Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Rusza I liga – już 1. kolejka sypnie niespodziankami?

Rusza I liga – już 1. kolejka sypnie niespodziankami?

fot. archiwum

W weekend 14 męskich zespołów zainauguruje rywalizację na zapleczu PlusLigi. Przed pierwszą kolejką drużyny jeszcze się dobrze nie znają, więc może ona sypnąć niespodziankami. Najciekawiej zapowiadają się mecze w Siedlcach, Suwałkach i Nysie.

W pierwszej serii spotkań mistrza I ligi czeka starcie z uczniami SMS-u Spała. Camper będzie zdecydowanym faworytem tego spotkania, choć dużą rolę w tym pojedynku może odegrać koncentracja. Podopieczni trenera Sucha dość niespodziewanie przegrali bowiem na inaugurację poprzedniego sezonu z Krispolem Września. Wprawdzie teraz ich rywal będzie inny, a i sama drużyna z Wyszkowa nieco się zmieniła, ale czy wyciągnęła ona wnioski z przeszłości? Wydaje się, że tak, gdyż przed sezonem wygrała między innymi Memoriał Józefa Gajewskiego oraz turniej w Ostrołęce, co świadczy o tym, że jest w dobrej formie. Jednak spalska młodzież w żadnym meczu nie będzie miała nic do stracenia. Jej głównym zadaniem będzie szlifowanie i rozwijanie swoich umiejętności, choć trener Ryś przewiduje, że ekipie ze Spały ciężko będzie załapać się do czołowej ósemki. – Ci chłopcy, którzy zdobyli promocję do I ligi, nie będą w niej grać, ponieważ kończą już szkołę, a na ich miejsce przyjdzie kolejny rocznik, tak zwany parzysty, który najprawdopodobniej będzie miał bardzo duże kłopoty, aby udźwignąć ciężar gry na zapleczu PlusLigi – ocenił Grzegorz Ryś. Warto dodać, że starcie Campera z SMS-em będzie pierwszym, które transmitowała będzie telewizja TVP Sport.

Ciekawie zapowiada się konfrontacja KPS-u Siedlce Banki Spółdzielcze z Grupy BPS z Espadonem Szczecin. Teoretycznie jego faworytem powinien być wicemistrz I ligi, ale w przerwie w jego szeregach zaszło mnóstwo zmian. Nie do końca wiadomo, jak wpłyną one na poczynania podopiecznych trenera Gerymskiego. Wprawdzie wygrali oni turniej w Mrozach, a z dobrej strony pokazali się też na Memoriale Tragicznie Zmarłych Siatkarzy Avii, więc być może początek ligi w ich wykonaniu będzie równie udany. – Mamy bardzo młody i w 80 procentach zmieniony zespół. Chłopcy są ambitni, ale potrzebują więcej czasu niż inne zespoły, aby godnie reprezentować KPS w rozgrywkach. Liga i tak wszystko zweryfikuje, a o wartości drużyny przekonamy się po pierwszych kilku kolejkach – podkreślił szkoleniowiec siedlczan, Sławomir Gerymski. Jednak Espadon zapewne do Siedlec nie pojedzie na wycieczkę. Jego problemem jest również brak zgrania, ale kluczowe może okazać się doświadczenie Kordysza, Nowaka czy Leszczawskiego. O tym, czy rutyna ogra młodość, dowiemy się w weekend.

Jednym z ciekawszych meczów inaugurujących zmagania w I lidze będzie starcie Ślepska Suwałki z Victorią PWSZ Wałbrzych. Trudno w nim jednoznacznie wskazać faworyta. Za podopiecznymi trenera Poskrobko przemawia własna hala, ale grają oni dość nierówno, co mogą wykorzystać rywale. – Nasza gra ciągle faluje, dobre momenty przeplatamy przestojami, błędami. Mamy problemy z ustabilizowaniem zagrywki – na łamach strony klubowej podkreślił Piotr Poskrobko. Odbiło się to na ich wynikach w przedsezonowych sparingach, a czy podobnie będzie w zmaganiach ligowych? Czy wykorzystają to wałbrzyszanie? W szeregach beniaminka również pojawiło się sporo nowych graczy, więc zapewne jego gra nie będzie do końca płynna. Niewykluczone, że o zwycięstwie jednego lub drugiego zespołu zadecyduje dopiero tie-break.



Stal AZS PWSZ Nysa o pierwsze ligowe punkty przed własną publicznością powalczy z Aluronem Wartą Zawiercie. Na pierwszy rzut oka wydaje się, iż oba zespoły dysponują porównywalnym potencjałem, a ich głównym celem będzie pewne uplasowanie się w czołowej ósemce. – Uważam, że stać nas na walkę w play-off. Powalczyć i wygrać można z każdym przeciwnikiem, ale wszystko, jak zawsze, zweryfikuje boisko – ocenił Maciej Janikowski, przyjmujący zawierciańskiej ekipy. Warto dodać, że w okresie przygotowawczym obie ekipy już ze sobą rywalizowały. W Mrozach podopieczni trenera Bułkowskiego wygrali 3:0. Teraz ich dodatkowym atutem powinien być nyski kocioł, choć zawiercianie w miniony weekend mieli okazję zapoznać się z halą rywali, bowiem grali w niej w turnieju towarzyskim. W meczu o punkty dojdą także emocje i stres, a po wygraną sięgnie ta drużyna, która szybciej się z nimi upora.

Siatkarze Caro Rzeczyca w pierwszej kolejce zmierzą się na wyjeździe z Avią Świdnik. Będzie to szczególne spotkanie dla Wojciecha Pawłowskiego, który przez ostatnie lata bronił barw żółto-niebieskich, a teraz stanie po drugiej stronie siatki. Wszystko wskazuje na to, że faworytem będą podopieczni trenera Sobczyńskiego, ale gospodarze zapewne bez walki broni nie złożą. – W zespole tkwi spory potencjał. Szkoda tylko, że nie ma w nim jednego czy dwóch bardziej doświadczonych zawodników, bo wtedy byłoby łatwiej osiągnąć dobry wynik. Młodzi zawodnicy mają bardziej gorącą głowę. Ale na treningach ich praca wygląda bardzo dobrze. Przed nami ogromnie dużo pracy. Najważniejsze jednak, że jest z kim i nad czym pracować – zaznaczył Krzysztof Lemieszek.

Wydaje się, że teoretycznie łatwe zadanie czeka Krispol Września, który we własnej hali podejmie Kęczanina Kęty. Na pewno atutem podopiecznych trenera Jankowiaka będzie nie tylko zgranie, ale również większe doświadczenie poszczególnych zawodników. Na szczęście w sporcie czasami przytrafiają się niespodzianki. Na sprawienie takiej liczą gracze znad Soły, ale wielkopolska ekipa nie zamierza do niej dopuścić. – Będziemy musieli bardzo skoncentrowani podejść do tego meczu, bo tak naprawdę dopiero po kilku kolejkach okaże się, jakie zespoły prezentują najwyższy poziom. Na inaugurację zagramy przed własną publicznością, której nie chcemy zawieść, więc na pewno bardzo poważnie potraktujemy naszego przeciwnika i zagramy z wielkim zaangażowaniem – powiedział Marek Jankowiak.

Ostatnią parę pierwszej kolejki stanowią Energa Pekpol Ostrołęka oraz AGH 100RK AZS Kraków. W obu zespołach doszło do kilku znaczących zmian w składzie, jednak znacznie większe roszady zaszły w zespole znad Narwi. Odbiło się to na wynikach osiąganych przez niego w turniejach towarzyskich, które kończył na czwartych miejscach. Wyraźnie podopiecznym trenera Dudźca brakowało jeszcze zgrania, ale w walce o ligowe punkty ich gra może wyglądać jeszcze lepiej. Jednak o udanej inauguracji marzą również krakowianie, choć oni borykają się z kłopotami zdrowotnymi, a ponadto tuż przed startem sezonu ich szeregi opuścił Paweł Pietkiewicz, który miał być jednym z filarów akademickiego zespołu. Już w sobotę przekonamy się, który z zespołów zapisze na swoim koncie pierwszą wygraną.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved