Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Marek Kardoš: Zrobiliśmy bardzo dobre zakupy

Marek Kardoš: Zrobiliśmy bardzo dobre zakupy

fot. Joanna Skólimowska

Dla trenera Marka Kardoša i jego drużyny cel minimum to poprawa wyniku z ostatniego sezonu, który akademicy zakończyli na przedostatnim, 11. miejscu. Teraz drużyn jest 14, a słabeuszy nie widać, dlatego częstochowianie staną przed trudnym zadaniem.

Jak trener ocenia dyspozycję drużyny tuż przed rozpoczęciem sezonu?

Marek Kardoš:Po turnieju w Murowanej Goślinie są bardzo pozytywne opinie, ale nas będą zadowalać wygrane. W memoriale przegraliśmy dwa razy, wiemy na co nas stać i jakie mamy rezerwy. Na przykład w końcówkach setów, w których rozgrywa się wszystko. Wtedy popełniamy jeden błąd i przegrywamy na przewagi. Takie były trzy albo cztery sety. Do zwycięstw zabrakło nam wtedy zawodowego doświadczenia i cwaniactwa. Ale gdy dołączy do nas jeszcze jeden zawodnik, który jakością gry może pomóc rozstrzygnąć końcówki na naszą korzyść, na pewno będzie nam łatwiej.

Do drużyny dołączy wkrótce białoruski środkowy Artur Udrys i na tym zakończycie budowę kadry?



Nie jest to powiedziane. Zobaczymy, jak wszystko się ułoży. Jeżeli będziemy mieli kłopot na jakiejś pozycji i będą środki, to będziemy mogli kogoś wziąć. Ale teraz można powiedzieć, że zrobiliśmy bardzo dobre zakupy. Przyszła grupa zawodników, którzy mają tutaj spędzić kilka lat. To jest nasza przyszłość, w tym kierunku powinniśmy iść.

Ale na dziś kadra jest jednak kompletna?

Tak. Mamy po dwóch zawodników na każdą pozycję, poza tym są jeszcze zawodnicy, którzy będą grać w Młodej Lidze i jeżeli się w niej pokażą, będą mieli szansę wskoczyć do meczowej dwunastki.

Gdzie widzi trener miejsce AZS-u w poszerzonej do 14 zespołów lidze?

Trudno powiedzieć. Ten AZS będzie inaczej grał za dwa, trzy miesiące. Nie jesteśmy jeszcze zgrani. Maksim (Khilko – przyp. red.) przyjechał do nas przed dwoma tygodniami, Hiszpan De Amo trochę wcześniej. Jeszcze jeden zawodnik dopiero przyjedzie i będzie musiał wejść do zespołu w trakcie rozgrywek. Zobaczymy, jak to wyjdzie. Na początku mamy mocnych rywali, z którymi możemy grać bez stresu. Będziemy chcieli wykorzystać zmęczenie kadrowiczów, to, że późno dołączyli do swoich zespołów. Wiadomo, że po sukcesie w mistrzostwach świata mogą być rozluźnieni.

*cały wywiad Tadeusza Iwanickiego w serwisie czestochowa.sport.pl

 

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved