Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Nicolas Marechal: Mamy szansę i zamierzamy ją wykorzystać

Nicolas Marechal: Mamy szansę i zamierzamy ją wykorzystać

fot. Izabela Kornas

Wygrywając rywalizację w grupie G, reprezentacja Francji awansowała do półfinałów MŚ. - Oczywiście większa presja będzie na przeciwnikach, Brazylijczycy będą faworytem. Jednak my również jesteśmy mocni - o swoim najbliższym rywalu mówił Nicolas Marechal.

Podopiecznym Laurenta Tillie po wygranej z reprezentacją Niemiec do końcowego sukcesu w czwartkowy wieczór brakowało wygrania tylko jednego seta. Mimo gry na styku w początkowej części meczu w kluczowym momencie partii to trójkolorowi przejęli kontrolę nad przebiegiem zmagań, dominując nad rywalami i przechylając szalę zwycięstwa na swoją stronę. Kolejne sety, nawet wygranie przez Irańczyków całego meczu, nic nie mogły już zmienić. – Po pierwszym secie rzeczywiście ten mecz był trochę dziwny. Wygrana w tej partii zapewniła nam już awans do półfinałów rozgrywek. Po tym fragmencie meczu zaprezentowaliśmy się więc zupełnie innym składem. Zawodnicy z naszej wyjściowej szóstki mogli odpocząć, a ci z nas, którzy na przestrzeni turnieju mieli mniej okazji, żeby się zaprezentować, teraz otrzymali szanse. Myślę, że wszyscy wspólnymi siłami zapracowaliśmy i zasłużyliśmy na ten półfinał – po spotkaniu mówił Nicolas Marechal, odnosząc się do zmian i znacznych rotacji w składzie reprezentacji Francji.

Dziś zawodników wszystkich drużyn czeka jeden dzień przerwy, jednak jak dodał przyjmujący trójkolorowych – nadmierne zmęczenie, mimo pięciosetowego meczu z Iranem, jego drużynie nie grozi. – Właśnie rotacje w składzie w tym ostatnim meczu nam pomogą. Nasi podstawowi zawodnicy nie będą więc tak zmęczeni. Z drugiej strony ci z nas, którzy wcześniej otrzymywali mniej szans, potrzebowali gry. Gry w warunkach meczowych, nie tylko na treningu, ale podczas turnieju takiej rangi jak mistrzostwa świata. Ta faza jednak za nami. W tej chwili koncentrujemy się już na walce w półfinałach – kontynuował zawodnik.

Po zakończeniu spotkania Francja – Iran wciąż nie wszystko było jasne, przy trwającej rywalizacji biało-czerwonych z reprezentacją Rosji podopieczni Laurenta Tillie czekali na swojego półfinałowego rywala. – Myślę, że zagramy właśnie z Brazylią –(rozmowa została przeprowadzona przed zakończeniem meczu Polska – Rosja – przyp. red.) powiedział zawodnik. Intuicja nie zawiodła Nicolasa Marechala i to właśnie canarinhos w pierwszym sobotnim półfinale staną na drodze Francuzów do wymarzonego finału mistrzostw świata. – Oczywiście to rywale będą faworytem. Jednak my się nie poddajemy, tak jak dotychczas zagramy zespołowo – zaznaczył siatkarz. Co zdaniem przyjmującego reprezentacji Francji ma być kluczem do sukcesu? – To, co dotychczas było naszym atutem, to właśnie siła drużyny i tzw. team spirit, atmosfera w zespole nie jest tutaj bez znaczenia, to jest nasza przewagą. Zrobimy wszystko, aby po raz kolejny zaprezentować naszą najlepszą siatkówkę i styl, który nie raz pokazaliśmy podczas tego turnieju. Musimy grać swoje, nie oglądając się na innych – dodał zawodnik.



To właśnie obrońcy tytułu będą faworytem francusko-brazylijskiej konfrontacji, jednak ambitni Francuzi, którzy dotychczas w turnieju przegrali tylko dwa spotkania (z reprezentacją Włoch i Polski – przyp. red.), nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa. – Oczywiście większa presja będzie na przeciwnikach, Brazylijczycy to dobry zespół. Jednak my również jesteśmy mocni. Mamy swoją szansę i zamierzamy ją wykorzystać, wszystko jest możliwe. Zarówno Brazylijczycy, jak i my mamy po 50% szans na wygraną – zakończył Marechal.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved