Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Turniej w Oleśnicy zakończony, najlepsza Skra

Turniej w Oleśnicy zakończony, najlepsza Skra

fot. archiwum

W Oleśnicy zakończyła się wczoraj kolejna edycja charytatywnego turnieju, w którym udział wzięły ekipy Jastrzębskiego Węgla, Skry Bełchatów, Arkasu Izmir i Tomisu Constanta. Wygrała Skra, a jastrzębski zespół w ostatnim meczu poniósł porażkę 2:3.

Niedzielne spotkanie jastrzębian zaczęło się od twardej wymiany ciosów pomiędzy oboma zespołami. Wprawdzie od stanu po 4 pomarańczowym udało się odskoczyć na dwa punkty, ale mistrz Rumunii wyrównał stan seta po 9. Dobra dyspozycja w ataku Denisa Kaliberdy pozwoliła jastrzębskiej drużynie ponownie zyskać kilkupunktową przewagę (12:9). Po asie serwisowym Andreja Żekowa Tomis wyszedł na prowadzenie 14:13. Blok na Bojanie Janiciu był równoznaczny z odzyskaniem przewagi przez jastrzębski zespół (17:15), ale Andrei Laza odpowiedział asem serwisowym i na tablicy świetlnej znów był wynik remisowy (po 17). Jastrzębska drużyna nie dała się jednak wybić z rytmu, a partię na korzyść JW rozstrzygnęły kąśliwe zagrywki wprowadzonego w pole serwisowe Grzegorza Kosoka.

Początek drugiej partii miał taki sam przebieg jak premierowa odsłona spotkania. Dopiero wejście Żekowa w pole zagrywki nieco zmieniło ten stan rzeczy. Bułgar sprawił tym elementem pewne problemy jastrzębskim zawodnikom. Dzięki temu zespół z Constanty zyskał dwa punkty zapasu (7:5). Siatkarze Jastrzębskiego Węgla, a konkretnie Alen Pajenk, odpowiedzieli tym samym i w secie było po 9. Skuteczna gra Rumunów w obronie pozwoliła im zyskać trzypunktowe prowadzenie (12:9), a trener Roberto Piazza próbował uspokoić grę poprzez wzięcie przerwy na żądanie, ale niewiele tym wskórał. Gracze Tomisu schodzili na drugą przerwę techniczną z pięcioma punktami w zanadrzu. Strata okazała się nie do zniwelowania. Rumunii utrzymali koncentrację i nie dali sobie odebrać wypracowanej przewagi, a po akcji Janicia z prawego skrzydła cieszyli się z wygranej do 19.

Trzecią partię jastrzębianie zaczęli od asa serwisowego w wykonaniu Pajenka i skutecznego bloku duetu Kosok-Kaliberda. Wprawdzie tę dwupunktową różnicę Rumunii zniwelowali przy stanie 6:6, ale wówczas Mateusz Malinowski huknął jak z armaty z prawego skrzydła i na pierwszej przerwie technicznej był wynik 8:6. Błąd Wenczesława Simeonowa w ataku dał jastrzębianom kolejny punkt z rzędu, ale potem to rywale zapisali na swoim koncie trzy oczka w serii. Od tego momentu to oni byli w natarciu. Pomarańczowi zebrali się do odrabiania strat (od stanu 11:15 do 14:15), ale po chwili przeciwnicy znowu mieli sporą zaliczkę punktową (18:15). Błędy naszego zespołu, głównie w ataku, skutkowały kolejną przegraną partią. Tym razem do 18.



W czwartym secie na placu gry pojawił się Krzysztof Gierczyński, który zastąpił Zbigniewa Bartmana. Set ten zaczął się od prowadzenia pomarańczowych 7:0, a na drugiej przerwie technicznej był już wynik 16:6. Trener rywali próbował ratować sytuację roszadami w składzie, ale jastrzębski zespół grał konsekwentnie i pewnie wygrał tę część meczu do 16. Seta zakończył asem Malinowski.

W piątą część meczu lepiej weszli mistrzowie Rumunii (5:3). Zespoły zmieniły się stronami przy stanie 4:8. Po kolejnej akcji, również szczęśliwie zakończonej przez przeciwników, trener Piazza poprosił o czas. Za chwilę jastrzębski szkoleniowiec ponownie uciekł się do tego manewru, ale zamierzonego skutku to nie przyniosło (4:11). Swobodnie grający gracze Tomisu nie wypuścili z rąk pokaźnej przewagi, wygrali tie-breaka do 6 i cały mecz 3:2.

Jastrzębski Węgiel – Tomis Constanta 2:3
(25:21, 19:25, 18:25, 25:16, 6:15)

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Malinowski, Masny, Kaliberda, Bartman, Pajenk, Czarnowski, Wojtaszek (libero) oraz Gierczyński, Kosok i Filippov
Tomis: Laza, Żekow, Petkow, Spinu, Simeonow, Janić, Rosić (libero) oraz Tanasescu, Vologa, Pavel, Aciobanitei i Stoian


 

W pierwszym niedzielnym pojedynku Skra Bełchatów bez problemów poradziła sobie z tureckim Arkasem Izmir i sięgnęła po zwycięstwo w całym turnieju. To nie było ostatnie starcie tych dwóch ekip – w poniedziałek obie drużyny ponownie zagrają razem, tym razem w Bełchatowie.

PGE Skra Bełchatów – Arkas Izmir 3:0
(25:21, 25:20, 25:21)

źródło: inf. własna, jastrzebskiwegiel.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved