Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Przed sezonem PlusLigi – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

Przed sezonem PlusLigi – ZAKSA Kędzierzyn-Koźle

fot. archiwum

Poprzedni sezon dla kędzierzynian nie był zbyt udany. Zdobyli co prawda Puchar Polski, ale nie udało im się zaistnieć na krajowym i europejskim podwórku. Sezon 2014/2015 ma jednak nawiązywać do sukcesów sprzed dwóch lat, kiedy drużynę prowadził Daniel Castellani.

Zespół prowadzony przez trenera Sebastiana Świderskiego będzie chciał bez wątpienia stanąć na podium rozgrywek. Drużyna z Kędzierzyna-Koźla mogła tego dokonać już w poprzednim sezonie, jednak na jej drodze stanął wówczas Jastrzębski Węgiel. Po czterech pasjonujących i zaciętych spotkaniach, z których trzy rozstrzygały się w tie-breaku, kędzierzynianie musieli uznać wyższość rywala. Teraz ta sytuacja ma się już nie powtórzyć. Z tego też powodu trzon kędzierzyńskiej ekipy został zachowany.

Z drużyną z Kędzierzyna-Koźla pożegnało się jednak kilku zawodników, m.in. Piotr Gacek i Wojciech Ferens. Do pewnego momentu wydawało się, że brak tego pierwszego będzie najbardziej odczuwalny w tym zespole. Władze klubu znalazły godnego zastępcę. Można powiedzieć, że był to prawdziwy hit transferowy. Na pozycji libero będzie występować teraz „świeżo upieczony” mistrz świata – Paweł Zatorski. Widać zatem, że kędzierzynianie będą mocno stawiać na solidną obronę i przyjęcie. Poza tym w barwach ZAKSY kibice będą mogli zobaczyć także Nimira Abdel-Aziza, Lucasa Loha i Krzysztofa Rejno. Wydaje się, że holenderski rozgrywający póki co będzie musiał pogodzić się z rolą rezerwowego. Niepodważalna jest bowiem pozycja Pawła Zagumnego na rozegraniu. Jest to jednak inwestycja na przyszłość i być może już niedługo Holender zostanie numerem 1. Większe szanse na grę ma natomiast Lucas Loh. Brazylijski przyjmujący od lat jest w kręgu zainteresowania Bernardo Rezende i co sezon znajduje się w szerokiej kadrze Canarinhos. Do jego atutów należą żelazna taktyka oraz doskonałe przyjęcie. Dlatego już niedługo również ten siatkarz może stać się gwiazdą PlusLigi, być może na miarę innego Brazylijczyka występującego do niedawna w Kędzierzynie-Koźlu – Felipe Fontelesa.

W okresie przygotowawczym ZAKSA rozegrała szereg spotkań kontrolnych. Podopieczni trenera Sebastiana Świderskiego zmierzyli się z beniaminkiem MKS-em Banimexem Będzin, Stalą Nysa i BBTS-em Bielsko-Biała. Bilans tych meczów to dwie wygrane i jedna porażka (z zespołem z Bielska-Białej). Drużyna z Opolszczyzny zagrała również w Memoriale Zdzisława Ambroziaka. Rywalizowała w nim m.in. z AZS-em Politechniką Warszawską. To właśnie ten zespół niespodziewanie okazał się lepszy od ZAKSY w meczu półfinałowym –  warszawianie wygrali 3:1. Trzy pierwsze sety były bardzo zacięte i rozstrzygały się w końcówkach, jedynie czwarta partia wyraźnie należała do zawodników z Warszawy. Porażka w tym spotkaniu spowodowała, że kędzierzynianie zagrali o 3. miejsce z BBTS-em Bielsko-Biała. Mimo korzystnego wyniku styl gry nie może napawać optymizmem przed rozpoczęciem sezonu.



Patrząc na skład ZAKSY, łatwo wskazać zawodników, którzy mogą być pewni występu w pierwszej „6”. Są to Paweł Zagumny, Paweł Zatorski, Marcin Możdżonek czy Łukasz Wiśniewski. Parę przyjmujących powinni stanowić Dick Kooy i Michał Ruciak. Największe problemy kędzierzynianie mają na pozycji atakującego. W poprzednim sezonie po przekątnej z rozgrywającym grali Dominik Witczak i Grzegorz Bociek. Ten pierwszy w przerwie wakacyjnej udanie występował na plaży, miał również okazję trenować z kadrą Stephane’a Antigi. Jednak jak pokazują spotkania rozegrane pod nieobecność Grzegorza Boćka – nie jest on w stanie występować na tej pozycji przez cały sezon. Może natomiast pełnić rolę jokera, który pomaga drużynie w najtrudniejszych momentach. Drugi z wymienionych siatkarzy zmaga się z różnymi problemami. W poprzednim sezonie stracił wiele czasu przez „kontraktowe zamieszanie” z AZS-em Częstochowa, teraz ma natomiast kłopoty zdrowotne. Zastąpić mógłby go 18-letni Paweł Gryc, który grał na pozycji atakującego w młodzieżowych reprezentacjach, niestety, jego również nie omijają kontuzje. Sztab szkoleniowy ma zatem twardy orzech do zgryzienia.

Jak wypadnie ZAKSA w nadchodzącym sezonie? Jest to oczywiście trochę wróżenie z fusów. Zważywszy jednak na stabilny personalnie skład, można pokusić się o typowanie jej do roli faworyta w walce o czołowe miejsca w PlusLidze. Oczywiście wszystko zostanie zweryfikowane przez długi i wyczerpujący sezon. Jedyną rzeczą, którą poza kontuzjami mogą obawiać się kędzierzynianie, jest wspomniany już problem z atakującym. Jeśli w tej formacji nie będzie stabilizacji, to nie pomoże na rozegraniu nawet Paweł Zagumny. Włodarze klubu oraz sztab szkoleniowy muszą zatem zastanowić się nad tym, czy nie sprowadzić zawodnika, który zapewni skuteczność w ataku. Bez tego kędzierzyńska drużyna może zapomnieć o grze o najwyższe cele.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved