Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Przed startem PlusLigi – Cerrad Czarni Radom

Przed startem PlusLigi – Cerrad Czarni Radom

fot. archiwum

Już w ubiegłym sezonie Czarni Radom napsuli trochę krwi nawet najsilniejszym. Teraz, po dobrze przepracowanym okresie transferowym, radomski klub przystępuje do walki z nowymi siłami, większymi siłami i pewne jest, że znowu niejednego zaskoczy.

Zespół prowadzony przez Roberta Prygla już w pierwszym swoim sezonie w PlusLidze pokazał pazur i tak naprawdę każdy musiał się z nim liczyć. Drużyna chce teraz zaznaczyć swoją przynależność do krajowej czołówki, a pomóc mają w tym delikatne zmiany, które obejmą jednak w dużej mierze podstawowy skład. W tym sezonie będzie podobnie, bowiem ekipę z Radomia wzmocniło kilku wartościowych graczy. Można uznać, że władze klubu uskuteczniły całkiem konkretne polowanie na rynku transferowym, co tylko podwyższa cele Czarnych. Mimo że radomski klub nie dysponuje dużym budżetem, to jednak umiejętnie użył dysponowanych środków do wzmocnienia drużyny.

Strzałem w dziesiątkę wydaje się być transfer Lukasa Kampy, który miniony sezon spędził na parkietach Serie A. Gdy reprezentant Niemiec podpisywał umowę z polskim klubem, wiadomo było, że jest solidnym graczem z potencjałem – bez większych sukcesów. Tymczasem rozgrywający wspólnie ze swoją kadrą narodową sięgnął po brązowe medale w mistrzostwach świata, by było tego mało – wybrany został najlepszym rozgrywającym całej imprezy. Kampa nie mógł chyba w lepszy sposób przedstawić się polskiej publiczności. Do drużyny dołączył Daniel Pliński, który ostatnie sezony spędził w Skrze Bełchatów, a którego umiejętności są wszystkim znane. Ponadto do Radomia powrócił Wojciech Żaliński – w ubiegłych rozgrywkach ważny punkt Trefla Gdańsk. Podobnie jest z Igorem Grobelnym oraz Jackiem Ratajczakiem – obaj stanowili o sile belgijskiego Euphony Asse-Lennik. Stawkę nowo pozyskanych graczy uzupełnia Mikko Oivanen, który powraca do polskiej ligi. Wydaje się, że pierwszy skład radomian będzie mocno przemeblowany, jednak Robert Prygiel w przygotowaniach do sezonu miał dużo większe pole popisu jeśli chodzi o liczbę graczy na treningach, niż niektórzy szkoleniowcy. Tak naprawę, jako ostatni do zespołu dołączyli Niemcy – Kampa i Westphal, którzy choć zmęczeni, to jednak są w treningu i niewiele czasu potrzeba, by wkomponowali się do drużyny. W Radomiu nie zapomina się o młodzieży, która uzupełni skład. Grzechnik, Bołądź i Wachnik już w ubiegłym sezonie pokazywali się z dobrej strony. Minusów i słabych stron w ekipie Czarnych można doszukiwać się na pozycji libero, nie wiadomo bowiem czy młodzi Kowalski i Gutkowski zapewnią drużynie w tych najtrudniejszych meczach stabilne przyjęcie – obaj jednak nadrabiają wszystko dobrą obroną.

Zgranie zespołu było widoczne i było już mocną stroną radomian w przedsezonowych meczach kontrolnych. Radomianie rozpoczęli swoje pojedynki towarzyskie już w pierwszym tygodniu września. Podopieczni Roberta Prygla rozpoczęli od dużej ilości gry, a dokładniej od kilku rozegranych tie-breaków. Najpierw w piątym secie wygrali z akademikami z Olsztyna, a następnie ulegli Transferowi Bydgoszcz. Niedługo później pojedynek z MKS-em Będzin również zakończył się dla Czarnych przegranym tie-breakiem, a kolejne starcie z Cuprum Lubin zakończył już wygrany piąty set. W kolejnych pojedynkach wojskowym szło już lepiej i bez straty seta wygrywali z AZS-em Olsztyn i Treflem Gdańsk. Prezentację radomskiego zespołu także okrasił tie-break (przegrany), a piąty set kończył także starcia z drużynami z Austrii i Niemiec, tym razem jednak zwycięscy z boiska schodzili podopieczni Roberta Prygla. Na koniec jego zespół poniósł niespodziewaną porażkę z Duklą Liberec. Szkoleniowiec Czarnych ma jednak przed startem ligi już mnóstwo materiału do analizowania, a drużynie pozostała już tylko końcówka przygotowań. Najważniejszym celem na tę chwilę jest zgranie Lukasa Kampy z pozostałymi zawodnikami w zespole, jeśli to pójdzie gładko, radomianie przystąpią do ligi bardzo silni.

Jak pokazał ubiegły sezon, metody pracy Roberta Prygla przynoszą dobre efekty. Szkoleniowiec Czarnych ma dobry wpływ na młodych zawodników, potrafi dogadać się też z tymi doświadczonymi, a to już jest początek drogi do sukcesu. W radomskim klubie myśli się o dołączeniu do krajowej czołówki, z roku na rok Czarni mają coraz wyższe cele. Patrząc na rozwój drużyny, można spodziewać się z jej strony wielu pozytywnych zaskoczeń. Jak na razie wszystko jednak ładnie wygląda na papierze. Swoją wartość zawodnicy muszą pokazać na boisku, zwłaszcza z tymi najgroźniejszymi rywalami. Teraz bowiem zadaniem radomian nie będą próby łapania punktów z największymi potęgami, ale otwarta o nie walka. Czy przyniesie ona efekty, zweryfikuje tylko i wyłącznie boisko.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved