Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Ferdinand Tille: Wygraliśmy zasłużenie

Ferdinand Tille: Wygraliśmy zasłużenie

fot. archiwum

Niemcy w meczu o brąz mistrzostw świata pokonali Francję i zrewanżowali się rywalom za wcześniejszą porażkę. - Może w przyszłym tygodniu dotrze do nas co tak naprawdę się stało - mówi Ferdinand Tille, który niebawem dołączy do PGE Skry Bełchatów.

W ostatnich pojedynkach mistrzostw świata nowy nabytek mistrzów Polski nie grał, m.in. ze względu na drobny uraz. – To nie jest nic poważnego, raczej tylko będę potrzebował odrobinę więcej czasu na odpoczynek. W czwartek mam spotkanie z lekarzami już w Bełchatowie, więc zobaczymy, co będzie dalej – powiedział Ferdinand Tille, libero reprezentacji Niemiec.

Dla Niemców brązowy medal mistrzostw świata w Polsce to największy sukces w historii siatkówki ich kraju. Podopieczni Vitala Heynena z krążków i nagród indywidualnych cieszyli się jak dzieci, a w finałowym starciu bardzo mocno dopingowali reprezentację Polski. – Jeszcze to do mnie nie dociera. Ceremonia wręczenia medali była przecudowna, a my nie braliśmy jeszcze w takiej nigdy udziału, więc dla mnie jest to coś niesamowitego i jestem oszołomiony tym wszystkim. Może w przyszłym tygodniu dotrze do nas co tak naprawdę się stało i jak wiele zrobiliśmy – przyznał nowy zawodnik Skry, który o miejsce w składzie walczyć będzie z Kacprem Piechockim.

W ciągu całych mistrzostw świata Niemcy mieli wzloty i upadki, ale w tym decydującym spotkaniu potrafili wykrzesać z siebie maksimum energii i koncentracji. Choć w III rundzie ekipa naszych zachodnich sąsiadów przegrała z Francją bardzo gładko, w pojedynku o najniższy stopień podium pokazała już swoją siłę. – U nas to wszystko nie jest tak idealnie ustabilizowane, jak np. u Polaków. Czasami gramy naprawdę dobrą siatkówkę, a czasami zupełnie sobie nie radzimy. W tym turnieju było podobnie, chociażby w tych dwóch meczach z Francją. Dzieliło je kilka dni, a były zupełnie inne – tłumaczył Strefie Siatkówki Tille. – W pierwszym meczu od początku nam nie szło, a gdy traciliśmy kolejne dwa punkty, nasza gra coraz bardziej się sypała. W meczu o trzecie miejsce poradziliśmy sobie bardzo dobrze z presją i już nie pozwoliliśmy sobie na jakieś słabsze momenty. Myślę, że wygraliśmy w nim zasłużenie – dodał.



W czwartek Tille ma stawić się po raz pierwszy w Bełchatowie. Skra w tym sezonie będzie bronić tytułu mistrzowskiego, a reprezentant Niemiec już nie może doczekać się nowego sezonu, mimo że jest niezwykle zmęczony turniejem mistrzostw świata. – Wiem, że to najlepszy klub w Polsce i nic nie trzeba tutaj dodawać. Wiem też, że w Bełchatowie są jedni z najlepszych kibiców w waszym kraju. Już nie mogę się doczekać kiedy dołączę do drużyny i zacznę grę w Skrze, ponieważ dla mnie jest to największy krok w mojej siatkarskiej karierze i jestem naprawdę szczęśliwy z tego faktu – zakończył Tille.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved