Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > GS Sao Paulo: Historyczny turniej i sukces pary Łosiak/Kantor

GS Sao Paulo: Historyczny turniej i sukces pary Łosiak/Kantor

fot. archiwum

Wyśmienicie spisują się na brazylijskich boiskach Bartosz Łosiak i Piotr Kantor. Polacy zrewanżowali się Łotyszom za pokonanie polskich par m.in. w Starych Jabłonkach, wygrali z nimi 2:1 i awansowali po raz pierwszy w karierze do strefy medalowej Grand Slamu.

Już przed spotkaniem wiadomo było, że Bartosz Łosiak i Piotr Kantor z całych sił będą chcieli pokonać rywali. Łotysze m.in. w turnieju Grand Slam w Starych Jabłonkach wyeliminowali najpierw Fijałka i Prudla, a następnie Kądziołę i Szałankiewicza. Wcześniej w rozgrywkach grupowych pokonali też samych dzisiejszych bohaterów – Bartosza i Piotra. Do tego starcia teamu Łosiak/Kantor nie trzeba było więc specjalnie motywować. Nasz duet rozpoczął w miarę dobrze, dobre akcje na siatce i skuteczną grę w ataku przeplatał jednak błędami w polu zagrywki. Kiedy jednak trzeba było, mocniejsze uderzenia Polaków pozwalały im na prowadzenie. Łotysze od początku grali swoją siatkówkę, momentami, gdy nasi reprezentanci zaczynali na nich naciskać, byli zaskoczeni i zaczynali gubić swój rytm. To od razu wykorzystywali reprezentanci Polski i zakończyli partię premierową z trzypunktową przewagą.

Pojedynek Łosiaka i Kantora z Łotyszami nie odbył się jednak bez problemów. Po pierwszych akcjach drugiej odsłony i przy minimalnym prowadzeniu biało-czerwonych 3:2 ze względu na techniczne kłopoty z oświetleniem przerwano rywalizację. Na wznowienie gry oba duety musiały poczekać dobre kilkanaście minut, jeśli nie dłużej. Po powrocie na boisko Łotysze zaczęli od mocnego uderzenia i odskoczyli dość szybko na 6:3. Biało-czerwoni starali się zbliżyć do rywali, ale przez jakiś czas różnica wynosiła dwa-trzy punkty. Kiedy Samoilovs zdobył punkt z pola zagrywki, przewaga łotewskiej dwójki wzrosła do 10:6, ale gdy wreszcie Polakom udało się wyprowadzić kontrę, nadwyżka rywali stopniała do minimum (12:11). Autowe zbicie Kantora szybko dało im jednak kolejne trzy punkty nadwyżki (14:11). Blokujący polskiej pary zrehabilitował się od razu dobrą akcją na siatce, a dalsza walka wreszcie przyniosła efekt i biało-czerwoni wyrównali stan seta na 15:15, na boisku zaczął się wtedy niezwykle zacięty pojedynek. Taki obrót sprawy podpasował Polakom, którzy szybko wyszli na prowadzenie 17:16. To wystarczyło, by po kilku kolejnych akcjach uzyskać też piłkę meczową, a dał ją polskiej dwójce skuteczny na lewym skrzydle Kantor. Sytuacja szybko się jednak zmieniła i wybronione uderzenie blokującego polskiej pary wykorzystali w kontrze rywale, by w kolejnej, po uderzeniu Smedinsa, zakończyć seta wygraną.

Tie-breaka podopieczni trenerów Olejnaka i Klimka rozpoczęli od prowadzenia 2:0, po ataku w kontrze Łosiaka. Na jego kolejne zbicie, po bardzo dobrej obronie, nie trzeba było długo czekać i biało-czerwoni przewodzili już 4:1. To Polakom wychodziło niemal wszystko i po skutecznych obronach udanie kończyli akcje, utrzymując trzypunktową nadwyżkę (6:3). Autowy atak Kantora zmienił znacznie sytuację na tablicy wyników i nasi reprezentanci mieli już tylko punkt przewagi. W kolejnej akcji na szczęście dla polskiej dwójki Samoilovs uderzył w siatkę, a miał już w górze piłkę na remis. Łosiak i Kantor przetrzymali chwilowy przestój i utrzymali swoją nadwyżkę. Rywale coraz mocniej irytowali się tym, że nie mogą wyrównać stanu seta, ale to polskiej dwójce sprzyjało też szczęście (10:8). W ważnym momencie, po kontrze Smedinsa, Łotyszom udało się wyrównać po 11, a o czas poprosili biało-czerwoni. Przeciwnicy złapali jednak wiatr w żagle i Smedins zatrzymał blokiem Kantora. Na szczęście przy remisie 13:13 w polu zagrywki dobrze spisał się Łosiak i to nasi reprezentanci mieli piłkę meczową. Łosiak kolejny raz zagrał mocno, a chwilę później po obronionej piłce zakończył cały pojedynek skutecznym atakiem. Polacy awansowali do półfinału turnieju Grand Slam – to największy sukces w historii występów Bartosza Łosiaka i Piotra Kantora w turniejach z cyklu World Tour.



Samoilovs/Smedins J. LAT [4] – Łosiak/Kantor POL [16] 1:2
(18:21, 22:20, 13:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved