Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. F: Kazachstan bez szans, tie-break dla Turczynek

MŚ, gr. F: Kazachstan bez szans, tie-break dla Turczynek

fot. FIVB

Reprezentantki Serbii nie miały problemów z pokonaniem Kazachstanu w drugim meczu II fazy mistrzostw świata siatkarek. Podopieczne Zorana Terzicia wygrały spotkanie 3:0. W drugim pojedynku tej grupy Turczynki po tie-breaku pokonały Rosję.

Serbia dominowała w spotkaniu od początku. Dobra obrona i błędy po stronie Kazaszek spowodowały, że ekipa trenera Terzicia na pierwszej przerwie technicznej prowadziła 8:4. Po przerwie Azjatkom z trudem przychodziło skuteczne konstruowanie kolejnych akcji, co spowodowało, że przewaga Serbek rosła i wkrótce była aż ośmiopunktowa (18:10). Przerwa, o którą wówczas poprosił Oleksandr Gutor, nie wybiła rywalek z rytmu, a gra siatkarek z Kazachstanu po powrocie na parkiet wciąż pełna była błędów. Serbki szybko i pewnie wygrały seta 25:13.

Początek drugiej partii był wyrównany. Kazaszki prowadzone przez swoją kapitan Iszimcewą prezentowały się lepiej niż w poprzedniej odsłonie. Dodatkowo błędy Serbek w zagrywce, a zwłaszcza 17-letniej Boscović, Rasić i Mihajlović, pozwoliły Azjatkom nawet wyjść na trzypunktowe prowadzenie. Gra serbskiej drużyny chwilowo pełna była błędów i nieskutecznych ataków, ale niebawem straty do rywalek zostały odrobione. W końcówce Serbki przejęły kontrolę nad wydarzeniami na boisku i zdołały wygrać seta, którego asem serwisowym zakończyła Rasić (25:15).

Trzecią odsłonę ponownie lepiej rozpoczęła ekipa z Kazachstanu, która na pierwszej przerwie technicznej wygrywała 8:4. Po wznowieniu gry jednak zaczęła ona popełniać coraz więcej błędów i kontrolę nad spotkaniem, m.in. dzięki skutecznej grze blokiem, zaczęły przejmować serbskie siatkarki. Odrobiły one straty i wkrótce były już na prowadzeniu. Skuteczne serwisy rywalek sprawiły jeszcze problem serbskiej obronie, ale nie wybiły ekipy Terzicia z rytmu. Ostatecznie Serbia wygrała 25:20, a całe spotkanie 3:0.



Serbia – Kazachstan 3:0
(25:13, 25:15, 25:20)

Składy zespołów:
Serbia: Mihajlović (12), Veljković (10), Bosković (9), Nikolić (6), Rasić (6), Ognjenović (2),  Popović (libero) oraz Brakocević (7), Zivković i Molnar
Kazachstan: Bersenewa (10), Anarkulowa (6), Nassedkina (5), Issajewa (3), Mudrickaja (2), Iszimcewa (2), Storożenko (libero) oraz Omelczenko (8), Łukomskaja, German i Jagodina


Mecz rozpoczął się po myśli Rosjanek, które w pierwszej partii szybko objęły prowadzenie 5:1. Spora w tym zasługa skutecznej gry Moroz i Koszelewej. W rezultacie na pierwszej przerwie technicznej Sborna prowadziła 8:4. Po czasie Akman zaserwowała dwa asy i Turczynki zdołały zniwelować stratę do jednego oczka (8:9). Dobrą zagrywką odpowiedziały też Rosjanki. W polu serwisowym zameldowała się Pasynkowa, która wyprowadziła swój zespół na sześciopunktowe prowadzenie (14:8). Takiej straty turecki zespół nie zdołał już odrobić, ulegając ostatecznie Rosji 19:25.

Wyraźnie podrażnione Turczynki dobrze otworzyły kolejną partię, szybko odskakując rywalkom na trzy oczka (10:7). Gamowa nie potrafiła się przebić przez turecki blok, więc szybko zastąpiła ją Malych. Wkrótce Rosjanki doprowadziły do remisu po 11 i gra wyrównała się. Wymiana punkt za punkt trwała już do końca seta. O zwycięstwie decydowała walka na przewagi. Po zaciętej grze ponownie triumfowały Rosjanki, które zwyciężyły 27:25.

Wynik 0:2 w setach nie zdeprymował Turczynek, które po kilku pierwszych akcjach partii trzeciej wygrywały 5:0. Rosjanki wydawały się rozbite, ale Koszelewa wyprowadziła swój zespół z chwilowego marazmu, zbliżając się do rywalek na dwa oczka (6:8). Te jednak po dwóch kolejnych akcjach ponownie odskoczyły (10:6). Na drugiej przerwie technicznej przewaga tureckiego zespołu była już sześciopunktowa (16:10). W końcówce siatkarki Sbornej zniwelowały stratę do dwóch oczek (20:22), ale Turcja nie wypuściła już z rąk zwycięstwa (25:22).

Czwarta odsłona lepiej rozpoczęła się dla ekipy z Rosji, która na pierwszą przerwę techniczną schodziła z pięciopunktowym prowadzeniem (8:3). Po wznowieniu gry Turczynki zaczęły odrabiać straty, a dwie punktowe zagrywki Sonsirmy pozwoliły im zbliżyć się do rywalek na jedno oczko (7:8). Wówczas, głównie za sprawą dobrej postawy Koszelewej, Rosjanki znów zwiększyły swoją przewagę, tym razem do trzech punktów (12:9). I tę stratę tureckie zawodniczki zdołały zniwelować, doprowadzając do remisu po 19. Gra wyrównała się. Lepsze ostatecznie okazały się reprezentantki Turcji, które triumfowały 25:22.

Decydującego seta od prowadzenie 3:1 zaczęły podopieczne Massimo Barboliniego. Chwilę potem jednak był remis, a następnie Rosjanki wygrywały już 5:3. Na siatce pokaz sił prezentowały Sonsirma i Koszelewa, co spowodowało, że wynik szybko się wyrównał (6:6) i do stanu po 13 gra toczyła się punkt za punkt. Bezbłędna Sonsirma doprowadziła turecką ekipę do zwycięstwa w tie-breaku 15:13 i triumfu w całym meczu 3:2.

Turcja – Rosja 3:2

(19:25, 25:27, 25:22, 25:22, 15:13)

Składy zespołów:
Turcja: Sonsirma (31), Tokatlioglu (16), Akman (13), Guidetti (4), Ozsoy (3), Akyol (1), Karadayi (libero) oraz Pasaoglu (13), Uslupehlivan (3) i Karakoyun
Rosja: Koszelewa (32), Pasynkowa (9), Moroz (9), Gamowa (7), Fetisowa (7), Starcewa (2), Krjuczkowa (libero) oraz Malych (18), Gonczarowa (2), Kosianenko (1) i Podskalnaja (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. F mistrzostw świata siatkarek

 

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved