Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > II liga M: Znakomity start rybnickiego Volleya

II liga M: Znakomity start rybnickiego Volleya

fot. archiwum

Siatkarze trenera Wojciecha Kasperskiego nie mogli sobie wymarzyć lepszego rozpoczęcia sezonu na II-ligowych parkietach. Ekipa z Rybnika w derbowym spotkaniu z Rafako Racibórz wygrała zdecydowanie 3:0, a rywale postawili opór jedynie w pierwszej partii.

Miniony sezon dla graczy rybnickiego Volleya był niezwykle udany. Zespół prowadzony przez trenera Wojciecha Kasperskiego świetnie prezentował się w rozgrywkach grupowych, kończąc rywalizację w swojej grupie tuż za Wartą Zawiercie. W półfinale II ligi rybniczanie walczyli jak lwy, jednak nie udało im się zająć jednego z dwóch czołowych miejsc i plany o awansie do I ligi musiały zostać odłożone o rok. Jak pokazał pierwszy ligowy mecz w sezonie 2014/2015, siatkarze z Rybnika znowu chcą wieść prym w rozgrywkach grupowych i realnie powalczyć o promocję na zaplecze ekstraklasy.

Pierwszym rywalem zespołu z Rybnika było Rafako Racibórz, czyli lokalny rywal rybniczan. Początek premierowej partii był bardzo wyrównany. Oba teamy nie potrafiły zbudować większej niż jednopunktowa przewaga i do stanu 15:15 na tablicy wyników utrzymywał się remis. Wtedy właśnie w polu serwisowym pojawił się doświadczony Arkadiusz Terlecki i dzięki serii jego zagrywek gospodarze odskoczyli od przeciwników na kilka oczek. W kolejnych akcjach liderem rybniczan był Dariusz Noga, który bombardował rywali mocnymi zagrywkami i celnymi atakami. Ostatecznie Volley rozstrzygnął seta na swoją korzyść, wygrywając 25:19.

W secie numer dwa rybniczanie narzucili rywalom swój styl gry od pierwszego gwizdka sędziego. Po kolejnych mocnych zagrywkach Terleckiego i Krystiana Lipca na tablicy wyników pojawił się rezultat 13:3. Zrezygnowani i rozbici raciborzanie starali się odgryzać, ale jedynym jasnym punktem w ich drużynie był Jeremiasz Mazurek. Słabe przyjęcie i ogromne problemy ze skończeniem ataku spowodowały, iż w końcówce seta przyjezdni walczyli o to, by uniknąć blamażu i nie przegrać seta, zdobywając mniej niż 10 oczek. Ex-raciborzanin Aleksander Galiński w końcówce posłał kilka piłek na środek siatki, a tam nie mylił się Terlecki i Bartosz Skolimowski, a Volley wygrał 25:10. Set numer trzy był praktycznie formalnością. Gracze z Raciborza walczyli praktycznie tylko przez pierwsze kilka akcji, a później, gdy wynik znowu się „rozjechał”, zwiesili głowy i czekali na wymiar kary. Rybniczanie prezentowali świetną skuteczność na skrzydłach i wciąż nie opuszczała ich dobra dyspozycja w zagrywce. Trener Kasperski powoli wprowadzał także rezerwowych – Niestroja, Konska czy Łatę, by każdy z zawodników „powąchał” parkiet. Ta odsłona była ostatnią w tym meczu i zakończyła się wynikiem 25:14 dla gospodarzy.



TS Volley Rybnik – KS AZS Rafako Racibórz 3:0
(25:19, 25:10, 25:14)

TS Volley: Galiński, Skolimowski, Terlecki, Noga, Borecki, Lipiec, Taterka (libero) oraz Niestrój, Dudek, Jajus, Konsek i Łata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved