Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. D: Portoryko i Chiny bez straty seta

MŚ, gr. D: Portoryko i Chiny bez straty seta

fot. FIVB

Bardzo szybko zakończyło się starcie Chinek z reprezentantkami Azerbejdżanu. Drugi mecz tej grupy dostarczył więcej emocji. Belgijki zdołały jednak ugrać tylko seta w meczu z Japonią. Bez szans w starciu z Portoryko były natomiast siatkarki z Kuby.

Początek pojedynku był wyrównany, ale tylko do stanu po 4, później przewagę zaczęły budować Chinki. Po ataku po bloku Yunli Xu zawodniczki zeszły na pierwszą przerwę techniczną (8:5). Po niej Azjatki jeszcze zwiększyły przewagę (12:7). Po skutecznym ataku Junjing Yang mieliśmy drugą przerwę techniczną, na której podopieczne Jenny Lang Ping prowadziły 16:8. Po asie serwisowym Ting Zhu było już 21:10 i nic złego nie mogło się wydarzyć Chinkom. Azjatki wygrały 25:13.

Druga partia zaczęła się lepiej dla Chinek, które od początku objęły kilkupunktową przewagę. Po przerwie technicznej Azerki wzmocniły zagrywkę i dzięki niej zmniejszyły straty do jednego oczka (7:8). Polina Rahimowa została zablokowana przez Yang i było już 12:9. Chinki grały coraz pewniej, zwiększały przewagę, dobrze prezentowały się Ruoqi Hui i Chunlei Zeng (17:12). Azerki nie poddały się, zdobyły dwa punkty z rzędu (19:14) i o czas poprosiła Jenny Lang Ping. Po powrocie na parkiet kolejne oczka zdobywały Azerki, a gdy Rahimowa nie przedarła się przez blok, było 20:16. Od tego momentu punktowały już tylko Chinki, a seta zakończyła Yang (25:16)

Początek trzeciej odsłony był wyrównany, gra toczyła się punkt za punkt do stanu po 5. Później punkty zdobywały Chinki (8:5). Jednak Azerki nie poddały się, po ataku Jeleny Parkhomenko wyszły na prowadzenie 9:8. Po chwili to Chinki miały przewagę po skutecznym ataku Hui (10:9). Trudne zagrywki Zeng pozwoliły Azjatkom zbudować przewagę (14:10). Asa serwisowego posłała także Hui i było już 16:11. Chinki już nie pozwoliły się dogonić, grały skutecznie w bloku i ataku, dzięki czemu pewnie wygrały 25:17.



Chiny – Azerbejdżan 3:0
(25:13, 25:16, 25:17)

Składy zespołów:
Chiny: Chunlei Zeng (14), Ruoqi Hui (14), Junjing Yang (11), Ting Zhu (10), Yunli Xu (9), Qiuyue Wei (2), Zhan Chen (libero) oraz Xinyue Yuan (1)
Azerbejdżan: Rahimowa (9), Kowalienko (5), Bajramowa (5), Gurbanowa (4), Kurt (2), Abdulazimowa, Kiseljowa (libero) oraz Matiaskowa-Aghajewa, Alijewa, Żidkowa (3) i Parkhomenko (3)


Spotkanie pomiędzy Belgią a Japonią rozpoczęło się od remisu 2:2. Do stanu 8:7 dla Belgijek trwała wyrównana gra punkt za punkt. Sygnał do ataku dla Japonek dała Ebata i siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni miały sześć punktów przewagi nad swoimi rywalkami (16:10). Belgijki co prawda próbowały pojedynczymi akcjami odwrócić losy tego seta, lecz nie wystarczyło to na dobrze tego dnia dysponowane Japonki. Van Hecke razem z Heyrman zniwelowały straty do trzech „oczek” (21:24), lecz było to wszystko, na co było stać Belgijki w tym secie. Japonki wygrały tę partię 25:22 i w całym meczu prowadziły 1:0.

Niemające nic do stracenia Belgijki od samego początku dyktowały warunki gry na boisku i na efekty tego nie trzeba było długo czekać. Po kiwce Dirickx Belgia prowadziła 8:5. Dobra i kombinacyjna gra podopiecznych trenera Van de Broeka zaowocowała prowadzeniem na drugiej przerwie technicznej 16:12. Od tej chwili zadowolone prowadzeniem Belgijki seryjnie traciły wypracowaną przez siebie przewagę i o przerwę na żądanie przy prowadzeniu 19:18 dla Japonii poprosił trener Belgijek. Będące na „fali” Japonki prowadziły jednym punktem (21:20), lecz nie zdołały utrzymać wypracowanej przewagi i ostatecznie przegrały 22:25.

Cały mecz po dwóch setach zaczął się od nowa. Stroną dyktującą warunki gry na boisku w tym secie okazały się być Japonki. Po punktowym ataku Ono Azjatki miały cztery punkty przewagi (10:6) nad swoimi rywalkami i raz za razem powiększały swoją przewagę. Po tym, jak skutecznie zaatakowała Shinnabe, było 14:9 dla Japonii, Belgijki były w odwrocie i miały problemy z przyjęciem zagrywki. Co prawda w końcówce Belgijki zniwelowały straty do dwóch punktów (17:19), ale było to wszystko, na co było je stać w tym secie. Bardziej doświadczone Japonki wygrały seta numer trzy 25:20 i były bliskie zapisania na swoje konto trzech punktów.

Dla Belgijek czwarty set był setem o „wszystko”. Przegrana oznaczała dla nich bowiem zakończenie rywalizacji w całym spotkaniu. Japonki rozpoczęły swoją grę od prowadzenia 4:0. Vandesteene zatrzymała skuteczną tego dnia Shinabbe i Belgijki przegrywały tylko jednym punktem (3:4). Wkrótce potem doszło do remisu 8:8, po tym, jak zablokowana została Kimura. Następnie skutecznym asem serwisowym popisała się Dirickx i było 12:10 dla Belgijek. Z biegiem czasu reprezentantki Belgii powiększały swoje prowadzenie i prowadziły 19:13, a potem 20:14. Belgijki zbyt szybko uwierzyły, że ta przewaga jest wystarczająca i doszło do dekoncentracji w zespole. W efekcie tego po chwili był remis 22:22. Kluczową postacią w tym okresie gry była Ebata, która w znaczny sposób przyczyniła się do wygranej Japonii 25:23 i w całym spotkaniu 3:1.

Belgia – Japonia 1:3
(22:25, 25:22, 20:25, 23:25)

Składy zespołów:
Belgia: Bland (13), Dirickx (5), Heyrman (10), Leys (7), Van Hecke (20), Vandesteene (11), Courtois (libero) oraz Coolman (1) i Van de Vijver (1)
Japonia: Nagaoka, Kimura (16), Shinnabe (7), Ebata (29), Ono (11), Miyashita (4), Tsutsui (libero) oraz Yamaguchi (6), Ishida, Ishii (1) i Nakamichi


Portorykanki spotkanie z Kubą rozpoczęły od prowadzenia 2:1 po udanym ataku Ocasio. Na pierwszej przerwie technicznej to siatkarki z wyspy prowadziły 8:5, po czym do głosu doszły siatkarki z Portoryko i doprowadziły do remisu 11:11. Punktowy blok Vargas przyczynił się do prowadzenia Kubanek 14:13, lecz siatkarki z Portoryko szybko wyrównały i ponownie był remis 14:14. Portorykanki nie dawały za wygraną i z biegiem czasu powiększały swoją przewagę (19:16). Niezwykle skuteczna w końcówce seta okazała się być Karina Ocasio, która skutecznie zagrała w bloku i to dzięki jej skutecznej akcji Portoryko prowadziło 23:20. Ostatecznie po autowym serwisie Rojas pierwszy set wygrało Portoryko.

Druga partia spotkania rozpoczęła się od remisu 5:5, a po punktowym bloku Graci na Rosie Kuba miała jeden punkt przewagi nad swoimi rywalkami (8:7). W tym okresie gry obie ekipy grały punkt za punkt i kończyły swoje akcje, przez co wynik był remisowy (12:12). Kilka akcji później Kubanki prowadziły 15:13, lecz po dobrej grze Graci Portorykanki szybko wyrównały i po raz kolejny był remis (15:15). Po tym, jak w aut zaatakowała Morales, Kuba uzyskała dwupunktowe prowadzenie (18:16), a po dwóch punktach zdobytych w ataku przez Vargas (21:18), o przerwę na żądanie poprosił trener Portorykanek. Przerwa ta była dobrym rozwiązaniem, bowiem Portorykanki były skoncentrowane i doprowadziły do remisu 21:21, a następnie miały jeden punkt przewagi nad swoimi rywalkami (22:21). Od tego momentu rozpoczęła się gra punkt za punkt, a zwycięsko z niej wyszły Portorykanki, które wygrały po grze na przewagi 27:25. Ostatni punkt w tym secie zdobyła wyróżniająca się tego dnia Gracia, przyczyniając się tym samym do prowadzenia Portoryko w całym meczu 2:0.

Od mocnego uderzenia rozpoczęło Portoryko czwartego seta i prowadziło na jego początku 6:2, a następnie 8:2 na pierwszej przerwie technicznej. Kubanki były w odwrocie i nie potrafiły znaleźć żadnego sposobu na swoje rywalki. Przy stanie 11:6 do głosu doszły Kubanki, które zaczęły stopniowo odrabiać straty i doprowadziły do remisu 12:12. Niezrażone takim obrotem sprawy Portorykanki po raz kolejny pokazały, że są odporne psychicznie i nie zamierzają łatwo oddawać pola gry. Po tym, jak skutecznie zaatakowała Karina Ocasio, było 21:17 dla Portoryko i jasnym się stało, że trzy punkty na swoje konto zapisze Portoryko. Było to pierwsze zwycięstwo Portorykanek podczas tych mistrzostw.

Portoryko – Kuba 3:0
(25:22, 27:25, 25:19)

Składy zespołów:
Portoryko: Rosa (10), Enright (12), Ocasio K. (24), Valentin (2), Oquewndo, Morales (9) Seilhamer (libero) oraz Ocasio S. (4), Mojica, Oquendo i Velez
Kuba: Gracia Gonzalez (6), Rojas Orta (9), Vargas Abreu (14), Hernandez Santas (2), Lescay (9), Matienzo (7), Borrell (libero) oraz Sanchez, Moreno (1) i Alvarez

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy D mistrzostw świata

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved