin Możdżonek, Łukasz Wiśniewski, Michał Ruciak i Dick Kooy, który w poprzednich rozgrywkach był drugim wśród najczęściej punktujących zawodników PlusLigi. Zmiana nastąpiła natomiast na pozycji libero, gdyż kędzierzyński klub opuścił Piotr Gacek, ustępując miejsca podstawowemu zawodnikowi na tej pozycji w reprezentacji Polski, czyli Pawłowi Zatorskiemu. W drużynie zabraknie także Wojciecha Ferensa, który w ramach wypożyczenia na rok zasilił szeregi odnowionego BBTS-u Bielsko-Biała i to pod okiem Piotra Gruszki będzie walczył o sportowe laury. Co więcej, w barwach ZAKSY kibice będą mogli zobaczyć także Nimira Abdel-Aziza, Lucasa Loha i Krzysztofa Rejno, którzy z meczu na meczu stopniowo będą wdrażani w rytm funkcjonowania zespołu z województwa opolskiego.



W obliczu zaistniałej sytuacji panującej w obu ekipach nie należy wyrokować wyniku na podstawie zeszłosezonowych rezultatów. Gwoli przypomnienia jednak warto zaznaczyć, że w spotkaniach rozgrywanych w ramach rundy zasadniczej lepsi od AZS-u byli kędzierzynianie, wygrywając dwukrotnie 3:1. Na tej podstawie nie można jednak ferować wyroków – rozgrywki 2014/2015 to całkowicie nowy rozdział w historii obu klubów. Już od samego początku każdy z zespołów będzie chciał się pokazać od jak najlepszej strony – nie tylko dlatego, że im lepsze otwarcie, tym spokojniejsza reszta sezonu, ale również ze względu na to, że obydwa teamy mają coś do udowodnienia. Piątkowi gospodarze chcą pokazać, że bez wielkich nakładów finansowych można grać siatkówkę na przyzwoitym poziomie. Mają ku temu szanse, ponieważ młody, głodny zwycięstw zespół jest zazwyczaj najbardziej zdeterminowany do walki i „pokazania się”. Z drugiej strony zwycięzcy minionej edycji Pucharu Polski będą mieli cały czas w głowach to, że nie grają tylko dla wyniku, ale także walczącego o zdrowie kolegi, co na pewno wpłynie pozytywnie na ich nastawienie.

Nie ulega wątpliwości, że mecz otwierający zmagania PlusLigi przysporzy wielu emocji i każde oczko w nim zdobyte na pewno będzie na wagę złota. Początek piątkowego spotkania w Częstochowie planowany jest na godzinę 18.30.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved