Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > ME U-22: Aż dwie polskie pary powalczą jutro o medale

ME U-22: Aż dwie polskie pary powalczą jutro o medale

fot. FIVB

Jagoda Gruszczyńska i Karolina Baran po 5-setowym boju awansowały do III rundy turnieju, Kociołek i Strąg także nie przerywają swojej zwycięskiej passy. Obie pary żeńskie pewnie wygrały również swoje kolejne mecze i wystąpią w półfinałach.

Jako pierwsze na piasek wybiegły Karolina Baran i Jagoda Gruszczyńska. Ich rywalkami były Szwedki Diana Lundvall i Anniken Rådström. Skandynawki zajęły trzecie miejsce w grupie A, a obie polskie pary sklasyfikowane zostały na drugich pozycjach w swoich grupach. Rozstawione z piątką biało-czerwone znakomicie wywiązały się z roli faworytek. Baran i Gruszczyńska dominowały na boisku od samego początku. Trzysetowa formuła meczu sprawia, że zawodniczki muszą utrzymać wysoką koncentrację do samego końca i Polkom się to udało. Nasze reprezentantki pozwoliły Szwedkom na zdobycie jedynie ośmiu punktów w trzeciej odsłonie i to był najlepszy rezultat naszych rywalek. Karolina Baran i Jagoda Gruszczyńska pewnie zameldowały się w drugiej rundzie turnieju, gdzie ich rywalkami będą Rosjanki Makroguzowa/Rudych.

Wyczyn swoich rodaczek powtórzyły także Katarzyna Kociołek i Dorota Strąg. Łotyszki Alise Pastare i Ruta Treija już na początku spotkania nie mogły znaleźć recepty na dobrze dysponowane Polki. Stopniowo jednak odzyskiwały pewność siebie i po kompletnie nieudanym pierwszym secie (6:15) drugi biało-czerwone mogły już potraktować jako przestrogę (15:12). Coraz lepiej spisujące się siatkarki z Łotwy w trzecim secie zaskoczyły Polki i przedłużyły swoje nadzieje na awans do kolejnej rundy (15:12). Katarzyna Kociołek i Dorota Strąg nie dały sobie jednak odebrać zwycięstwa i udowodniły swoją wyższość na boisku (15:12). W drugiej rundzie turnieju czeka je bardzo trudna przeprawa, bowiem po drugiej stronie siatki staną Anna Behlen i Anika Krebs. Niemki mają już na swoim koncie wiele medali zdobytych w turniejach tej rangi, ale w tym sezonie grają ze sobą dopiero po raz drugi.



I runda:

Baran/Gruszczyńska POL [5] – Lundvall/Rådström SWE [16] 3:0
(15:5, 15:6, 15:8)
Kociołek/Strąg POL [22] – Pastare/Treija LAT [12] 3:1
(15:6, 15:12, 12:15, 15:12)


W drugiej rundzie Baran i Gruszczyńska pokazały, że potrafią walczyć do ostatniej piłki. W pierwszej odsłonie spotkania Nadezda Makroguzowa i Daria Rudych toczyły wyrównany bój z polską parą. Pojedyncze akcje zadecydowały o tym, że to Rosjanki prowadziły 1:0 (16:14). Polki bardzo szybko wyciągnęły wnioski, w drugim secie dyktując warunki gry swoim rywalkom (15:11). Trzeci set to kolejny dreszczowiec w wykonaniu obu stron. Po raz kolejny w zaciętej końcówce lepsze okazały się przeciwniczki biało-czerwonych (14:16). Na szczęście w kolejnym secie los odwrócił się na korzyść Polek (15:13) i o wszystkim decydował tie-break rozgrywany w tym turnieju do siedmiu oczek. Po ponad godzinie walki awans do trzeciej rundy świętowały Karolina Baran i Jagoda Gruszczyńska (8:6).

W ślady koleżanek poszły Katarzyna Kociołek i Dorota Strąg. Wynik nie oddaje jednak do końca emocji, jakie obie pary zafundowały kibicom. Polki wykorzystały swoje doświadczenie z gier na podobnych imprezach i przechyliły szalę zwycięstwa w premierowej odsłonie na swoją korzyść (18:16). W drugim secie również zachowały więcej spokoju i pomimo presji, jaką cały czas mogły odczuwać ze strony rywalek, zapewniły sobie komfortową sytuację przed trzecią, jak się okazało, decydującą odsłoną meczu. W niej postawiły kropkę nad i, odprawiając tym samym jedne z faworytek do końcowego triumfu w całych zawodach. W meczu, którego stawką będzie awans do półfinału, Polki zagrają z Czeszkami, Sarą Olivovą i Marketą Bendikovą.

II runda:

Baran/Gruszczyńska POL [5] – Makroguzowa/Rudych RUS [24] 3:2
(14:16, 15:11, 14:16, 15:13, 8:6)
Kociołek/Strąg POL [22] – Behlen/Krebs GER [2] 3:0
(18:16, 15:13, 15:12)


Agata Zuccarelli i Federica Frasca od zwycięskiej, długiej i zaciętej wymiany rozpoczęły mecz 3. rundy z Karoliną Baran i Jagodą Gruszczyńską. Później jednak biało-czerwone zaskoczyły rywalki zagrywką i mogły cierpliwie czekać na rozwój wydarzeń na boisku (5:1). Karolina Baran atakiem z prawego skrzydła zdobyła 10. punkt i Polki z dużą zaliczką schodziły na przerwę w pierwszym secie (10:5). Później biało-czerwone popełniły kilka błędów własnych, ale dzięki dobrej skuteczności w ataku i poświęceniu w obronie Polki utrzymały przewagę aż do końca premierowej partii (15:9). Zucarelli i Frasca zbyt miękko zbijały piłkę, co było wodą na młyn dla jednej z najlepszych polskich par plażowych (4:0). Wtedy jednak Polki jakby opadły z sił, w siatkę zagrywkę posłała Karolina Baran i przewaga naszych reprezentantek nieco stopniała (6:4). As serwisowy Włoszek, podbita piłka w defensywie wystarczyły, aby na piasku zrobiło się nerwowo (8:8). Od tego momentu obie ekipy prezentowały siatkówkę plażową na najwyższym poziomie, a pierwsze akcje zawodniczek przyjmujących zagrywkę były nie do powstrzymania. Biało-czerwone koncertowo rozegrały jednak końcówkę, precyzyjną zagrywką zmuszając Włoszki do oddania piłki „za darmo” (16:14). Duet Baran/Gruszczyńska podobnie jak w poprzednim secie chciał szybko przejąć inicjatywę w trzeciej odsłonie, ale tym razem Włoszki nie pozostały mu dłużne i nie dały się zaskoczyć technicznymi zagraniami. Wciąż jednak słabością przeciwniczek Polek pozostawało przyjęcie. Polki miały dwa oczka przewagi na początku tej partii, ale nie wykorzystały kilku okazji do zwiększenia tego prowadzenia. Przy stanie 11:8 pod siatką wpadły na siebie reprezentantki obu krajów i choć nie wpłynęło to na zdrowie żadnej z nich, to rywalki Polek wyraźnie nabrały wiatru w żagle i doprowadziły do remisu (11:11). Biało-czerwone w porę wróciły do swojej dobrej gry i zakończyły całe spotkanie wynikiem 3:0 (15:13). Jutro Polki powalczą o medale.

Jeden z ostatnich dzisiejszych meczów, ale nie mniej ważny dla polskiej siatkówki plażowej rozegrały Katarzyna Kociołek i Dorota Strąg. Grające w żółtych strojach Polki starały się zmusić rywalki do błędu, zwalniając nieco rękę na zagrywce. Atak umieszczony za linią boczną boiska, as serwisowy Doroty Strąg sprawiły, że Polki poczuły się pewniej i wypracowały sobie kilka oczek przewagi (7:3). Biało-czerwone umiejętnie przeplatały siłowe ataki bardzo nieprzyjemnymi dla rywalek kiwkami i po chwili było już 11:5. Sara Olivova i Marketa Bendikova ustępowały naszym reprezentantkom praktycznie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, a Polki skutecznie odebrały naszym południowym sąsiadkom ochotę do gry w pierwszym secie (15:7). W drugim secie również rytm gry narzucały biało-czerwone, które wyraźnie nie chciały dawać nadziei na odwrócenie losów meczu swoim rywalkom (15:10). Trzeci set to kolejny raz popis dużych umiejętności reprezentantek Polski, które z dużym impetem awansowały do półfinału mistrzostw Europy do lat 22. W strefie medalowej zobaczymy zatem aż dwie polskie pary.

III runda:

Zuccarelli/Frasca ITA [14] –  Baran/Gruszczyńska POL [5] 0:3
(9:15, 14:16, 13:15)
Olivova/Bendikova CZE [4] – Kociołek/Strąg POL [22] 0:3
(7:15, 10:15, 8:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved