Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Andriej Woronkow: To był dla nas mecz o honor

Andriej Woronkow: To był dla nas mecz o honor

fot. FIVB

Rosjanie po odpadnięciu z gry o medale potrafili wykrzesać z siebie siły, by pokonać w walce o piąte miejsce zupełnie zdemotywowaną reprezentację Iranu. - Chcieliśmy wygrać, bo to był dla nas mecz o honor - podkreślił Andriej Woronkow, trener Sbornej.

Po meczu o piąte miejsce przedstawiciele drużyny rosyjskiej nie skakali może z radości z powodu wygranej, bo osiągnięty wynik jest na pewno gorszy od tego, jaki planowali, jednak podkreślali, że to jest ważna wygrana, bo lepiej zakończyć turniej zwycięstwem. – Ten mecz był na pewno dla nas ważny, podeszliśmy do niego z powagą, z szacunkiem do rywala. Chcieliśmy zdobyć to piąte miejsce, ponieważ to też jest jakiś rezultat i trzeba walczyć do końca. Teraz będziemy wyciągać wnioski po turnieju – powiedział po meczu Siergiej Makarow. Kapitan rosyjskiej reprezentacji pochwalił także organizację turnieju. – Nie patrząc na tę całą otoczkę wokół mistrzostw świata, chciałbym podziękować z całego serca organizatorom i całemu krajowi za gościnność i za przyjęcie. Teraz będziemy czekać, aż poznamy nowego mistrza świata – dodał.

Również Andriej Woronkow podkreślał wagę wygranej w ostatnim meczu, nawet pomimo tego, że jego drużyna miała walczyć o medale, a kończy ze skromnym piątym miejscem. – Zakończyliśmy mistrzostwa świata zwycięstwem nad mocnym Iranem, który już napsuł sporo krwi mocniejszym rywalom. Podeszliśmy do spotkania poważnie, chcieliśmy wygrać, bo to był dla nas mecz o honor. Żałuję, że przydarzyło nam się tyle kontuzji, bez czołowych zawodników trudniej nam się grało. Spodziewałem się, że Iran będzie w tym meczu bardziej zmotywowany, ale i tak chcę pogratulować mu gry w całym turnieju. Obie drużyny czują niedosyt, my celowaliśmy w medale, Iran też na pewno mierzył wysoko – powiedział szkoleniowiec. Zapytany o ogólne odczucia dotyczące turnieju pochwalił organizację i kibiców, którzy kochają swoja dyscyplinę, dodał jednak, że jedna rzecz psuje ten dobry obraz. – Jedyną przykrą sytuacją dla nas było gwizdanie podczas rosyjskiego hymnu – zauważył.

Po spotkaniu Slobodan Kovac zebrał swoich zawodników w szatni na odprawę, stąd na konferencji pojawił się z opóźnieniem. Nie potrafił ukryć uczucia żalu i gniewu po tym, co pokazali jego podopieczni w dzisiejszym meczu. Jedynie w drugim secie można powiedzieć, że próbowali nawiązać walkę z utytułowanym przeciwnikiem, przez resztę spotkania na boisku istniała tylko jedna drużyna. Stąd bardzo gorzkie słowa serbskiego szkoleniowca. – Kiedy Rosja gra jak Rosja, to bardzo trudno jest innym drużynom coś na to poradzić. Jestem wściekły, że zobaczyłem drużynę tak zdemotywowaną i zupełnie tego nie potrafię zrozumieć, ponieważ po raz pierwszy w historii graliśmy o piąte miejsce. Ogólnie w trzeciej rundzie nie graliśmy dobrze i taki jest rezultat. Po meczu porozmawiałem z moimi zawodnikami w szatni, używając mocnych słów, stąd moje spóźnienie, bo to jest trudne do zrozumienia. Mistrz olimpijski znalazł motywację, by grać o piąte miejsce, my nie. Zmiana trenera czy stylu gry bez zmiany mentalności jak widać powoduje, że drużyna nie osiągnie sukcesu – nie krył rozgoryczenia Kovac. Dodał też, że jego zespół musi się szybko otrząsnąć, bo już za cztery dni czeka go kolejny międzynarodowy turniej. – Teraz musimy się skupić na Igrzyskach Azjatyckich, które są bardzo ważnym turniejem rozrywanym co cztery lata. Będzie ciężko, będziemy grać w Korei, gospodarze na pewno będą chcieli odnieść sukces. Zagramy też przeciwko Chinom, które dobrze się spisały w tegorocznych mistrzostwach świata, a w Iranie każdy oczekuje od nas sukcesu – podkreślił i dodał na koniec: – Mimo wszystko szóste miejsce to fantastyczny rezultat, to o kilkanaście miejsc więcej niż cztery lata temu, jednak taka okazja może się szybko nie powtórzyć. Można było ugrać więcej, mając słabszą grupę, niż ta w Łodzi z Rosją czy Brazylią – żałował trener reprezentacji Iranu.



Mir-Saeid Marouflakrani nie analizował zbytnio spotkania, gdyż słusznie zauważył, że było ono bez historii i nie ma o czym mówić. – O tym meczu właściwie nie mam nic do powiedzenia, ponieważ Rosja grała dobrą siatkówkę, a my nie byliśmy w dobrej formie. Ogólnie całe mistrzostwa zagraliśmy dobrze, ale po zakończeniu drugiej rundy już nie graliśmy tak jak wcześniej, myślę, że powinniśmy byli się bardziej skoncentrować. W trzeciej rundzie przekonaliśmy się jaki jest poziom czołowych drużyn, jak Brazylia, Rosja czy USA, i jak wiele nas od nich dzieli. To było bardzo dobre doświadczenie – zakończył swoją wypowiedź kapitan irańskiej reprezentacji.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved