Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Mateusz Mika o Treflu Gdańsk: Wybór był dobrze przemyślany

Mateusz Mika o Treflu Gdańsk: Wybór był dobrze przemyślany

fot. Lotos Trefl Gdańsk

23-letni Mateusz Mika za sprawą świetnych meczów podczas mistrzostw świata stał się prawdziwą gwiazdą. Teraz zdradza, jakie ma najbliższe plany, wspomina przygodę z francuskim Montpellier i przyznaje, że jest wierny swojej nowej drużynie z Gdańska.

Po finale z Brazylią rozdzwoniły się telefony z propozycjami hiperkontraktów w najlepszych klubach na świecie. Czy zostaje pan wierny gdańskiej drużynie?

Mateusz Mika:Nie, na najbliższy sezon obowiązuje mnie kontrakt z Lotosem Treflem Gdańsk i to z tą drużyną wiążę swoją najbliższą przyszłość.

Właśnie w Gdańsku z pewnością otwierają szampany, że mają w drużynie nie dość, że mistrza świata, to jeszcze gwiazdę tego turnieju.



Oczywiście otrzymałem gratulacje od ludzi związanych z klubem. Cieszę się, że udało nam się w mistrzostwach zdobyć złoty medal, ale teraz nadchodzi czas na ligę i mam nadzieję, że w tym sezonie uda nam się dobrze zaprezentować, osiągnąć pewne cele, które sobie założymy w drużynie i że przyjdzie czas na nowe świętowanie.

Skąd się wziął pomysł przejścia właśnie do Gdańska?

Wybór był dobrze przemyślany. Była to według mnie najbardziej interesująca oferta, jaką dostałem po poprzednim sezonie. Mamy szansę być dobrą drużyną i powalczyć w lidze o jak najwyższe miejsce, bo są ku temu możliwości. Poza tym miałem już okazję grać wcześniej w Gdańsku, więc znam już trochę klub, ludzi z nim związanych i miasto.

Francja to dobre miejsce na odbudowanie? Słyszałem, że trafiając do klubów w tamtym kraju, jest mała szansa, aby powrócić do wielkiej siatkówki. Panu się udało.

Francuska liga jest bardzo wyrównana, nie ma miejsca na to, żeby w jakichś meczach choć na chwilę odpuścić. Poziom rozgrywek stoi na dobrym poziomie. Poza Francuzami jest tam sporo obcokrajowców ze względu na to, że nie ma tam limitów. Na pewno nie jest tak, że po sezonie spędzonym tam zawodnicy są gorsi albo na tym samym poziomie, co przed przyjściem. Ja osobiście sporo wyniosłem z tych rozgrywek.

Chyba najbardziej pomógł Philippe Blain. Spodziewał się pan, że z Montpellier trafi do reprezentacji Polski? Niezłe zrządzenie losu?

Pamiętam, kiedy dowiedziałem się, że Philippe będzie pracował z kadrą. Było to dla mnie spore zaskoczenie i faktycznie dość duże zrządzenie losu. Ale w trakcie sezonu starałem się nie myśleć o tym, że codziennie obserwuje mnie trener kadry. Mieliśmy swoje cele i swoje zadania w klubie. Na pewno Philippe pomógł mi trochę inaczej spojrzeć na siatkówkę, niż miałem to w głowie przed przyjściem do Montpellier. Cieszę się, że mogłem z nim spędzić ten ostatni sezon w klubie.

Cały wywiad Kacpra Sucheckiego w serwisie sport.pl

źródło: sport.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved