Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Andrzej Stelmach: Mamy po prostu poukładany zespół

Andrzej Stelmach: Mamy po prostu poukładany zespół

fot. archiwum

- Z każdym meczem nasza drużyna rośnie, coraz lepiej funkcjonują jej poszczególne elementy. Bardzo dobra pierwsza faza, druga cięższa, ale cały czas na plus. Wraz z upływem czasu nadzieje na "coś więcej" rosły - ocenia występ Polaków na MŚ Andrzej Stelmach.

Wylosowanie w trzeciej fazie „grupy śmierci” z Brazylią i Rosją nie zburzyło nadziei?

Andrzej Stelmach:Nie, chociaż muszę przyznać, że małe obawy musiały się pojawić. Zadziałała taka sportowa magia – zawsze jest tak, że na uznane marki reagujemy z dystansem. Dziś ciężko wróżyć z fusów, ale nie jestem przekonany ,czy równie dobrze poszłoby nam w grupie z Francją czy Iranem. Z obiema drużynami potrafiliśmy na tych mistrzostwach wygrać, ale nie pasuje nam ich styl, w obu meczach przeżywaliśmy ciężkie chwile. Mając przed sobą Brazylię i Rosję, wiedzieliśmy, czego się spodziewać, wiedzieliśmy, że motywacja i koncentracja nie może w obu spotkaniach zejść poniżej 120 procent. I tak się stało. Cieszymy się i czekamy na więcej.

O finał zagramy z Niemcami. Jest pan przekonany, że to łatwiejszy rywal niż Francuzi?



Jestem tego pewny. Niemcy grają o wiele prostszą siatkówkę niż Francuzi, mają więcej słabszych punktów. Największym zagrożeniem jest oczywiście Grozer, który na tym turnieju zdemolował już kilku rywali. Ale nawet jak zagra z nami kolejny wielki mecz, to o awansie nie przesądzi. Tak grającej reprezentacji Polski nie pokona jeden zawodnik. Zupełnie nie obawiam się tego meczu.

Naszą odpowiedzią na Grozera jest Wlazły. Co jeszcze czyni z nas faworytów?

Za kilka meczów Mariusz zasłużył na miano najlepszego atakującego świata. Indywidualnie jest w świetnej formie, ale jego gra jest też pochodną dyspozycji całego zespołu. Trzeba pochwalić przyjmujących, bo dzięki nim Mariusz ma o wiele lepiej. Kiedy trzeba, bardzo dobrze blokujemy, naszą siłą jest serwis. W trudnych momentach drużyną po mistrzowsku kieruje Michał Winiarski. Można by wymieniać dłużej, ale wszystko sprowadza się do tego, że mamy po prostu poukładany.

Trenerski debiut Stephane’a Antigi zdany na piątkę?

Po jego wyborze opinie były różne, ale ja nie miałem żadnych obaw. Oczywiście Stephane został rzucony na głęboką wodę. Nigdy wcześniej nie pracował jako trener, ale jako zawodnik cieszył się wśród kolegów ogromnym autorytetem. Poza tym od początku wiadomo było, że nie zostanie pozostawiony samemu sobie. Philippe Blain, którego doświadczenie i zasługi nie podlegają dyskusji, to kopalnia wiedzy. Stephane korzysta z jego wsparcia i na razie to się sprawdza.

Cały wywiad Jakuba Gregorowicza w Rzeczpospolitej

źródło: Rzeczpospolita

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved