Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > G. Kosok: Trener traktuje każdą piłkę, jakby była na wagę złota

G. Kosok: Trener traktuje każdą piłkę, jakby była na wagę złota

fot. archiwum

- Mam nadzieję, że to zgranie w naszym przypadku zaprocentuje nie tylko teraz na starcie, ale również jak przyjdzie gra o najwyższe cele - o przygotowaniach, zgraniu z nowym zespołem i pracy z Roberto Piazzą mówi Grzegorz Kosok.

Okres przygotowawczy dobiega końca, do rozpoczęcia sezonu pozostał niespełna tydzień. Przygotowania przebiegały u was zgodnie z planem, bez większych urazów? Jak podsumowałbyś ten czas?

Grzegorz Kosok:Trenujemy razem praktycznie ponad miesiąc, oczywiście z początku trener, cały sztab oraz my – zawodnicy skupiliśmy się na sile. W naszym cyklu treningowym były cztery siłownie tygodniowo, do tego sporo gry. Teraz z tygodnia na tydzień trener stara się powoli wprowadzać tę świeżość, którą musimy uzyskać przed pierwszym spotkaniem i utrzymać przez cały rok. Na pewno trenowaliśmy ciężko, każdy z nas dawał z siebie wszystko, przykładał się jak tylko mógł i myślę, że to wszystko wyjdzie w późniejszym czasie i zadziała dla nas na plus.

Za tobą też zmiana barw klubowych i czas aklimatyzacji w nowym zespole, zgrywanie z zespołem i nowym rozgrywającym…

Bardzo szybko się zgraliśmy, z Michałem (Masny – przyp. red.) znaliśmy się też wcześniej. Grałem z nim w Płomieniu Sosnowiec, chyba z… 8 lat temu (śmiech). Mamy naprawdę dobrą drużynę i złapanie zgrania, zżycia się z tym zespołem nie było żadnym problemem. I myślę, że z dnia na dzień będzie coraz lepiej, przy spotkaniach nie tylko podczas gry, ale też i prywatnie, co także pomaga.

Od początku przygotowań byliście niemal w komplecie. Nie każdy zespół z czołówki PlusLigi miał taki komfort. To może być waszą przewagą na starcie sezonu?

Myślę, że tak. To zgranie jest stosunkowo ważne, aczkolwiek drużyny, które tego czasu na zgrywanie się nie miały aż tyle co my, mają składy, które obligują ich do dobrej gry. Tak naprawdę to wszystko wyjdzie w trakcie. My jesteśmy już w komplecie, Denis dołączył do nas w zasadzie kilka dni temu. Normalne jest, że musi się jeszcze troszkę z nami zżyć i zgrać i na pewno będzie wszystko super. Mam nadzieję, że to zgranie w naszym przypadku zaprocentuje nie tylko teraz na starcie, ale również jak przyjdzie gra o najwyższe cele i rozpoczną się mecze o stawkę.

Za wami mecz towarzyski z BBTS-em Bielsko-Biała, towarzyski turniej w Oleśnicy, przed wami mecz z mistrzem Niemiec. Te mecze kontrolne mogą już być miarodajne, pokazują możliwości i potencjał drużyny?

Na pewno. Sparingi przed sezonem są bardzo cenne z punktu widzenia szkoleniowego. Trener może zobaczyć wszystko na spokojnie z boku, ocenić, jak to wygląda przed pierwszymi spotkaniami ligowymi. I jeżeli trzeba coś zmienić, to właśnie teraz jest na to czas, żeby szkoleniowiec przekazał nam swoje uwagi, a my postaramy się przełożyć to na naszą grę. Te spotkania kontrolne na pewno zadziałają in plus, chociaż mieliśmy ich stosunkowo mało. Jednak to powinno wystarczyć, dla nas każdy trening jest jak sparing. Trener traktuje każdą piłkę, jakby to była piłka na wagę złota, więc my to cały czas mamy gdzieś w głowach. Wprowadzanie takiego podejścia już podczas treningów na pewno wyjdzie nam na dobre.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved