Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. A: Dominikana i Niemki bez problemu, Chorwatki postraszyły

MŚ, gr. A: Dominikana i Niemki bez problemu, Chorwatki postraszyły

fot. FIVB

Reprezentacje Dominikany i Niemiec pewnie pokonały swoje rywalki w 2. kolejce grupy A. Nieco więcej problemów miały natomiast Włoszki, które w pierwszym secie wygrały na przewagi. W kolejnych zdominowały jednak wydarzenia na boisku.

Od początku spotkania Dominikanki górowały nad przeciwniczkami w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła (10:2). Gra była bardzo jednostronna, siatkarki z Dominikany nie tylko kończyły kolejne ataki, ale również swoją mocną zagrywką utrudniały wyprowadzenie akcji przeciwniczkom (16:6). Chociaż w końcówce Tunezyjki starały się nieco zniwelować straty, jednostronny set zakończył się wynikiem 25:14.

Pierwszy punkt, podobnie jak w poprzedniej partii, zdobyły Tunezyjki, jednak początek drugiej odsłony spotkania, w przeciwieństwie do wcześniejszej, był wyrównany (8:7). Po pierwszej przerwie technicznej Dominikanki wzmocniły serwis i ponownie przejęły kontrolę nad grą. Efektowną serię przerwał dopiero atak Jemaii Kaouthar. Pojedyncze zrywy Tunezyjek pozwoliły im zdobyć więcej punktów niż poprzednio, ale nie wystarczyły na odwrócenie losów seta.

Chociaż pod koniec drugiej partii Tunezyjki ułożyły swoją grę, bardzo słabo weszły w kolejną (1:6). Dominikanki skutecznie ustawiały blok, zmienną zagrywką myliły tunezyjskie przyjmujące. Głównie przez problemy z odbiorem zagrywki siatkarki Mohameda Messelmaniego popełniały bardzo dużo błędów własnych. Jednostronny pojedynek zakończył atak przez środek.



– To zwycięstwo było dla nas bardzo ważne, cieszę się, że pomogłam zespołowi moimi atakami, które dobrze wychodziły mi w ciągu dwóch ostatnich meczów – stwierdziła kapitan Dominikany, Bethania De Pena De La Cruz. Chociaż Tunezyjki nie postawiły wysoko poprzeczki, trener Marcos Kwiek był zadowolony z tego pojedynku, gdyż mógł wypróbować na boisku wszystkie zawodniczki. – To długi turniej i potrzebujemy każdego. Każdy mecz zagramy jakby to był finał – tłumaczył swoją decyzję.

Dominikana – Tunezja 3:0
(25:14, 25:19, 25:10)

Składy zespołów:
Dominikana: Mambru (12), Rivera (9), De La Cruz De Peña (7), Vargas (6), Arias (6), Marte Frica (1), Castillo (libero) oraz Martinez (4), Fersola (5), Peña Isabel (6), Rojas i Binet
Tunezja: Agrebi R. (7), Agrebi F. (6), Ben Halima (6), Barhoumi (2), Boughanmi, Brik, Mnassar (libero) oraz Lengliz (2), Ghoul (1), Ghobji, Jemaii (10) i Mami (libero)


Po zimnym prysznicu, jakim była dla Niemek wczorajsza porażka z reprezentacją Dominikany, podopieczne Giovanniego Guidettiego podeszły do pojedynku z Argentyną dodatkowo zmotywowane. Choć oba zespoły na przestrzeni ostatnich lat nie miały zbyt wielu okazji do wzajemnego sprawdzenia się, zdecydowanymi faworytkami tego meczu były siatkarki ze Starego Kontynentu. Margareta Kozuch i spółka postawiła przede wszystkim na zagrywkę, z którą nie do końca radziły sobie zawodniczki z Ameryki Południowej, oddając w tym elemencie siatkarskiego rzemiosła aż 11 punktów. Niemki błyskawicznie odskoczyły rywalkom, kontrolując wydarzenia na boisku od pierwszej do ostatniej piłki. Drużyna z Argentyny w pierwszej partii nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki, oddając seta 12:25.

Po zmianie stron postawa drużyny Guillermo Orduna nie uległa zmianie. Argentynki wciąż miały problemy z pełną gamą zagrywek reprezentacji Niemiec, przegrywając tym razem 13:25. Podopieczne Giovanniego Guidettiego nie zwalniały tempa, dzięki konsekwentnej siatkówce wygrywając 25:14 i całe spotkanie 3:0. – To zwycięstwo było dla nas bardzo ważne. Wczoraj popełniliśmy zbyt wiele błędów, ale za to dzisiaj byliśmy zespołem kompletnym – powiedział włoski szkoleniowiec reprezentacji Niemiec. – W końcu mamy powody do zadowolenia, gdyż rozegrałyśmy dobre zawody. To ważne, gdyż na tym mundialu chcemy zajść naprawdę daleko – dodała Margareta Kozuch.

Niemcy – Argentyna 3:0
(25:12, 25:13, 25:14)

Składy drużyn:
Niemcy: Kozuch (16), Brinker (13), Beier (12), Fürst (8), Karg (6), Apitz (5), Dürr (libero) oraz Geerties (2), Lippmann (1) i Weiß
Argentyna: Sosa (10), Nizetich (5), Boscacci (4), Castiglioe (3), Acosta, Reyes, Gaido (libero) oraz Curatola (1), Fernandez (1), Lazcano (1), Piccolo (1) i Fresco (1)


W premierowej odsłonie meczu oba zespoły grały bardzo nierówno. Co prawda spotkanie asem serwisowym otworzyła Senna Ušic Jogunica, jednak gdy ze skrzydła zaatakowała Francesca Piccinini, gospodynie prowadziły 3:1. Choć inicjatywa leżała po stronie podopiecznych Marco Bonitty, po drugiej przerwie technicznej niespodziewanie uciekać zaczęły Chorwatki. Szkoleniowiec miejscowych dwoił się i troił, rotując składem, aby zniwelować pięciopunktową stratę. Przy stanie 21:21 Włoszkom udało się wyrównać, a następnie przechylić szalę zwycięstwa po asie serwisowym Piccinini. – Chorwatki pokazały, że światowy ranking nie ma żadnego znaczenia. Liczy się wiara we własne możliwości – przyznał trener reprezentacji Włoch.

Po zmianie stron Chorwatki nie zwalniały tempa. Do stanu 6:6 oba zespoły szły punkt za punkt. Reprezentacja Włoch jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną zdołała odskoczyć na dwa punkty. Cristina Chirichella wyprowadziła miejscowe na 11:6 i choć Angelo Vercesi dokonał podwójnej zmiany, nie przyniosło to zamierzonych efektów. Zespół Marco Bonitty sukcesywnie powieszał przewagę, odskakując na 16:11. Przy stanie 18:12 włoski szkoleniowiec zaczął wprowadzać na boisko rezerwowe, jednak nie wpłynęło to na poziom gry, bowiem po chwili było 20:13.

Podopieczne Angelo Vercesiego nie były w stanie przeciwstawić się rywalkom, które błyskawicznie zbudowały kilkupunktową przewagę, pewnie wygrywając 25:11. – To było dla nas bardzo trudne spotkanie – przyznała Maja Poljak. Włosi mają niesamowitą publiczność – dodała. – Cieszę się, że udało nam się utrzymać wysoki poziom, jaki zaprezentowałyśmy wczoraj. Udowodniłyśmy, że na boisku potrafimy się wzajemnie uzupełniać – powiedziała po meczu Piccinini.

Chorwacja – Włochy 0:3
(24:26, 15:25, 11:25)

Składy drużyn:
Chorwacja: Poljak (10), Ušic-Jogunica (8), Jerkov (6), Popović (4), Miloš (3), Grbac (1), Jelic (libero) oraz Fabris, Brcic, Cutuk, Klarić i Ušic (libero)
Włochy: Piccininic (12), Centoni (9), Chirichella (9), Arrighetti (3), Del Core (2), Lo Bianko, De Gennaro (libero) oraz Costagrande (11), Diouf (10) i Signorile

Zobacz również:
Wyniki 2. kolejki oraz tabela grupy A mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved