Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Przed sezonem Orlen Ligi – AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Przed sezonem Orlen Ligi – AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

fot. archiwum

AZS KSZO Ostrowiec Świętokrzyski przebojem wdarł się na parkiety Orlen Ligi, ale teraz siatkarki tego klubu niemal w każdym meczu nie będą stawiane w roli faworyta. Pierwsze mecze pokażą jednak na co stać podopieczne Dariusza Parkitnego.

Ostrowczanki otwierają nową kartę w historii klubu. Siatkarki AZS-u KSZO Ostrowiec Świętokrzyski w świetnym stylu wywalczyły w minionych rozgrywkach awans do Orlen Ligi. W trakcie całego sezonu nie przegrały ani jednego spotkania i bez żadnych wątpliwości zasłużyły na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej, a dzięki wygraniu rozgrywek I ligi ominęła je konieczność udziału w turnieju barażowym. Zespół prowadzony przez trenera Dariusza Parkitnego był mieszaniną doświadczenia i młodości. Za siłę ataku odpowiedzialna była Katarzyna Brojek i będąca nieco w jej cieniu Kinga Hatala (w nowym sezonie zagra ona w zespole z Muszyny), wspomagane w ofensywie doświadczonymi przyjmującymi. Choć barw ostrowickiej drużyny nadal bronić będzie Barbara Bawoł, mająca już doświadczenie w zmaganiach w Orlen Lidze (jej poprzednim klubem był zespół Legionovii Legionowo), to decyzję o zmianie barw klubowych podjęła Małgorzata Ślęzak. Tę lukę zapełnić ma w nadchodzącym sezonie m.in. Joanna Kuligowska. Dorota Dydak i Magdalena Soter będą miały okazję szlifować swój talent siatkarski w niższych klasach rozgrywkowych. Za kreowanie gry zespołu nie będzie już odpowiedzialna Natalia Piekarczyk, a jej rolę przejmie Marta Wójcik, która po rocznej przerwie wraca na siatkarskie parkiety. Działacze ostrowieckiego klubu zdecydowali się także na transfer zagranicznej siatkarki, a będzie nią Ralitsa Wasilewa, 22-letnia Bułgarka, która ma stanowić alternatywę w ataku dla Katarzyny Brojek, a wewnętrzna rywalizacja między tymi zawodniczkami zapowiada się niezwykle interesująco.

Siatkarki zespołu beniaminka Orlen Ligi na początku swoich przygotowań do sezonu udały się do Szczyrku, by tam pracować nad swoją dyspozycją siłową i wytrzymałościową. Trenerzy skorzystali także z bliskości gór. – Treningi po takich wycieczkach są naprawdę ciężkie, szczególnie dla naszych nóg – mówiła Klaudia Grzelak, reprezentantka Polski kadetek. 18-letnia przyjmująca będzie miała szansę wiele nauczyć się od swoich koleżanek, a niewykluczone, że pojawi się dla niej okazja na sprawdzenie swoich możliwości na boisku. Pierwszy mecz sparingowy ostrowczanki rozegrały z drużyną Legionovii Legionowo. Ostatecznie legionowianki wyszły z tego spotkania zwycięsko, ale nie było ono jednostronne, a szkoleniowiec siatkarek z województwa świętokrzyskiego pozytywnie ocenił występ swoich podopiecznych. – Wiadomo, że na obecnym etapie przygotowań są błędy, ale z każdym kolejnym sparingiem będziemy je eliminować – zapewnił Parkitny. Dwa dni później jego optymizm znalazł potwierdzenie w rewanżu, a we własnej hali lepsze okazały się gospodynie (zwyciężyły 4:1). Cieszyć szkoleniowca mogła ambicja i poświęcenie, z jakim zawodniczki KSZO Ostrowiec Św. walczyły o każdą piłkę, co ma być ich największym atutem w zbliżającym się sezonie. W meczu przeciwko Developresowi Rzeszów ze znakomitej strony pokazały się z kolei Ewelina Tobiasz czy Kamila Ganszczyk, pokazując, że młode siatkarki nie stoją na straconej pozycji. Turniej w Trzciance, w którym faworytkami były siatkarki z Dąbrowy Górniczej, był dowodem na to, że zawodniczki z Ostrowca Św. czeka jeszcze dużo pracy, zanim dorównają najlepszym zespołom z Orlen Ligi. Na jego zakończenie beniaminkowi rozgrywek ekstraklasy udało się pokonać zespół Zawiszy Sulechów, pretendujący do miana największego faworyta w I lidze. Jednym z ostatnich sprawdzianów miał być dla ostrowczanek turniej o Puchar Developresu. W nim siatkarki AZS-u KSZO Ostrowiec Św. zremisowały z bydgoszczankami, natomiast po starciach z drużynami z Muszyny, Łodzi i Rzeszowa schodziły z placu gry pokonane. Włodarze klubu z pewnością mają nadzieję, że te mecze zadziałają na siatkarki jak kubeł zimnej wody i w przyszłości zaprezentują się one znacznie lepiej. O wysokim potencjale zespołu najlepiej świadczy prowadzenie 19:10 w meczu z Muszynianką Muszyna, które jednak ostrowczanki potrafiły roztrwonić. Pozostaje mieć nadzieję, że drużyna z Ostrowca Św. nie będzie musiała uczyć się na błędach popełnionych w trakcie sezonu, a frycowe zapłaciła już w przedsezonowych turniejach.

Na papierze zespół wygląda dość przeciętnie na tle pozostałych drużyn występujących w tym sezonie w Orlen Lidze. Jednak doskonale wkomponowuje się w filozofię, którą już w zeszłym roku perfekcyjnie zrealizowano w Ostrowcu Świętokrzyskim. Także w tym roku będzie to drużyna walecznych zawodniczek, z których każda posiada wysokie umiejętności indywidualne i właściwie trudno jest znaleźć w tym zespole słabsze ogniwo, choć o gwiazdach również nie może być mowy. 10 sezonów spędzonych na zapleczu ekstraklasy jest dowodem na to, że w Ostrowcu Św. zawsze mierzono siły na zamiary i stopniowo budowano drużynę godną gry na najwyższym szczeblu rozgrywek. Realnym celem dla podopiecznych Parkitnego będzie na pewno walka o miejsca w środkowej części tabeli. Ostrowczanki sezon rozpoczną od pojedynku z brązowymi medalistkami mistrzostw Polski, zespołem Atomu Trefla Sopot.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved