Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Pełne emocji mecze na otwarcie turnieju o Superpuchar Polski

Pełne emocji mecze na otwarcie turnieju o Superpuchar Polski

fot. archiwum

W Szamotułach po raz kolejny rozgrywany jest turniej o Superpuchar Polski. Wystąpią w nim cztery zespoły, choć o tym, kto wygra główne trofeum, zadecyduje mecz pomiędzy Chemikiem Police a Polskim Cukrem Muszynianką Muszyna.

O Superpuchar Polski w turnieju SGB Amica Cup walczą ze sobą zdobywcy dwóch największych krajowych trofeów – mistrzostwa Polski i Pucharu Polski. W zeszłym sezonie jednak oba te tytuły zdobyły siatkarki Chemika Police dlatego szansę wywalczenia Superpucharu otrzymał drugi finalista rozgrywek pucharowych – Polski Cukier Muszynianka Muszyna. Ten mecz odbędzie się dopiero w niedzielę, a już od piątku w Szamotułach rozgrywane są pozostałe spotkania. W turnieju oprócz wymienionych wyżej dwóch drużyn biorą udział zespoły PGE Atomu Trefla Sopot (brązowy medalista mistrzostw Polski) i Impelu Wrocław (wicemistrzynie Polski).

Jako pierwsze na boisko wybiegły zespoły z Muszyny i Wrocławia. Podopieczne Bogdana Serwińskiego pewnie wygrały pierwszą odsłonę spotkania (25:17). W drugim secie lepiej spisał się zespół z Dolnego Śląska, w którym wystąpiły aż trzy siatkarki z zagranicy, Denise Hanke i duet przyjmujących z Chorwacji – Mira Topić i Hana Cutura. Dobra postawa zespołu przyniosła wyrównanie w meczu (25:17). Kolejne sety były już zdecydowanie bardziej zacięte i o końcowym sukcesie decydowały detale. Po walce na przewagi w czwartej partii (26:24) wrocławiankom udało się doprowadzić do tie-breaka, w nim jednak więcej zimnej krwi zachowały „mineralne” (15:13).

W kolejnym spotkaniu zmierzyły się ze sobą złote i brązowe medalistki mistrzostw Polski. Na początku pierwszego seta bardzo długo obie drużyny nie mogły znaleźć sposobu na punktowanie rywalek. Dopiero kiedy w ataku i w polu zagrywki asem serwisowym zameldowała się Anna Miros (z. d. Podolec), sopociankom udało się wyjść na prowadzenie 12:10. „Atomówki” były skuteczniejsze w akcjach z kontry, a w nich kilkukrotnie przytomnością umysłu i doświadczeniem wykazała się Klaudia Kaczorowska i set zakończył się zwycięstwem Atomu Trefla Sopot. Podopieczne Lorenzo Micellego poszły za ciosem i od prowadzenia 3:0 rozpoczęły kolejną partię. To nieco uśpiło czujność siatkarek z Sopotu, które zaczęły słabiej spisywać się w przyjęciu zagrywki, co natychmiast wykorzystała Agnieszka Rabka, a skuteczność w ataku odzyskała Aleksandra Jagieło. Przy niekorzystnym wyniku trener sopocianek zdecydował się dać szansę gry Magdalenie Damaske, ale zawodniczkom z Sopotu nie udało się jednak odwrócić losów seta (17:25). Trzeci set wyglądał bardzo podobnie do poprzedniego. Policzanki dobrze odczytywały zamiary rywalek, a z trudnymi piłkami świetnie radziła sobie Sanja Malagurski i było 2:1 (25:17). W czwartej odsłonie podopieczne Cuccariniego przy stanie 15:11 kompletnie „stanęły”, a popis swoich umiejętności dała Deja McCledon. Zdezorientowane zawodniczki Chemika Police popełniały błąd za błędem i myślami mogły być już przy tie-breaku. W nim obie ekipy dobrze poradziły sobie z presją i pokazały kawałek dobrej siatkówki. Po raz kolejny jednak we znaki sopociankom dała się Malagurski i to dzięki jej atakowi policzanki wyszły na trzypunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do końca meczu.



Wyniki piątkowych meczów:

Polski Cukier Muszynianka – Impel Wrocław 3:2
(25:17, 17:25, 25:23, 24:26, 15:13)
Chemik Police – PGE Atom Trefl Sopot 3:2
(21:25, 25:17, 25:17, 11:25, 15:12)

źródło: atomtrefl.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved