Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. E: Azerki urwały seta Dominikanie, Niemki uległy Japonii

MŚ, gr. E: Azerki urwały seta Dominikanie, Niemki uległy Japonii

fot. FIVB

Czterech setów potrzebowały siatkarki Dominikany do zwycięstwa nad Azerbejdżanem. Ekipa z Karaibów przegrała pierwszą partię spotkania, ale w kolejnych górowała nad przeciwniczkami już wyraźnie. W meczu Niemiec i Japonii o wyniku decydował tie-break.

Pierwszy set spotkania miał bardzo wyrównany przebieg, obie drużyny grały punkt za punkt. Z jednej strony Matiasaowska z Rachimową, a z drugiej Mambru z Valdez zdobywały punkty w ataku dla swoich reprezentacji. Na pierwszej przerwie technicznej było 8:6 dla Azerbejdżanu i od tej pory trwała wzajemna wymiana ciosów do stanu 17:17. Wówczas to Azerki przyspieszyły swoją grę i po ataku Rachimowej miały trzypunktową przewagę (20:17). Dominikanki zmniejszyły co prawda dzielący je dystans do swoich rywalek na jeden punkt (21:22), lecz na więcej nie było je stać i zeszły z boiska pokonane.

Druga partia tego meczu miała jednostronny przebieg i od samego początku toczyła się pod dyktando podopiecznych Marcosa Kwieka. Najpierw jego siatkarki prowadziły 4:0, potem 8:2, a po ataku Riviery 14:4. Reprezentacja Azerbejdżanu była w odwrocie i niczym nie przypominała walecznej drużyny z pierwszego seta. Jednostronna gra w tym secie zakończyła się wysokim zwycięstwem Dominikany w stosunku 25:11.

Dominikana poszła za ciosem i od samego początku trzeciej odsłony meczu zaczęła dyktować warunki gry i po ataku De La Cruz prowadziła 4:2. Podopieczne trenera Aleksandra Czerwiakowa zdołały jeszcze wyrównać stan rywalizacji na 8:8, ale potem Dominikana stopniowo powiększała swoją przewagę i po punktowym bloku Valdez prowadziła na drugiej przerwie technicznej 16:12. Reprezentacja Azerbejdżanu po ataku Żidkowej miała tylko dwa punkty straty do Dominikany (18:20). Prezentujące dobrą grę Dominikanki na więcej nie pozwoliły swoim rywalkom. Ciężar gry na siebie wzięła po raz kolejny De La Cruz i zapewniła swojej ekipie wygraną.



Czwarty a zarazem ostatni set tego meczu dobrze otworzyły Azerki, które prowadziły 5:2. Cały ciężar gry w reprezentacji Azerbejdżanu spoczywał na Rachimowej, siatkarka ta zdobyła 26 punktów, co stanowiło 40% zdobytych przez wszystkie siatkarki tego zespołu. Dominikana dosyć szybko wyrównała stan rywalizacji na 9:9 i zaczęła dominować na boisku. Dominikanki stanowiły kompletną drużynę, czego nie można powiedzieć o Azerkach, ekipa ta popełniała błędy własne, co było jedną z przyczyn przegrania tego spotkania. Rivera, De La Cruz i Mambru były nie do zatrzymania w ataku i w znaczny sposób przyczyniły się do wygrania seta w stosunku 25:17 i całego meczu 3:1.

Dominikana – Azerbejdżan 3:1
(23:25, 25:11, 25:21, 25:17)

Składy zespołów:
Dominikana: Valdez (13), Fersola (10), Marte (1), Rivera (16), Mambru (7), De La Cruz (16), Castillo (libero) oraz Martinez (2) i Stephens
Azerbejdżan: Kowalienko (1), Kurt (4), Bajramova, Parchomienko (5), Matiasowska (10), Rachimowa (26), Kiseliowa (libero) oraz Żidkowa (8), Alijewa, Abdulazimowa i Gasimowa


Dla Japonek mecz z Niemkami miał bardzo ważne znaczenie. Chcąc myśleć o zajęciu trzeciego miejsca w grupie, musiały one wygrać to spotkanie za trzy punkty. Mecz rozpoczął się od remisu, a pierwszoplanową postacią w drużynie naszych zachodnich sąsiadów była Maren Brinker, która raz za razem zdobywała cenne punkty dla Niemek. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły Europejki 8:6, lecz podopieczne trenera Masayoshiego zdołały wyrównać stan seta na 9:9. Niemki wzmocniły swoją zagrywkę, ustawiły szczelny blok i za sprawą Kożuch, która spisywała się bardzo dobrze w ataku, prowadziły 19:14. Niezrażone takim obrotem sprawy Japonki zniwelowały straty do dwóch „oczek” (21:23), jednak było to wszystko, na co stać było azjatycką reprezentację. Sprawy w swoje ręce w końcówce meczu wzięła Fuerst i to dzięki tej zawodniczce Niemki zapisały na swoje konto pierwszego seta.

Niezrażone takim obrotem sprawy Azjatki łatwo się nie poddawały i toczyły wyrównaną grę ze swoimi rywalkami. W niemal całym secie obie ekipy grały punkt za punkt (8:8, 12:12, 16:16), przez co mecz mógł się podobać, obfitował w długie wymiany i efektowne obrony. Szczególnie mogła podobać się Sato, której popisowe parady przypadły kibicom do gustu. Takada razem z Fuerst były liderkami w swoich ekipach i stanowiły o sile swoich reprezentacji. Ostatecznie to Japonki za sprawą Yamaguchi wygrały tę emocjonującą część meczu po grze na przewagi w stosunku 26:24 i wyrównały stan rywalizacji na 1:1.

Podbudowane wygraną w secie numer dwa Azjatki zaczęły grę od mocnego uderzenia, najpierw prowadziły 5:0, wkrótce potem 8:2. Niemki były w odwrocie myliły się w ataku i popełniały proste błędy, co przełożyło się na wynik spotkania, Niemki przegrywały 9:14. Liczne zmiany w składzie i przerwy na żądanie w niemieckiej reprezentacji na nic się zdały. Bardzo dobra i zespołowa postawa na boisku zaprezentowana przez Azjatki w znaczny sposób przyczyniła się do wygranego przez tę reprezentację seta.

Chcąc pozostać w meczu, Niemki musiały wygrać odsłonę numer cztery. Na początku prowadziły 5:3, Azjatki dosyć szybko wyrównały stan seta na 7:7. Potem ton wydarzeniom na boisku nadawały Europejki, które od stanu 13:11 powiększały swoją przewagę i wygrywały 18:14. Japonki były w odwrocie i nie potrafiły nawiązać wyrównanej gry ani postawić szczelnego bloku. Ostatecznie to Niemki rozbiły swoje rywalki i wyrównały stan meczu na 2:2.

Tie-break miał rozstrzygnąć o zwycięstwie jednej z drużyn, a zaczął się od remisu 3:3. Kimura razem z Takadą wzięły na siebie ciężar odpowiedzialności za grę drużyny i to dzięki tym zawodniczkom Azjatki prowadziły 8:5. Niemki pojedynczymi akcjami próbowały przeciwstawić się Azjatkom, ale było to za mało. Apitz zmniejszyła straty do dwóch punktów (9:11). Niezawodna tego dnia Takada zapewniła Japonkom zwycięstwo i dwa cenne punkty w tym spotkaniu i tym samym Azjatki przedłużyły swoje szanse na awans z trzeciej lokaty.

Niemcy – Japonia 2:3
(25:23, 24:26, 19:25, 25:16, 11:15)

Składy zespołów:
Niemcy: Weiss (1), Brinker (19), Pettke (4), Fuerst (13), Beier (18), Kożuch (21), Duerr (libero) oraz Lippmann (2), Geerties, Silge (6), Apitz i Weihenmaier
Japonia: Nagaoka (13), Kimura (13), Shinnabe (2), Sakoda (21), Ono, Miyashita (2), Sato (libero) oraz Nakamichi (2), Takada (1), Yamaguchi (11) i Ishii (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. E mistrzostw świata siatkarek

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved