Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Przed sezonem Orlen Ligi ‒ PGNiG Nafta Piła

Przed sezonem Orlen Ligi ‒ PGNiG Nafta Piła

fot. archiwum

9. lokata po rundzie zasadniczej i wywalczone w barażach utrzymanie w Orlen Lidze - tak w skrócie można podsumować ostatni sezon w wykonaniu PGNiG Nafty Piła. To już jednak przeszłość - nadchodzi nowe pod wodzą Dominika Kwapisiewicza.

Tuż po poprzedniej edycji rozgrywek Orlen Ligi wydawało się, że zespół z Piły na dobre popadnie w kryzys – jego przyczyną nie były jedynie słabe wyniki sportowe, ale także problemy finansowe i liczne osłabienia, z którymi wiadomo było, że klub będzie się mierzył w następnym sezonie. Pierwsze z drużyną pożegnały się jedne z najmniej doświadczonych, ale za to obdarzonych największą siatkarską fantazją reprezentantek biało-czerwono-zielonych barw, czyli Daria Paszek, która wzmocniła team z Legionowa, Magdalena Hawryła – nowy filar Developresu Rzeszów oraz Emilia Kajzer, która w rozgrywkach 2014/2015 stanowić będzie podporę dla Budowlanych Łódź. W ślad za nimi poszła wprawiona w siatkarskich bojach Joanna Kuligowska, która przeniosła się do Ostrowca Świętokrzyskiego. To był jednak tylko początek zmian – trener Dominik Kwapisiewicz, następca Wiesława Popika, sam zaznaczył, że budowanie drużyny de facto od początku to dla niego spore wyzwanie. ‒ Chciałbym, aby nasza gra zaczęła pozytywnie wyglądać już w pierwszym ligowym meczu, choć ciężko mi powiedzieć, czy tak się stanie. Wszak siatkówka ma mnóstwo niuansów. Czasami pracuje się nad pewnym elementem pół roku i to nie do końca wystarczy, aby go ustabilizować, także zobaczymy, jak to będzie ‒ zaznaczył opiekun Nafty. ‒ Momentami na treningach wygląda na to, że możemy grać w miarę szybko i ciekawie. Jestem przekonany, że za jakiś czas wszystko zacznie się zazębiać, a nasza siatkówka będzie przyjemna dla oka ‒ zakończył.

O to, żeby tak było, postarają się nie tylko znane z pilskich parkietów Klaudia Konieczna, Magdalena Wawrzyniak, Anna Stencel czy też Natalia Krawulska, ale także grono nowych nabytków Nafty. Jedną z najbardziej utytułowanych siatkarek, które dołączyły do 9. klubu ostatnich rozgrywek Orlen Ligi, jest Marija Milović – podstawowa środkowa reprezentacji Czarnogóry, wielokrotna zwyciężczyni krajowej ligi i pucharu. Jak sama zaznacza – wydaje jej się, że w nadchodzących zmaganiach nowa drużyna może niejednokrotnie zaskoczyć wyżej notowane rywalki. Podobnego zdania jest debiutująca w składzie z Piły, a urodzona w Hamburgu przyjmująca Veronic Skorupka, która równie dobrze znana jest ze swoich występów na boiskach plażowych. Na tej pozycji będzie miała okazję zaprezentować się u boku jednej z mistrzyń Polski, czyli Justyny Raczyńskiej, związanej poprzednio od 2003 roku z klubem z Polic. Warto nadmienić, że niewątpliwe atuty w defensywie 27-letniej siatkarki zauważyli nie tylko włodarze pilskiej ekipy, ale także trener Piotr Makowski, czego wyraz dał poprzez powołanie jej do składu reprezentacji Polski seniorek. Kwintet obronny podopiecznych Dominika Kwapisiewicza uzupełniły Marzena Wilczyńska, która większość sportowej kariery związała z zespołem z Bydgoszczy, a ostatnio grała w Szwecji oraz Olga Pauliukouskaya, była zawodniczka AZS-u Politechniki Śląskiej i jednocześnie podstawowa libero kadry Białorusi.

O tym, że działacze założonego w 1993 roku klubu nie będą tracili czasu na wspominanie byłych siatkarek, świadczył chociażby fakt, że wykorzystali każdą niemal okazję do tego, żeby poszukać nowych wzmocnień. Idealnym przykładem jest zatrudnienie przez nich Katarzyny Nadziałek, jeszcze kilka miesięcy temu starającej się wydrzeć miejsce w siatkarskiej ekstraklasie właśnie Nafcie. Kapitan i zawodniczka Karpat Krosno dotychczas głównie znana była z podkarpackich parkietów, lecz teraz ma być podstawą rozegrania ekipy z Wielkopolski. Skrzydło wspierać będzie natomiast Joanna Sobczak, stanowiąca przez ostatnie sezony siłę ofensywną Budowlanych Toruń. ‒ Po to gra się w siatkówkę i ogólnie uprawia sport, żeby się rozwijać. To jest też moim celem, dlatego cieszę się, że mi się to udaje. Będę grać w wyższej lidze i mam nadzieję będę się sprawdzać w nowych realiach. Wierzę, że ta zmiana wyjdzie na dobre. Podnoszenie sobie poprzeczki rozwija. Dlatego też na to liczę – powiedziała atakująca po podpisaniu umowy z nowym klubem. O miejsce w składzie walczyć będzie z Wawrzyniak, która mimo spekulacji o zagranicznym transferze zdecydowała się przedłużyć kontrakt z zespołem zarządzanym przez prezesa Radosława Ciemięgę. W tej sytuacji pilanki potrzebowały jeszcze jednej podpory – na środku siatki. Brak ten uzupełniła 23-letnia Karolina Jarmoc, nie tylko świetna blokująca, ale również uczestniczka dwóch tygodni zgrupowania szerokiej kadry Polski w Koszalinie.



Tak zbudowany skład PGNiG Nafty Piła stanął do przedsezonowych zmagań. Pierwszym sprawdzianem po miesiącu wspólnych treningów był sparing, w którym polskie zawodniczki podjęły białoruski zespół Zhemchugina Mozyr. Po pięciosetowym boju to właśnie gospodynie cieszyły się z nietypowego zwycięstwa 4:1 nad rywalkami, a szansę pojawienia się na boisku dostała każda z siatkarek z województwa wielkopolskiego. Kolejnym testem okazał się być rozgrywany na początku września turniej w Węgrowie. Tym razem bilans zmagań nie był już tak korzystny dla drużyny Dominika Kwapisiewicza – po początkowych dwóch wygranych ze Stod Volley i Chimikiem Jużne w kolejnych trzech spotkaniach przez błędy własne pilanki uległy Orbicie Zaporoże, Nike Węgrów i siatkarkom Dynama Krasnodar. W klasyfikacji końcowej zajęły czwartą pozycję.

Dużo lepiej było tydzień później, w Bobolicach, kiedy to skład Nafty mierzył się z ekipą Pałacu Bydgoszcz, legionowiankami i BKS-em Bielsko-Biała. 9. team poprzedniej edycji Orlen Ligi najpierw poradził sobie z dwoma pierwszymi rywalami, a następnie w ostatnim meczu przegrał z podopiecznymi Leszka Rusa 1:3. Finalnie zespół ten zajął drugie miejsce, a z tytułu MVP poszczególnych spotkań cieszyły się Magdalena Wawrzyniak i Katarzyna Nadziałek.

Jednym z ostatnich wyzwań przed sezonem ligowym okazały się być zmagania o Puchar Burmistrza Sulechowa, gdzie z gospodyniami, Olimpią Berlin i KS-em Murowaną Gośliną walczyły o tytuł najlepszej drużyny turnieju. Zdobyć trofeum im się jednak nie udało, gdyż przez porażkę w meczu z miejscowymi zamknęły sobie drogę do triumfu w rywalizacji. Na pocieszenie pozostało im drugie miejsce, a indywidualnie Marzena Wilczyńska cieszyła się z miana najbardziej wartościowej siatkarki wygranych pojedynków. Okres przygotowawczy zawodniczki z Piły zakończyły meczem kontrolnym z podopiecznymi Piotra Sobolewskiego w Rokietnicy, gdzie w czterech partiach pokonały przeciwniczki.

Po dużych roszadach w składzie, a także intensywnych treningach przed startem Orlen Ligi pilanki jawią się jako młode, energiczne i głodne zwycięstw zawodniczki, które stać na to, żeby zmyć niesmak, który pozostał po sezonie 2013/2014. Pierwszą okazją do tego będzie mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza, który odbędzie się już 4 października. ‒ Aby weryfikować błędy, trzeba grać z mocniejszymi od siebie, a nie ze słabszymi – zapewnił trener Kwapisiewicz. Oby te słowa stały się dobrą wróżbą dla jego zespołu w czasie nadchodzących zmagań.

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved