Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Przed sezonem ORLEN Ligi – Atom Trefl Sopot

Przed sezonem ORLEN Ligi – Atom Trefl Sopot

fot. archiwum

Wielkie zmiany przeprowadzone w sopockiej drużynie przez działaczy mają na celu włączenie tej ekipy do walki o najwyższe miejsca we wszystkich rozgrywkach. Czego możemy spodziewać się po popularnych atomówkach w nadchodzącym sezonie?

Od momentu zawitania do najwyższej klasy rozgrywkowej sopocki Trefl nie schodzi z tzw. pudła. Już w pierwszym roku gry w ówczesnej Plus Lidze Kobiet zajął drugie miejsce mistrzostw Polski. W kolejnych dwóch sezonach to on rządził na krajowym podwórku. Dopiero w ostatnim sezonie przyszła lekka zadyszka. Atomówki, które przez całą fazę zasadniczą spisywały się bardzo dobrze, w półfinale tylko w jednym meczu powalczyły o awans do ścisłego finału. Przegrana z Impelem Wrocław definitywnie wykluczyła Atom Trefl z udziału w prestiżowej Lidze Mistrzyń 2014/2015. Warto również wspomnieć o rezygnacji z funkcji szkoleniowca, przed najważniejszymi meczach o brąz, Teuna Buijsa. Sopocki klub przyzwyczaił już swoich sympatyków do roszad w sztabie w środku sezonu, jednak ta decyzja była indywidualnym wyborem trenera. Mimo różnorodnych problemów, ekipa prowadzona przez dotychczasowego asystenta Tomasza Wasilkowskiego ostatecznie wywalczyła trzecie miejsce Orlen Ligi. Jak może wyglądać nadchodzący sezon?

Z zespołem pożegnały się zagraniczne zawodniczki: Kimberly Hill, Brizitka Molnar, Judith Pietersen czy Julia Szeeluchina. Największą stratą może okazać się odejście do Chemika Police libero Marioli Zenik. W ich miejsce PGE Atom Trefl Sopot zakontraktował siatkarską mieszankę – w nowym składzie znalazło się miejsce zarówno dla doświadczonych, jak i młodszych zawodniczek, z Polski i z zagranicy. O rozegranie wciąż będzie dbać doświadczona, wieloletnia kapitan sopocianek – Izabela Bełcik. W słabszych momentach jej gry na zastępstwo klub sprowadził Annę Kaczmar, wychowankę bialskiego BKS-u, która od trzech sezonów nie potrafi zagrzać sobie miejsca na dłużej w jednym zespole. Ostatnim jej klubem był Tauron Banimex MKS Dąbrowa Górnicza, jednak sama zawodniczka nie miała tam okazji do wielu występów. Wydaje się, że w zespole z Sopotu również nie będzie odgrywała znaczącej roli, patrząc chociażby na dotychczasową formę kapitan atomówek. Na przyjęciu pozostała Belgijka Charlotte Leys, dla której będzie to drugi sezon w barwach Atomu. Wspomagać ją będzie również dobrze znana kibicom z Sopotu, Klaudia Kaczorowska. Gwiazdą drużyny i zarazem objawieniem całych rozgrywek może stać się młoda Amerykanka – Deja McClendon. Z seniorską siatkówką przygodę rozpoczęła na uniwersytecie Penn State, gdzie dwukrotnie triumfowała w lidze akademickiej. Poprzedni sezon spędziła w azerskiej lidze i wywalczyła brązowy medal z Iqtisadci Baku. W sopockiej drużynie już zdążyła się pokazać z dobrej strony, została bowiem MVP turnieju w Szamotułach. Kolejną zagraniczną zawodniczką na tej pozycji jest reprezentantka Azerbejdżanu ze słowackimi korzeniami, Jana Matiasowska-Agajewa. Zawodniczka ta dobrze prezentowała się w sezonie reprezentacyjnym, a w mistrzostwach świata awansowała ze swoim zespołem do drugiej rundy. Przyjęcie uzupełniać będzie bardzo utalentowana, młoda Magdalena Damaske – MVP mistrzostw Polski w kategorii kadetek i juniorek 2013 oraz mistrzyni Europy kadetek z 2013 roku. Przy prawej antence będą rządzić Anna Miros (daw. Podolec) oraz Katarzyna Zaroślińska, podpora polskiej reprezentacji w tym sezonie. Obie zawodniczki będą się z pewnością znakomicie uzupełniać i postraszą zapewne niejednego przeciwnika. Na środku po raz kolejny zobaczymy Zuzannę Efimienko i Justynę Łukasik. Do Trefla po dwóch latach powraca Maja Tokarska, która może poszczycić się grą w półfinale włoskiej Serie A z drużyną Igor Gorgonzola Novara w poprzednim sezonie. Ostatnią zawodniczką na środku siatki będzie Brittnee Cooper. Amerykanka w minionym sezonie zdobyła brązowy medal Ligi Mistrzyń razem z Rabitą Baku. Na pozycji libero zaszły największe zmiany, bowiem Zenik i Magdalenę Kuziak zastąpiono reprezentacyjną libero, która ostatnio występowała w ekipie z Łodzi – Agatą Durajczyk oraz Mileną Rosner, byłą kapitan reprezentacji Polski, mistrzynią Europy 2005, która po rocznej przerwie wraca do siatkówki na nową pozycję.

Wielką rolę w nadchodzącym sezonie może odegrać trener – Lorenzo Micelli. Włoch, który ostatnio prowadził tureckie Eczacibasi, musi poskładać zespół tak, aby funkcjonował idealnie, a są ku temu predyspozycje. Kluczem do sukcesów sopockiego Trefla będzie zespołowość i atmosfera w szatni. Podobnie jak w poprzednim sezonie, brakuje w drużynie prawdziwej liderki, ale to może być atutem. Margines rotacji w składzie trener Micelli ma ogromny. Dawno nie było w Sopocie zawodniczek na równym poziomie. Jeśli doświadczony szkoleniowiec wykorzysta w pełni to, co zarząd mu przygotował, to może zostanie pierwszym trenerem Atomu od dwóch lat, który przepracuje z drużyną cały sezon. Cele postawione przed Włochem i jego ekipą są wysokie. PGE Atom Trefl Sopot chce powrócić na tron ORLEN Ligi po roku przerwy, a wydaje się, że najpoważniejszym przeciwnikiem, który może mu zagrozić, będzie Chemik Police. Oprócz mistrzostwa Polski, atomówki chcą powalczyć o zwycięstwo w Pucharze CEV. Jak pokazał dwa lata temu zespół z Muszyny, jest to w zasięgu polskich klubów. Zarząd ma również chrapkę na Puchar Polski, którego sopocianki nie mają jeszcze w swoim dorobku. Cele postawione przed atomówkami są jak najbardziej realne. Jednak aby je osiągnąć, każda z postaci w tej drużynie musi dać od siebie jak najwięcej.



 

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved