Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Piotr Nowakowski: Byliśmy niesieni na skrzydłach

Piotr Nowakowski: Byliśmy niesieni na skrzydłach

fot. Joanna Skólimowska

Reprezentacja Polski przy pełnej hali Atlas Arena awansowała w czwartek do półfinału mistrzostw świata. Zwycięstwo w meczu z Rosją nie przyszło jednak łatwo. - Ciężko było ich przełamać w tych dwóch setach - mówił o przegranych partiach Piotr Nowakowski.

Po dwóch super rozegranych pierwszych odsłonach rozprężeni Polacy pozwolili Rosjanom przejąć inicjatywę. Wpłynęli na to również świetnie zagrywający po drugiej stronie siatki, m.in. Ilinych i Muserskij. – Byliśmy niesieni na skrzydłach, szkoda tylko, że coś tam zaczęło nam nie wychodzić, poszła za tym mała lawina błędów, a Rosjanie zaczęli w dodatku dobrze zagrywać. Ciężko było ich przełamać w tych dwóch setach (przegranych przez reprezentację Polski – przyp. red.). Na szczęście tie-breaka zaczęliśmy już dobrze i było widać, że po jakimś czasie Rosjanie pękli – powiedział po meczu środkowy reprezentacji Polski Piotr Nowakowski, który w tym pojedynku zdobył 10 punktów – 3 blokiem, 3 zagrywką i 4 atakiem.

W dwóch przegranych partiach biało-czerwoni nie mogli do końca skupić się na grze i popełniali też sporą liczbę błędów. – Po drugim secie już zeszło z nas ciśnienie, cieszyliśmy się z awansu do pierwszej czwórki i to było dla nas bardzo ważne. Z kolei po czwartym secie wróciliśmy do grania i w tie-breaku wywalczyliśmy pierwsze miejsce – powiedział libero polskiego teamu, Paweł Zatorski, który niejednokrotnie musiał radzić sobie z potężnymi zagrywkami Rosjan. – Narobili nam trochę szkód, na szczęście nie na tyle, żeby wyrwać nam awans czy pierwsze miejsce w grupie. Cieszymy się, że zrealizowaliśmy plan, który sobie założyliśmy – dodał. Przy tak uderzających rywalach Zatorski zanotował w tym meczu bardzo dobrą skuteczność przyjęcia – 78% pozytywnego i 28% perfekcyjnego, przy czym przydarzył mu się tylko jeden błąd.

Biało-czerwoni walczyli w tym spotkaniu głównie o dwa wygrane sety – co dawało im awans do strefy medalowej mistrzostw świata. Ostateczne zwycięstwo w tie-breaku pozwoliło im jednak wygrać grupę i w półfinale zmierzą się teraz z reprezentacją Niemiec. – Po tym drugim secie wielka radość była na boisku, w szatni już jej nie było, tam było już tylko kontemplowanie tych dwóch wygranych setów i myślenie o kolejnym trzecim, by dopełnić dzieła. Coś nam się nie udało, ale już tego nie osądzajmy – wygraliśmy ten mecz i zakończyliśmy rundę na pierwszym miejscu i teraz jedziemy do Katowic – podsumował Nowakowski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved