Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > ME U-22: Polski finał na tureckim piasku

ME U-22: Polski finał na tureckim piasku

fot. FIVB

Jagoda Gruszczyńska i Karolina Baran dotarły do finału mistrzostw Europy U-22 rozgrywanych w Turcji. W półfinałowej rywalizacji Polki 3:1 ograły Ukrainki. Tyle samo setów do zwycięstwa potrzebowała para Kociołek/Strąg, która także zameldowała się w finale.

W tureckim Fethiye bardzo dobrze spisują się polskie pary kobiece. Zarówno duet Gruszczyńska/Baran, jak i Kociołek/Strąg dotarły wczoraj do półfinału i dzisiaj walczyć miały o wejście do ścisłego finału. Jako pierwsze na piasek wbiegły Jagoda Gruszczyńska i Karolina Baran, którym na przeszkodzie stanęły Ukrainki – Elizaweta Sulima i Daria Udowenko. Już premierowa odsłona pokazała, że biało-czerwone nie będą miały łatwego zadania. Ukrainki dobrze spisywały się w obronie, przez co polskim zawodniczkom trudno było skończyć atak. Po walce Polki wygrały jednak 15:13 i objęły prowadzenie w całym meczu. W drugiej odsłonie sytuacja była jeszcze bardziej wyrównana. O zwycięstwie w polsko-ukraińskiej rywalizacja zadecydowała bowiem walka na przewagi. Więcej zimnej krwi w nerwowej wymianie ciosów zachowały siatkarki znad Wisły, które tym razem zwyciężyły 19:17.

Prowadzenie 2:0 w setach mocno rozluźniło Jagodę i Karolinę. Reprezentantki Polski popełniały proste błędy w ataku i zagrywce, czym w dosyć łatwy sposób oddawały punkty rywalkom. Ukrainki widząc swoją szansę, zaczęły jeszcze bardziej ryzykować i to im się opłaciło, ponieważ zapisały seta na swoją korzyść (15:10). W czwartej odsłonie Polki zagrały tak samo skoncentrowane, jak w pierwszych dwóch odsłonach i od razu widać było różnicę. Mocno obciążona przyjęciem Karolina Baran pokazała pełnię swoich możliwości w ataku, uderzając raz mocno, a raz delikatnie i technicznie z chirurgiczną precyzją. W końcówce seta Ukrainki miały swoje okazje na zakończenie partii (16:15, 18:17), jednak ich nie wykorzystały. W najważniejszych akcjach tego seta Jagoda Gruszczyńska świetnie zaprezentowała się w obronie i nie pomyliła się w kontrach, czym zapewniła sobie i swojej partnerce udział w finale mistrzostw Europy U-22.

Baran/Gruszczyńska POL [5] – Sulima/Udowenko UKR [8] 3:1
(15:13, 19:17, 10:15, 20:18)




Na początku spotkania obie drużyny próbowały odnaleźć swój rytm gry. As serwisowy Dunji Gerson i piłka posłana pomiędzy nasze zawodniczki zaskoczyła Polki (3:3). Kiedy w aut zaatakowała Szwajcarka, było 7:6 dla biało-czerwonych. Obie ekipy popełniały wiele błędów na zagrywce, widać było, że stawka spotkania nieco paraliżuje siatkarki obu krajów. Prowadzenie naszych reprezentantek po skutecznym bloku w wykonaniu Doroty Strąg wzrosło do dwóch punktów (10:8). Polki również nie wystrzegły się błędów i po autowym ataku ich przeciwniczki odzyskały kontakt punktowy. Kiwka Gerson mogła zwiastować większe emocje w tym secie (13:14), ale ostatnie słowo należało do Kociołek i Strąg, które wygrały premierową odsłonę.

Dobra zagrywka Katarzyny Kociołek wymusiła błąd na rywalkach już na początku kolejnej partii, a as serwisowy Doroty Strąg sprawił, że to Polki przejęły inicjatywę (4:2). Przy stanie 8:4 oba duety zeszły na przerwę. Po niej jednak Nicole Eiholzer nie poradziła sobie z precyzyjną zagrywką Strąg. Biało-czerwone pewnie zmierzały do zwycięstwa w drugim secie (11:6), a blok i zagrywka w polskiej ekipie dezorganizowały poczynania rywalek. Blok na Gerson zakończył tego jednostronnego seta (15:7).

Polki niezbyt udanie rozpoczęły trzecią partię. Najpierw źle piłkę oceniła Kociołek, a ta otarła się o linię końcową, mieszcząc się w placu gry. Później Polki grały nerwowo, a sytuacyjną piłkę w aut posłała nasza reprezentantka (0:3). Gdy atak Strąg ugrzązł w siatce, biało-czerwone znalazły się w bardzo trudnej sytuacji (1:5). Szwajcarki dobrze odczytywały zamiary Polek i wyprowadzały zabójcze kontry. Niefortunną passę przerwała swoim atakiem dopiero Kociołek, ale było już 2:7. Wtedy na chwilę zdekoncentrowały się Szwajcarki, które pozwoliły Polkom zbliżyć się na trzy punkty. To jednak jedynie zmotywowało je do agresywniejszej postawy w polu zagrywki a biało-czerwone nie mogły znaleźć recepty na różnorodne ataki rywalek. Duży zasięg Eiholzer pozwalał jej na swobodne omijanie bloku. Szwajcarkom udało się przedłużyć to spotkanie (10:15).

W czwartej partii w ataku bardzo szybko odnalazła się Kociołek (4:2). Doświadczenie zdobyte w poprzedniej partii pozwoliło naszym reprezentantkom skorygować pozycję w obronie i przy zmianie stron nieznaczne prowadzenie Polek utrzymywało się (8:6). Wtedy punkt z zagrywki zdobyła Gerson, ale chwilę później swoją rywalkę na siatce powstrzymała Strąg. Dwie ofiarne obrony Kociołek i zbyt nerwowe zachowania podbijających piłkę rywalek przybliżyły Polki do ogromnego sukcesu, jakim jest występ w finale ME U-22 (11:8). Biało-czerwone w końcówce poczuły się pewniej i nie dały już sobie odebrać prowadzenia (15:10). Złoty i srebrny medal powędrują więc do Polek, które zmierzą się ze sobą w polsko-polskim finale dziś wieczorem.

Eiholzer/Gerson SUI [3] – Kociołek/Strąg POL [22] 1:3
(13:15, 7:15, 15:10, 10:15)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved