Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga kobiet > II liga kobiet wystartowała, chociaż jeszcze w niepełnym składzie

II liga kobiet wystartowała, chociaż jeszcze w niepełnym składzie

fot. archiwum

W miniony weekend wystartowała II liga kobiet. Pierwsze mecze, pierwsze nerwy, pierwsza radość wygranych, smutek pokonanych, ale również pierwsze niespodzianki. I jak się może okazać, od razu też protesty tych, którzy przegrali...

W pierwszej kolejce grupy I ciekawie zapowiadały się derby Polic, w których faworyzowany PSPS Chemik Police podejmował SMS. Zespół prowadzony przez trenera Zdzisława Gogola poważnie myśli o awansie do I ligi, dlatego pierwszy set wygrany przez lokalnego rywala był sporym zaskoczeniem. W pozostałych partiach to jednak siatkarki Chemika okazały się lepszym zespołem i to one zgarnęły trzy punkty na inaugurację rozgrywek. W pozostałych trzech rozegranych w ten weekend spotkaniach nie było zbyt wielu emocji. Poznański energetyk rozbił we własnej hali 3:0 zespół Czarnych Słupsk, w pierwszej partii gromiąc rywala… 25:5. Równie wysoko w Sopocie rezerwy Atomu Trefla wygrały jednego z trzech setów z UKS-u Murowana Goślina (do 7). Z dobrej strony pokazał się zespół APS-u Rumia prowadzony przez trenera Tomasza Kordowskiego, który również w trzech setach odprawił Libero Starogard Gdański. Mecz pomiędzy Orłami z Malborka i Elbląga został przełożony na niedzielę, 5 października.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 1 II ligi kobiet

Ciekawie, nie tylko ze względów sportowych, rozpoczął się sezon w grupie 2. Pierwszym liderem został zespół SMS-u 2LO Opole, które we własnej hali w trzech setach rozprawił się z Sokołem Radzionków. – Cieszy zwycięstwo i to, że wszystkie dziewczyny pograły. Założenia taktyczne, jakie były zaplanowane na mecz, zostały zrealizowane. Co prawda nie wszystko, ale większość rzeczy była OK – mówił po meczu szkoleniowiec SMS-u Patryk Fogel. Cenne inauguracyjne zwycięstwo odniósł MCKiS Jaworzno, który pokonał 3:1 MKS Świdnica. Wprawdzie błędy własne i dekoncentracja kosztowały zespół z Jaworzna przegraną drugą partię, w pozostałych jednak okazały się lepsze od przeciwniczek. W Jaworze mecz zakończył się podziałem punktów. Miejscowa Olimpia dwa razy obejmowała w tym spotkaniu prowadzenie, siatkarki Zorzy Wodzisław Śląski dwukrotnie jednak doprowadzały do remisu. Ostatecznie w tie-breaku gospodynie triumfowały 15:12 i to one zgarnęły dwa punkty. – Przed rokiem na inaugurację sezonu przegraliśmy u siebie z Olimpią 1:3, teraz na wyjeździe urwaliśmy punkt, dlatego z tego spotkania możemy być zadowoleni. Czas pokaże, co będzie dalej – stwierdził po spotkaniu trener gości, Andrzej Brzezinka. Najwięcej emocji wzbudziła niespodziewana porażka AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice w Szczyrku. Faworyzowane gliwiczanki, które przed sezonem były wymieniane w gronie faworytów do awansu do I ligi, niespodziewanie przegrały 1:3 z uczennicami SMS-u. Wprawdzie w wygranej partii rozbiły rywala do 11, w pozostałych trzech jednak przegrały. – Był to mecz walki i myślę, że kibicom mógł się podobać – stwierdził po spotkaniu trener SMS-u, Andrzej Peć, a AZS-u… zapowiada protest. Na swoim profilu na facebooku klub napisał, że zmierzył się nie z drugą drużyną Szkoły Mistrzostwa Sportowego, a z pierwszą, która powinna grać w I lidze. O tym, czy AZS złoży protest i jakie będą tego skutki, z pewnością będziemy informowali. Mecz pomiędzy Sokołem Katowice a Dębowianką/PLKS Pszczyna rozegrany zostanie w czwartek, 2 października.



Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 2 II ligi kobiet

Grupa 3. rozpocznie swoje zmagania dopiero w najbliższy weekend, ale poniedziałkowa informacja o wycofaniu się z rozgrywek WTS-u Włocławek na chwilę zachwiała terminarzem. W grupie tej było tylko siedem zespołów, bez WTS-u zostawało tylko sześć i sytuacja wyglądała już trochę komicznie. PZPS dzień później poinformował jednak, że w miejsce wycofanego zespołu zagra drużyna GLKS-u Nadarzyn, która zgłosiła się do rozgrywek.

W grupie 4. nie było niespodzianki w Starym Sączu, gdzie faworyzowany zespół Bronowianki Kraków pewnie w trzech setach rozprawił się z Popradem. Krakowianki zostały pierwszym liderem rozgrywek, a podobny bilans mają również siatkarki Tomasovii Tomaszów Lubelski, które na własnym parkiecie wygrały 3:0 z debiutującym w II lidze Sokołem Zator. Trzy punkty w pierwszej kolejce zdobyły również zespoły z Jarosławia i Tarnowa. San-Pajda Jarosław mimo porażki w pierwszym secie pokonał ostatecznie 3:1 Kampus Wielicki, z kolei PKCH PWSZ Tarnów odniósł cenne zwycięstwo w Mielcu, również w czterech setach pokonując miejscową Szóstkę. Pauzował zespół AGH Kraków, który sezon rozpocznie dopiero w najbliższy weekend meczem z Tomasovią.

Zobacz również:
Wyniki 1. kolejki oraz tabela gr. 4 II ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-10-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved