Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Budowlani Łódź najlepsi na Podpromiu

Budowlani Łódź najlepsi na Podpromiu

fot. Tomasz Tadrała

Puchar Firmy Developres trafi w ręce Budowlanych Łódź, którzy na Podpromiu wygrali wszystkie mecze. Z trzema zwycięstwami zakończyły turniej muszynianki. W niedzielę podopieczne Adama Grabowskiego pokonały KSZO, a Developres - Pałac Bydgoszcz.

Bardzo dobrze w mecz z Developresem weszły podopieczne Adama Grabowskiego, które po kontrze Sieczki prowadziły 3:0. Po drugiej stronie siatki straty odrobiła Śliwińska (4:4), jednak inicjatywa wciąż leżała po stronie łodzianek. Kiedy zrobiło się 6:11, o czas poprosił Marcin Wojtowicz i gdy beniaminek przełamał niemoc, Budowlani ponownie podkręcili tempo, wychodząc na 16:9. Mimo że Developres próbował odrobić straty, po drugiej stronie siatki skutecznie atakowały Ściurka i Sieczka. To właśnie ta pierwsza ustawiła wynik premierowej odsłony meczu na 25:20.

Po przegranej pierwszej partii zespół z Rzeszowa bardzo szybko wyciągnął wnioski, co przełożyło się na wynik. Dzięki punktowej zagrywce Szeremety Developres prowadził 4:3, a gdy kolejnym asem popisała się tym razem Mucha, na Podpromiu gospodynie wyszły na 12:4. Wydawało się, że ośmiopunktowa przewaga zostanie utrzymana do końca. Tymczasem w pogoń za uciekającym rywalem rzuciły się łodzianki. Świetnie zagrywały Polańska i Skrzypkowska, a po kontrze Grajber zrobiło się 12:15. Kiedy Polańska zatrzymała Szeremetę, był już remis 18:18. Bezradne rzeszowianki nie potrafiły przeciwstawić się przeciwnikowi, który wyraźnie nabrał wiatru w żagle i przegrały 21:25.

W trzecim secie wyrównana walka toczyła się do stanu 7:7. Po bloku Sikorskiej na Hawryle Budowlani uzyskali trzypunktową zaliczkę, a po serii zagrywek Sieczki odskoczyły na 17:8. W szeregach beniaminka z Podkarpacia sytuację próbowały jeszcze ratować Głaz i Warzocha, jednak po bloku Sikorskiej na Głaz podopieczne Adama Grabowskiego wygrały 25:15. Jeszcze w piątek obaj trenerzy umówili się na rozegranie dodatkowego seta. Również on zakończył się wygraną Budowlanych, którzy triumfowali 25:22.



KS Developres SkyRes Rzeszów – KS Budowlani Łódź 0:4
(20:25, 21:25, 15:25, 22:25)

Składy zespołów:
Developres: Budzoń, Olszówka, Nowakowska, Szeremeta, Śliwińska, Hawryła, Borek (libero) oraz K. Filipowicz, P. Filipowicz (libero), Głaz, Jagodzińska, Warzocha, Mucha i Kazała
Budowlani: Śliwa, Grajber, Pacak, Sieczka, Ściurka, Polańska, Medyńska (libero) Sikorska, Skrzypkowska i Kajzer


Spotkanie lepiej rozpoczęły muszynianki, które po serii błędów przeciwnika błyskawicznie objęły pięciopunktowe prowadzenie. Podopieczne Dariusza Parkitnego próbowały nawiązać równorzędną walkę, ale po drugiej stronie siatki nie do zatrzymania była Kurnikowska z Plchotovą. Kiedy skrzydłowa Polskiego Cukru Muszynianki popisała się kolejną kontrą, na Podpromiu było już 18:8, a po punktowym bloku czeskiej blokującej na Wasiliewie ekipa z Doliny Popradu odskoczyła na 22:10. W samej końcówce ostrowczanki dzięki Grzelak i Kuligowskiej odrobiły cztery oczka, jednak po zbiciu Hatali było 25:14 dla zespołu Bogdana Serwińskiego.

Muszynianki drugą partię również zaczęły efektownie. Dzięki serii błędów przeciwnika odskoczyły na 7:2, jednak tym razem beniaminek z Ostrowca Świętokrzyskiego zachował więcej zimnej krwi i po kontrze Kuligowskiej był remis 9:9. Kiedy wydawało się, że gra będzie toczyć się punkt za punkt, ekipa trenera Serwińskiego wyszła na 16:11, utrzymując kilkupunktowe prowadzenie. W końcówce seta dwoma punktowymi blokami popisała się Ganszczyk (20:22), ale gdy sprawy we własne ręce wzięła Carter, Polski Cukier Muszynianka prowadził w meczu 2:0.

Po zmianie stron nieco przemeblowane KSZO Ostrowiec Św. przeszło do ofensywy. Zespół Dariusza Parkitnego wykorzystując błędy Jasińskiej, zyskał czteropunktową zaliczkę, a po bloku Ganszczyk odskoczył na 19:10. Wysokie prowadzenie nieco uśpiło czujność siatkarek z Ostrowca Św. Ich przewaga błyskawicznie zaczęła topnieć i dzięki akcjom Gierak, Hatali i Ciaszkiewicz-Lach zrobiło się 24:24. Dwie ostatnie piłki meczu należały do Wasiliewy, która ustaliła wynik trzeciej partii (26:24).

Polski Cukier Muszynianka Fakro Muszyna – KS KSZO Ostrowiec Św. 2:1
(25:14, 25:20, 24:26)

Składy zespołów:
Muszynianka: Kurnikowska, Plchotova, Carter, Różycka, Sosnowska, Jasińska, Maj-Erwardt (libero) oraz Hatala, Szczygieł, Konieczna, Gierak i Ciaszkiewicz-Lach
KSZO: Ganszczyk, Wójcik, Kuligowska, Brojek, Grzelak, Nowakowska (libero) oraz Tobiasz, Wasiliewa, Bawoł i Duda


Mimo że łodzianki dość szybko wypracowały sobie kilkupunktową przewagę, podopieczne Agaty Kupczyk niemal natychmiast odrobiły straty. Przy zagrywce Skorupy i kontrach Polak był remis 12:12. Wyrównana gra nie trwała zbyt długo, bowiem po akcjach Polańskiej i Ściurki Budowlani odskoczyli na 21:17, i choć bydgoszczanki dzięki Czyżnielewskiej zbliżyły się na 21:23, do końca partii punktował już tylko zespół z Łodzi, wygrywając 25:21.

Po bloku Grajber na Twardowskiej Budowlani prowadzili 5:1. Siatkarki z grodu nad Brdą miały sporo problemy ze skończeniem ataku, co sprawiło, że przewaga zespołu Adama Grabowskiego zaczęła rosnąć. Gdy na Podpromiu było 16:8, łodzianki nagle stanęły w miejscu. Po drugiej stronie siatki ciężar gry wzięła na siebie Czyżnielewska, a po bloku Biedziak na Grajber z ośmiopunktowej przewagi łodzianek zostały tylko dwa oczka (20:18). Po chwili blokiem popisała się również Śmieszek (22:23), ale rywalki wykorzystując błędy Pałacu, zdołały utrzymać prowadzenie i wygrać 25:22.

Seria punktowych bloków Grajber i Pacak otworzyła trzecią odsłonę meczu (4:0). Bydgoszczanki po akcjach Skorupy i Czyżnielewskiej wyrównały przy stanie 8:8, jednak inicjatywa leżała po stronie ekipy trenera Grabowskiego, która dzięki Sieczce odskoczyła na 14:10. Pałacanki nie ustępowały ambicją i po atakach Polak i Dybek odrobiły dwa oczka (14:16). Wówczas przypomniała o sobie najskuteczniejsza w tym meczu Ściurka, wyprowadzając Budowlanych na 19:14. W końcówce seta podopieczne Agaty Kupczyk zbliżyły się jeszcze na 22:24, jednak nie zdołały przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, przegrywając 25:22.

KS Budowlani Łódź – KS Pałac Bydgoszcz 3:0
(25:21, 25:22, 25:22)

Składy zespołów:
Budowlani: Śliwa, Skrzypkowska, Sikorska, Grajber, Ściurka, Polańska, Medyńska (libero) oraz Pacak, Kajzer i Sieczka
Pałac: Skorupa, Bałdyga, Polak, Misiuna, Czyżnielewska, Twardowska, Korabiec (libero) oraz Śmieszek, Dybek, Pieczka, Biedziak i Nowakowska (libero)


Mecz z Pałacem był ostatnim turniejowym spotkaniem dla ekipy z Muszyny. Nieźle spisywały się Plchotova i Kurnikowska, które wyprowadziły muszynianki na 6:3. Pałacanki szybko opanowały nerwy i przy zagrywce Czyżnielewskiej odrobiły straty, a po bloku Polak na Carter prowadziły 8:7. Zespół z Doliny Popradu przełamał niemoc i po ataku Ciaszkiewicz-Lach odskoczył na 14:9. Kiedy było już 24:20, podopieczne Bogdana Serwińskiego wygraną miały już niemal w kieszeni. Nie był to jednak koniec emocji, bowiem Śmieszek, która zmieniła wcześniej Misiunę, doprowadziła do stanu 23:24. Kropkę nad i postawiła Carter, dzięki której Polski Cukier Muszynianka wygrał 25:23.

Już po pierwszych akacjach drugiej partii na prowadzenie wyszły pałacanki, ale po kontrach Sosnowskiej i Kurnikowskiej był remis 3:3. Inicjatywa wciąż leżała po stronie zespołu Agaty Kupczyk, jednak gdy na siatce zaporę nie do przejścia zaczęła stawiać Plchotova, to muszynianki wyszły na prowadzenie (12:10). Po kiwce Jasińskiej Polski Cukier Muszynianka miał pięć punktów przewagi, a po kontrze Carter miał pierwszą piłkę setową i ostatecznie wygrał 25:20.

Trzecia odsłona meczu rozpoczęła się od wyrównanej walki punkt za punkt. Od stanu 7:7 zaczęła zarysowywać się przewaga muszynianek, które po kontrataku Gierak prowadziły 10:8. Po chwili było 14:10 dla „mineralnych”. Pałacanki nie dawały za wygraną, próbując zbliżyć się do uciekającego przeciwnika. Dzięki atakom Twardowskiej traciły do ekipy z Doliny Popradu tylko punkt (15:16) i choć po chwili przegrywały 16:19, po bloku Śmieszek i Bałdygi zdołały wyjść na 23:21. W samej końcówce bydgoszczankom zabrakło skuteczności. Dzięki błędom Pałacu Polski Cukier Muszynianka wygrał 25:23.

Polski Cukier Muszynianka Fakro Muszyna – KS Pałac Bydgoszcz 3:0
(25:23, 25:20, 25:23)

Składy zespołów:
Muszynianka: Kurnikowska, Plchotova, Carter, Ciaszkiewicz-Lach, Sosnowska, Jasińska, Maj-Erwardt (libero) oraz Gierak, Hatala, Konieczna i Różycka
Pałac: Skorupa, Bałdyga, Polak, Misiuna, Czyżnielewska, Twardowska, Korabiec (libero) oraz Pieczka, Biedziak, Śmieszek i Dybek


W niedzielę potwierdziły wysoką formę w konfrontacji z beniaminem z Ostrowca Św. Podopieczne Adama Grabowskiego wygrały pierwsze dwa sety, zapewniając sobie tym samym 1. miejsce w turnieju. W trzeciej odsłonie meczu oba zespoły pokazały ciekawą siatkówkę, a w zaciętej końcówce lepsze okazały się łodzianki, wygrywając 25:23 i całe spotkanie 3:0.

KS Budowlani Łódź – KS KSZO Ostrowiec Św. 3:0

(25:22, 25:18, 25:23)


W ostatnim meczu turnieju zmierzyły się ekipy z Rzeszowa i Bydgoszczy. Początek spotkania był wyrównany, a prowadzenie przechodziło z jednej strony na drugą. Po floacie Warzochy Developres uzyskał dwupunktową zaliczkę, ale po autowym ataku Hawryły było 5:5. Podopieczne Marcina Wojtowicza ponownie odskoczyły na dwa oczka (11:9), jednak i tym razem nie potrafiły utrzymać przewagi i po chwili było 14:12 dla pałacanek. Śliwińska dwukrotnie zablokowała Czyżnielewską, a gdy Karolina Filipowicz zatrzymała Dybek, beniaminek wyszedł na 18:15. Inicjatywa gospodyń utrzymywała się do końca seta, którego potężnym zbiciem zakończyła Szeremeta.

Po zmianie stron miejscowe bardzo szybko uzyskały inicjatywę, której, jak się później okazało, nie oddały do końca partii. Po kontrataku Śliwińskiej Developres prowadził 4:1 i choć podopieczne Agaty Kupczyk próbowały odrobić straty, po serii ataków Szeremety zrobiło się 14:7. Rzeszowianki, które w poprzednich meczach potrafiły roztrwonić nawet ośmiopunktową przewagę, tym razem nie zwalniały tempa. Dzięki Szeremecie i Warzosze odskoczyły na 20:10, zwyciężając w drugiej odsłonie meczu 25:17.

W trzeciej partii Mucha kąśliwymi zagrywkami wyprowadziła rzeszowianki na 5:1, jednak Pałac dzięki Dybek i Twardowskiej wyrównał przy stanie 8:8, a następnie przejął inicjatywę, wychodząc na 12:10. Gospodynie turnieju zdołały jeszcze doprowadzić do stanu 12:12, jednak bydgoszczanki wciąż kontrolowały wydarzenia na boisku. W końcówce seta kilkakrotnie punktowała Pieczka, a spotkanie zakończył as serwisowy Misiuny.

KS Developres SkyRes Rzeszów – KS Pałac Bydgoszcz 2:1
(25:22, 25:17, 22:25)

Składy zespołów:
Developres: K. Filipowicz, Olszówka, Warzocha, Szeremeta, Śliwińska, Hawryła, Borek (libero) oraz Mucha, Jagodzińska, Budzoń, Nowakowska, Głaz, P. Filipowicz (libero) i Kazała
Pałac: Skorupa, Biedziak, Polak, Misiuna, Czyżnielewska, Dybek, Nowakowska (libero) oraz Śmieszek, Bałdyga, Pieczka i Twardowska

Nagrody indywidualne:

MVP turnieju: Ewelina Sieczka (Budowlani Łódź)
Najlepsza blokująca: Ivana Plchotova (Polski Cukier Muszynianka)
Najlepsza atakująca: Paula Szeremeta (Developres SkyRes Rzeszów)
Najlepsza rozgrywająca: Magdalena Śliwa (Budowlani Łódź)
Najlepsza środkowa: Gabriela Polańska (Budowlani Łódź)
Najlepsza libero: Paulina Maj-Erwardt (Polski Cukier Muszynianka)
Najlepsza zagrywająca: Natalia Kurnikowska (Polski Cukier)
Miss publiczności: Katarzyna Warzocha (Developres SkyRes Rzeszów)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved