Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Lévi Cabral: Siatkówka zawsze była moją pasją

Lévi Cabral: Siatkówka zawsze była moją pasją

fot. archiwum

Lévi Cabral, nowy przyjmujący AZS-u Olsztyn, przystępuje do nowego sezonu pełen pozytywnych oczekiwań. - Dla mnie to duży skok z ligi francuskiej do PlusLigi. Mam nadzieję, że tu zostanę, a z klubem chciałbym osiągnąć dobry rezultat - przyznaje.

AZS Olsztyn skończył swój występ w rozegranym w miniony weekend Memoriale Zdzisława Ambroziaka na piątym miejscu, notując na koncie jedną porażkę i jedno zwycięstwo. – Myślę, że to jest najlepszy sposób na zakończenie okresu przygotowawczego, za półtora tygodnia startuje liga, tak więc jest to ostatnia okazja na sprawdzenie formy – mówi Lévi Cabral, przyjmujący olsztyńskiej drużyny.

Brazylijczyk spodziewa się, że nadchodzący sezon nie będzie łatwy. – To mój pierwszy sezon w Polsce, tak więc wiem, że będzie ciężko. Każdy mecz to będzie wojna, to będzie walka. Osobiście oczekuję, że będziemy ciężko pracować i grać jak najlepiej – zapowiada.

Dla Léviego Cabrala to będzie pierwszy sezon w Polsce. Grę w Olsztynie polecił mu jego znajomy, Marcelo Hargreaves da Costa. – On grał tutaj kilka sezonów temu i to z nim bardzo dużo rozmawiałem, zanim tutaj przyjechałem. Jak na razie cieszę się z mojego pobytu tutaj, w Olsztynie i z gry w Polsce, bo to było moim marzeniem – przyznaje siatkarz, który jak na razie ma same pozytywne odczucia z pobytu w naszym kraju. – Na razie jest bardzo przyjemnie, świeci słońce i jest ciepło. Zadaj mi to samo pytanie w grudniu, to zobaczymy, jak wtedy mi się będzie podobało – śmieje się Brazylijczyk i dodaje: – Ale to nie szkodzi, w hali jest ciepło i tam będę spędzał większość swojego czasu, więc myślę, że dam radę. To jest po prostu nowe ciekawe doświadczenie życiowe – stwierdza.



Zeszły sezon brazylijski przyjmujący spędził we francuskiej lidze, w beniaminku z Saint Nazaire. Nie było łatwo, ale udało się utrzymać w Ligue A. – To był dla mnie także pierwszy sezon profesjonalnego grania, mieliśmy wspaniałą ekipę, nie tylko na boisku, ale także poza boiskiem, co na pewno pomogło nam przezwyciężyć trudne momenty, zwłaszcza pod koniec sezonu, kiedy każdy mecz był niezwykle ważny. Musieliśmy wygrywać, żeby pozostać w pierwszej lidze. Dla mnie to duży skok z ligi francuskiej do PlusLigi. Z klubem chciałbym przede wszystkim osiągnąć dobry rezultat, taki jaki klub z Olsztyna osiągnął w zeszłym roku. Poza tym mam też swoje osobiste cele, mam nadzieję, że zagrzeję tu miejsce na dłużej – przyznaje nowy nabytek olsztyńskiego AZS-u.

Co ciekawe, Lévi Cabral, zanim trafił do Francji, spędził kilka lat w Stanach Zjednoczonych, studiując na jednej z tamtejszych uczelni. – Skończyłem tam 4,5-letnie studia, grałem w lidze, która nie była najmocniejsza. Miałem szansę tam zostać i znaleźć dobrą pracę, ale to siatkówka zawsze była moją pasją, odkąd skończyłem pięć lat. Młodym jest się tylko raz, tak więc na razie cieszę się obecną chwilą i mam okazję robić to, co jest moją pasją i żyć z tego. Postaram się robić to jak najdłużej się da i jak długo sprawia mi to przyjemność oraz jak długo będę mógł grać na najwyższym poziomie – kończy swoją wypowiedź Cabral.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved