Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. H: Polacy walczą o medale, Rosjanie pokonani

MŚ, gr. H: Polacy walczą o medale, Rosjanie pokonani

fot. Łukasz Krzywański

Dwa sety wystarczyły biało-czerwonym, by wywalczyć awans do półfinału mistrzostw świata. Polacy wykonali nawet więcej niż plan minimum, pokonując po tie-breaku Rosjan. Dzięki wygranej Polacy zwyciężyli w grupie i w półfinale zmierzą się z Niemcami.

Już pierwsza akcja pojedynku pokazała, że żadna z drużyn nie odpuści. Górą w niej byli Rosjanie i to oni od początku byli o maleńki kroczek przed biało-czerwonymi. Po polskiej stronie skutecznie atakował jednak Mateusz Mika, a gdy punkt z zagrywki zdobył Fabian Drzyzga, to biało-czerwoni objęli dwupunktowe prowadzenie (4:2). Reprezentanci Polski rozkręcali się z każdą kolejną akcją i po kontrze Mariusza Wlazłego prowadzili już 7:3, a na pierwszy regulaminowy czas zeszli po ataku ze środka Piotra Nowakowskiego (8:4). Po przerwie błąd dotknięcia siatki po polskiej stronie boiska zbliżył Rosjan na 6:8, jednak kiedy w aut uderzył Pawłow, gospodarze powrócili do czteropunktowej nadwyżki (12:8). W dodatku Wlazły wykorzystywał każdą okazję na zdobycie punktu i po jego kolejnej kontrze o czas poprosił trener Woronkow (9:14). To jednak nic nie pomogło i nadal na siatce szaleli biało-czerwoni, którzy zatrzymali w natarciu Pawłowa (15:9). To polska reprezentacja od początku nadawała ton grze. Rosjanie nieskutecznie próbowali im zagrozić, pojedyncze zagrania Spiridonowa – to było wszystko na co pozwalali im Polacy. Rosjanin też w pełni nie wspomagał swojej drużyny i zaczął się mylić, co tylko pozwalało ekipie Stephane’a Antigi utrzymywać przewagę. W dodatku w odpowiednim momencie załączał się zawsze polski blok i przewaga biało-czerwonych nie podlegała dyskusji (20:14). W końcówce Pawłow jeszcze próbował postraszyć polskich przyjmujących swoją zagrywką, na co profilaktycznie Antiga zareagował przerwą (19:22). Po niej Rosjanin po raz kolejny punktował zagrywką, ale w kolejnej akcji Mika udanie atakował z lewego skrzydła. Następna piłka również powędrowała do niego, ale wtedy Rosjanie skutecznie zagrali blokiem. Taka nadwyżka jednak wystarczyła Polakom, a partię zakończył błędem Muserskij.

Druga partia rozpoczęła się równie dobrze dla polskiego zespołu – od skutecznej kontry. Rosjanie jednak starali się naciskać na rywali swoją zagrywką i wyszli na prowadzenie, ale tylko chwilowe. Błąd przyjezdnych dał biało-czerwonym prowadzenie, które asem serwisowym podwyższył Drzyzga (5:3). Rosjanie nadal jednak walczyli i po bloku na Mice i wygranej walce na siatce wyrównali po 6. Na pierwszej przerwie technicznej to jednak Polacy przewodzili 8:6, a wszystko za sprawą skutecznego w ataku Karola Kłosa. Powrót na boisko okazał się bardzo szczęśliwy, bowiem Wlazły zatrzymał w ataku Spiridonowa, a Nowakowski punktował asem serwisowym. Trener Woronkow nie czekał dłużej i poprosił o przerwę (6:10). Jego podopieczni próbowali, m.in. blokiem wytrącić Polaków z ich rytmu, ale za każdym razem gospodarze odpowiadali skutecznymi uderzeniami i utrzymywali prowadzenie (14:11). Z czasem praca rywali w obronie zaczęła przynosić efekty i gdy długą akcję przebiciem w aut zakończył Mika, ekipa z Rosji zbliżyła się na 13:14. Chwilę później, gdy w polu zagrywki „odpalił” Muserskij, Rosjanie wyrównali po 15, a po kontrze Pawłowa objęli prowadzenie 16:15, a w aut zaatakowali Polacy (17:15). Kiedy jednak w pole zagrywki powędrował Nowakowski, biało-czerwoni najpierw wyrównali, a chwilę później po bloku Kłosa i Drzyzgi odzyskali prowadzenie (18:17). Czas wykorzystał Woronkow, ale nic to nie dało. Po nim ponownie skutecznie zagrali Polacy i po kontrze Winiarskiego oraz błędzie Sawina prowadzili już 20:17. Różnica utrzymała się do końca i po bloku Nowakowskiego i Miki biało-czerwoni mieli piłkę setową (24:20). Mimo że dwie kolejne akcje wygrali przeciwnicy, a o czas poprosił Antiga, polski blok postawił kropkę nad „i”. Polacy wygrali drugiego seta i awansowali do półfinału.

Trzeciego seta w składzie biało-czerwonych rozpoczął Michał Kubiak, który zastąpił Michała Winiarskiego. Trochę rozluźnieni Polacy pozwolili od pierwszych akcji narzucić rytm gry rywalom i Rosjanie, m.in. po błędach gospodarzy oraz kontrze Ilinycha, przewodzili 6:2. Na przerwę techniczną obie ekipy sprowadził blok Rosjan na Mice (8:3), a rywale zaczęli wyraźnie przewodzić na boisku. Ciężar gry w ekipie gości wziął na siebie Ilinych, który kończył większość rosyjskich akcji (12:6). Podopieczni Stephane’a Antigi zaczęli odrabiać straty, gdy w bloku dobrze zagrali Wlazły i Nowakowski (9:13), te nadal były jednak dość wysokie. Kolejny blok Nowakowskiego, tym razem na Spiridonowie, zniwelował je jeszcze bardziej (12:15). Swoje dołożył też w kontrze Mika (14:16), a także Wlazły (15:16). Powoli, ale skutecznie biało-czerwoni odrabiali straty z początku seta. Rosjanie grali jednak do końca i po błędzie polskiej ekipy w ataku przewodzili znowu wysoko (21:17). Skuteczni Pawłow i Ilinych oraz coraz częściej mylący się Polacy sprawili, że ekipa przyjezdnych miała piłkę setową (24:18). Choć zespół Stephane’a Antigi jeszcze próbował się wybronić, świetnie zagrywał Konarski, a atakowali Wlazły i Kubiak, to jednak polskiej drużynie nie udało się dogonić przeciwników. Partię zakończył blok na Kubiaku.



W pierwszych akcjach Rosjanie próbowali przedrzeć się przez polski blok, ale ten po kilkukrotnych próbach wreszcie skutecznie zatrzymał Ilinycha. Rosjanie zrewanżowali się jednak tym samym i gdy zablokowali Mikę, przewodzili 4:2 i utrzymywali dobrą grę przez dłuższy czas (8:5). W dodatku Wolwicz udanie uderzył z pola zagrywki, a Mika dwukrotnie zaatakował po antence i przewaga rywali była znaczna (13:7). Wtedy miejsce wspomnianego przyjmującego na boisku zajął Buszek, a Wlazły zaczął potężnie uderzać zagrywką (9:13). Swój mały udział w odrabianiu strat przez polski team miał Ilinych, który uderzył w aut, a następnie zupełnie popsuł atak (11:13). O czas poprosił szkoleniowiec Rosjan, po nim jego zespół zaczął grać trochę skuteczniej, ale na jego dobre akcje równie dobrymi odpowiadali biało-czerwoni. Po drugim regulaminowym czasie udanie zaatakował Kubiak i różnica była minimalna. Kilkadziesiąt sekund później przyjmujący punktował blokiem i był remis 16:16. Na prowadzenie nie trzeba było długo czekać, dał je kolejny polski blok – Buszek/Nowakowski/Zagumny (18:17). To szybko wróciło na stronę rosyjską – po zagrywce Wolwicza (19:18). Autowe zbicie z lewego skrzydła Konarskiego oraz błędy sprawiły, że w najważniejszej fazie seta zespół ze Wschodu prowadził 22:19. Ważne punkty zdobywał w niej Muserskij i on też miał okazję zakończyć partię z pola zagrywki. Ostatecznie uderzył w aut, ale co jemu się nie udało, udało się Pawłowi w kontrze.

Mika atakiem, a Nowakowski zagrywką zdobywali pierwsze punkty w secie decydującym i od pierwszych akcji polska ekipa wysunęła się na prowadzenie, które chwilę później potężną zagrywką podwyższył Wlazły (4:1). Dwie akcje później ten sam zawodnik dołożył punkt w kontrze (6:2). Rosjanie nie mogli przebić się przez siatkę, gdzie znowu brylował Kubiak (8:3). Choć przeciwnicy starali się odpowiadać skutecznymi uderzeniami, czy to ze skrzydeł, czy ze środka, to jednak podopieczni Stephane’a Antigi mieli pałeczkę pierwszeństwa po swojej stronie i to oni pewnie przewodzili grze. Rosjanie próbowali jeszcze nawiązać walkę, ale po pojedynczym bloku Muserskiego na Nowakowskim nadal mieli spore straty (7:10). Na skutecznych Polaków nie było mocnych i po zagrywce w siatkę Rosjan przed polską reprezentacją otworzyła się szansa na zakończenie spotkania. Spiridonow obronił pierwszą piłkę setową, ale w kolejnej akcji nie do zatrzymania był Kubiak i biało-czerwoni triumfowali w całym pojedynku.

Polska – Rosja 3:2
(25:22, 25:22, 21:25, 22:25, 15:11)

Składy drużyn:
Polska: Mika (10), Winiarski (2), Nowakowski (10), Kłos (5), Drzyzga (3), Wlazły (28), Zatorski (libero) oraz Kubiak (13), Konarski (1), Zagumny i Buszek (3)
Rosja: Apalikow (1), Grankin (1), Pawłow (15), Spiridonow (13), Muserskij (16), Ilinych (22), Jermakow (libero) oraz Gołubiew (libero), Wolwicz (7), Sawin (1) i Makarow

Zobacz również:
Wyniki III fazy mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-18

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved