Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Przed sezonem Orlen Ligi – Budowlani Łódź

Przed sezonem Orlen Ligi – Budowlani Łódź

fot. archiwum

Siatkarki Budowlanych Łódź po raz kolejny do sezonu podchodzą z dużymi aspiracjami. Poprowadzić je do sukcesu ma Sanja Popović, ale w zespole znalazło się także kilka innych siatkarek, które z powodzeniem mogą rozstrzygać o losach niejednego meczu.

Ostatnich sezonów na pewno włodarze klubu z Łodzi nie mogą zaliczyć do udanych. W minionym roku zespół, pomimo pozyskania sponsora tytularnego, po raz kolejny znalazł się w dolnej części tabeli i niemal do samego końca musiał drżeć o pozostanie w strefie gwarantującej uniknięcie gry w fazie play-out. Świadectwem słabej postawy drużyny była seria porażek w meczach rundy play-off. Tak, jak przypuszczano jeszcze przed końcem sezonu, drużynę z Łodzi w okresie transferowym opuściły siatkarki z zagranicy – Noris Cabrera, Olga Trach i Tabitha Love. Nie spełniły one pokładanych w nich nadziei. Kubanka była jedynie cieniem siatkarki, która rok wcześniej w Sopocie zdobywała złoty medal mistrzostw Polski. Wydawało się, że Tabitha Love, która niewątpliwie jest ogromnym talentem kanadyjskiej siatkówki, zapewni Budowlanym Łódź stabilność w ataku. Tak się jednak nie stało, bo inne drużyny szybko znalazły sposób na powstrzymanie młodej atakującej. W drużynie nie udało się także zatrzymać dwóch zawodniczek, które wyróżniały się na tle swoich koleżanek – Agaty Durajczyk i Anity Kwiatkowskiej. W miejsce tej pierwszej zakontraktowano Dorotę Medyńską, wicemistrzynię Polski z ubiegłego sezonu. Kolejną siatkarką, która ma wprowadzić trochę świeżej krwi do łódzkiej ekipy, jest Emilia Kajzer. Utalentowana rozgrywająca w tym roku zadebiutowała w reprezentacji Polski seniorek. Atutem łodzianek zawsze był wysoki blok i nie inaczej ma być w tym sezonie. Barierę nie do przejścia na środku siatki stanowić ma wracająca na orlenligowe parkiety i mierząca 200 cm wzrostu Gabriela Polańska. – To był dla mnie bardzo duży stres, aby stanąć po raz pierwszy na boisku w warunkach meczowych po tak długiej przerwie – mówiła po jednym z przedsezonowych sparingów środkowa Budowlanych Łódź. Do swojej najlepszej formy w barwach łódzkiej drużyny wrócić ma także Ewelina Sieczka, która już w przedsezonowych turniejach pokazała, że trener Adam Grabowski może liczyć na jej skuteczność w ataku. W Łodzi nie zobaczymy natomiast Magdaleny Damaske, która wbrew początkowym zapowiedziom zdecydowała się wybrać ofertę sopockiego klubu.

Siła łódzkiej drużyny może jednak znacznie wzrosnąć, gdy z rozgrywanych we Włoszech mistrzostw świata wróci Sanja Popović. W Łodzi z postawą chorwackiej atakującej wiązane są ogromne nadzieje i na pewno nie są one bezpodstawne. Brązowa medalistka Ligi Mistrzyń i zdobywczyni Pucharu CEV (wraz z Muszynianką Muszyna) do Łodzi trafi z Dynama Moskwa i jest zawodniczką uznawaną i cenioną na całym świecie. Pozostaje jednak pytanie o to, jak Chorwatka zaaklimatyzuje się w drużynie Budowlanych Łódź i jak szybko będzie w stanie zregenerować się po mundialu we Włoszech?

Łodzianki świetnie spisywały się w sparingowych konfrontacjach. Najpierw w Uniejowie dwukrotnie pokonały zespół Legionovii Legionowo. Gabriela Polańska podkreśliła jednak, że żadna z drużyn nie była jeszcze w optymalnej formie, a ciężkie treningi odbiły się na dyspozycji zawodniczek. – Jeszcze bardzo dużo możemy pokazać. Na razie jesteśmy jeszcze wolne, dopiero pracujemy nad dynamiką – zapewniała. Później łodzianki mierzyły się z mistrzyniami Ukrainy, Chimikiem Jużnyj i reprezentacją Kamerunu. W pierwszym spotkaniu padł remis, drugie podopieczne trenera Grabowskiego rozstrzygnęły na swoją korzyść, a zdecydowaną liderką drużyny została Ewelina Sieczka. Łodzianki pojechały również do Wielunia, gdzie sprawdzały swoją dyspozycję w starciu z MKS-em Dąbrowa Górnicza. W meczu o charakterze charytatywnym poległy jednak 0:3, ale w tym spotkaniu były osłabione brakiem dwóch środkowych – Gabrieli Polańskiej i Sylwii Pyci. Kontuzje od dawna są zmorą ekipy z Łodzi i miejmy nadzieję, że nie wpłyną na występy łodzianek w meczach o większą stawkę. Łodzianki nie miały za to sobie równych w turnieju o Puchar Firmy Developres. Pokonały wszystkie rywalki, w tym m.in. zespoły z Muszyny i Bydgoszczy. Największym atutem siatkarek z centralnej Polski ma być zgranie i tempo gry. – Uważam, że potrafimy szybko rozgrywać nasze akcje. Jeżeli tylko nasze przyjęcie będzie dobrze funkcjonowało, dobrze dogramy sobie piłkę, jesteśmy w stanie grać bardzo szybką siatkówkę – zauważyła doświadczona rozgrywająca Budowlanych Łódź, Magdalena Śliwa.



Skład łodzianek w sezonie 2014/2015 na papierze prezentuje się imponująco, ale wyraźnie widać, że na ewentualny sukces złożyć musi się bardzo wiele czynników. Na jaki rezultat na koniec sezonu mogą liczyć fani łódzkich Budowlanych? Na pewno siatkarkom z Łodzi marzy się gra o medale i w tym sezonie szanse na powtórzenie wyniku z lat 2009/2010 wydają się być tak duże, jak nigdy wcześniej. Łodzianki sezon rozpoczną 11 października od meczu w Rzeszowie.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved