Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Przed sezonem ORLEN Ligi – Chemik Police

Przed sezonem ORLEN Ligi – Chemik Police

fot. archiwum

Beniaminek ubiegłorocznej edycji rozgrywek ORLEN Ligi, Chemik Police, na krajowym podwórku osiągnął wszystko, co było możliwe - Puchar Polski i mistrzostwo kraju. W zbliżającym się sezonie również jest głównym kandydatem do wygrania obu tych rozgrywek.

Jeszcze przed rozpoczęciem sezonu 2013/2014 beniaminek z Polic stawiany był w roli głównego kandydata do wygrania wszystkich możliwych trofeów na krajowym podwórku. W tym celu dokonał spektakularnych transferów, skupiając w swoich szeregach plejadę gwiazd nie tylko polskiej siatkówki. Werblińska, Bednarek-Kasza, Gajgał-Anioł, Ognjenović, Mróz czy wreszcie Glinka-Mogentale, te nazwiska zna z pewnością każdy kibic. Przewidywania okazały się jak najbardziej słuszne i policzanki zupełnie zdominowały rozgrywki Pucharu Polski oraz ORLEN Ligi… przegrywając zaledwie dwa mecze (z Atomem Treflem Sopot i PGNiG Naftą Piła). Czy w nadchodzących rozgrywkach można spodziewać się powtórki?

W opinii wielu fachowców policzanki w swoim drugim sezonie po powrocie do elity są głównym kandydatem do zdobycia krajowych laurów. W klubie zatrzymano niemal wszystkie zawodniczki z podstawowej szóstki. Najwięcej emocji wzbudzało oczywiście to, czy na kontynuowanie pracy w klubie zdecyduje się Małgorzata Glinka-Mogentale. Ostatecznie utytułowana siatkarka postanowiła kontynuować przygodę z Chemikiem Police. Zmian w składzie zespołu Giuseppe Cuccariniego jednak nie brakowało. Najpoważniejszą wydaje się ta na pozycji libero, gdzie Agatę Sawicką, która odeszła do Impelu Wrocław, zastąpiła Mariola Zenik. Z klubem pożegnała się większość zawodniczek, która w poprzednim sezonie na boisko wchodziła z kwadratu rezerwowych, albo wręcz siedziała za bandami reklamowymi. Dominika Sobolska wybrała ofertę ekipy z Dąbrowy Górniczej, a Anna Grejman Impelu Wrocław, Lucie Muhlsteinova zdecydowała się na przenosiny do Bielska-Białej, natomiast Justyna Raczyńska odeszła do PGNiG Nafty Piła. Sprowadzono jednak nowe zawodniczki i po dokonanych transferach można powiedzieć, że Chemik Police to serbska kolonia w ORLEN Lidze. Do Mai Ognjenović i Any Bjelicy dołączyły kolejne reprezentantki tego kraju – Stefana Velijković i Sanja Malagurski. Po przerwie i urodzeniu dziecka do Chemika Police powróciła Agnieszka Rabka, która wcześniej pomogła tej drużynie wywalczyć awans do ORLEN Ligi. Do Polic sprowadzono także byłą reprezentantkę Polski, medalistkę mistrzostw Europy, Aleksandrę Jagieło. Można więc śmiało powiedzieć, że latem rewolucji transferowej w ekipie mistrzyń Polski nie było. Skład na sezon 2014/2015 wydaje się jednak być bardziej wyrównany w porównaniu do poprzedniego, co daje szkoleniowcowi więcej możliwości rotowania. – To jest gra zespołowa i tutaj nie można robić rewolucji po każdym sezonie, bo to się nie sprawdza. Mamy już pewien trzon drużyny, mamy bardzo dobre zawodniczki, które wygrały mistrzostwo Polski i Puchar Polski. Postanowiliśmy teraz wzmocnić się na tych pozycjach, na których ten skład nie był wcześniej aż tak wyrównany. W związku z tym przyszły przyjmująca Sanja Malagurski, środkowa Stefana Veljković czy też Aleksandra Jagieło. Pewnym zaskoczeniem może być i zapewne jest pozycja libero, czyli Mariola Zenik. Jednak ja myślę, że są to zmiany, które pozwolą nam na osiągnięcie wysokich celów, które zakładamy sobie w Lidze Mistrzyń – mówiła w rozmowie ze Strefą Siatkówki prezes Joanna Żurowska.

Przedsezonowe przygotowania policzanki rozpoczęły na początku sierpnia krótkim obozem wprowadzającym w Dźwirzynie, następnie trenowały we własnych obiektach. Policzanki trenowały także wspólnie z zespołem z Legionowa. Sparingowe granie rozpoczęły meczami z zespołem czeskiej ekstraklasy, TJ Limos Frydek-Mistek, dwukrotnie wygrywając 3:1. Następnie podopieczne Giuseppe Cuccariniego wyjechały do Belgii, gdzie rozegrały sparing z uczestnikiem mistrzostw świata, reprezentacją Belgii. „Żółte Tygrysice” okazały się dwukrotnie lepsze od mistrzyń Polski, wygrywając oba mecze bez straty seta. Ostatnim sprawdzianem „Chemiczek” był turniej w Szamotułach, którego zwieńczeniem był mecz o Superpuchar Polski. Zanim jednak policzanki zagrały z Polskim Cukrem Muszynianką Muszyna, zmierzyły się z PGE Atomem Treflem Sopot i Impelem Wrocław. Z obiema ekipami siatkarki Chemika wygrały po 3:2. W starciu o Superpuchar podopieczne Bogdana Serwińskiego zdołały wygrać jedynie seta i tym samym trofeum pojechało do Polic.



Patrząc na skład personalny Chemika Police, można powiedzieć, że na krajowym podwórku teoretycznie nie powinien mieć większych kłopotów, ale wszystko to zostanie zweryfikowane na boisku. Już niejednokrotnie zdarzyło się, że faworyt schodził z parkietu pokonany. Jak będzie w przypadku obrończyń tytułu? Przekonamy się o tym już niebawem. Mający spore aspiracje klub na początku sezonu będzie musiał sobie radzić bez Mai Ognjenović i Stefany Velijković, które biorą udział w mistrzostwach świata. Zakładano także absencję Any Bjelicy i Sanji Malagurski, więc władze klubu starały się przełożyć pierwsze trzy mecze sezonu. Ostatecznie jednak mistrzynie Polski rozpoczną zgodnie z planem, czyli meczem w Rzeszowie 3 października. Przełożony został jedynie mecz z Impelem Wrocław. W klubie z powodu nieobecności Ognjenović zdecydowano się także zatrudnić krótkoterminowo Kingę Bąk.

Celem Chemika Police w rozgrywkach krajowych jest oczywiście druga z rzędu „podwójna korona” i jest on rzecz jasna bardzo możliwy do osiągnięcia. O wiele cięższa przeprawa czeka podopieczne Giuseppe Cuccariniego w rozgrywkach Ligi Mistrzyń. Policzanki trafiły do trudnej grupy z Dynamem Kazań, Rabitą Baku i czeskim Agelem Prostejov. Aspiracje „Chemiczek” w tych rozgrywkach również są wysokie, na początku będą musiały jednak bardzo mocno powalczyć o wyjście z grupy, a jest to cel jak najbardziej możliwy do osiągnięcia.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved