Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Ostatni gwizdek: Nie mieszajmy sportu z polityką

Ostatni gwizdek: Nie mieszajmy sportu z polityką

fot. archiwum

Od "gestu Kozakiewicza" w Moskwie minęło już sporo czasu, mimo to polityka wciąż pcha się i wprasza na zawody sportowe. Wzbudza to często niepotrzebne, dodatkowe emocje, a sport zamienia w niezdrową rywalizację. Nie mieszajmy tych dwóch rzeczy.

O tym, że sport jest ważną dziedziną życia społecznego, wiemy już od czasów starożytnej Grecji. Sportowcy od zarania dziejów próbowali wykorzystywać areny sportowe do komunikacji ze społeczeństwem i przekazywania swoich poglądów. W historii naszego kraju najlepszymi przykładami takich postaw było z pewnością zachowanie kibiców podczas meczu piłki nożnej Polska – ZSRR w 1957 roku oraz słynny „gest Kozakiewicza” na igrzyskach w Moskwie w 1980 roku. Na świecie wszyscy pamiętają gesty „Black Power” z Meksyku, arabskich terrorystów w Monachium czy też bojkot igrzysk w Moskwie i Los Angeles.

Czasy się jednak zmieniają, zmienia się również sport. Niemal wszystkie federacje zakazują manifestacji politycznych sportowcom podczas zawodów, a MKOL przewiduje surowe kary dla tych, którzy zakaz ten złamią. Zawodnicy chcąc nie chcąc do tych reguł się dostosowali i skupiają się wyłącznie na aspekcie sportowym, chociaż nie zawsze jest im łatwo, chociażby jak ukraińskim olimpijczykom w Soczi. Potrafią jednak odróżnić rywalizację sportową od pozostałych aspektów życia społecznego, narodowych sympatii i antypatii – są o krok przed skłóconym światem, często demonstrując jedność wbrew podziałom. Problem z tym mają jednak czasem widzowie…

Przed poważną próbą w środę i w czwartek staną również widzowie siatkarskich mistrzostw świata w Łodzi. Na boisko wybiegnie wówczas reprezentacja Rosji, która zmierzy się kolejno z Brazylią i biało-czerwonymi. O ile w pierwszym spotkaniu publiczność będzie miała mocno ambiwalentne odczucia (wygrana Rosji da Polakom awans do półfinału), o tyle w czwartek może być już różnie. Chwalona za sportową postawę siatkarska publiczność może dać się ponieść negatywnym emocjom i nawet Marek Magiera i Grzegorz Kułaga mogą nad tym nie zapanować.



Wierzę, że rosyjscy siatkarze nie odczują w najbliższych dniach na własnej skórze skutków polityki swojego kraju i nastawienia polskiego społeczeństwa do tejże. Są tylko sportowcami, którzy podobnie jak nasi siatkarze walczą o to, by być najlepszymi na świecie. Na czas igrzysk zawieszano wszelkie spory i konflikty, bo sport miał kojarzyć się ze spokojem i pokojową rywalizacją, w której przestrzegano reguł. A o tym, co przynosi mariaż polityki ze sportem, możemy przeczytać w prasie z tego tygodnia, która szeroko opisuje wojnę dwóch stacji telewizyjnych z polityką i MŚ w tle. Skutki tego mieszania się polityki do sportu odczuwamy wszyscy.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, Ostatni gwizdek

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved