Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. H: Brazylia po trzech zwycięskich setach w kolejnej rundzie

MŚ, gr. H: Brazylia po trzech zwycięskich setach w kolejnej rundzie

fot. FIVB

Brazylijczycy już po raz drugi na mistrzostwach świata pokonali Rosjan. Dzięki wygranej 3:0 siatkarze z Ameryki Południowej mogą świętować awans do najlepszej czwórki turnieju. Biało-czerwonych od półfinału dzielą dwie wygrane partie z Rosją.

Oba zespoły spotkanie rozpoczęły bardzo spokojnie, można by nawet rzec, że leniwie, a udane akcje przeplatane były sporą ilością błędów. Po brazylijskiej stronie siatki wyróżniał się Wallace, za to Sergiej Grankin próbował prowadzić bardziej urozmaiconą grę. Jednak to między innymi dwa ataki ze środka Sidao sprawiły, że wicemistrzowie olimpijscy odskoczyli od rywali na dwa oczka (8:6). W kolejnych minutach trwała siatkarska wymiana ciosów. Co ciekawe, Rosjanie nie potrafili odrzucić przeciwników od siatki, a to od razu przekładało się na ich nieskuteczną postawę w bloku. Wprawdzie do gry w ich szeregach włączył się Nikołaj Pawłow, ale zbicia Wallace’a i Lucarelliego powodowały, że canarinhos kontrolowali boiskowe wydarzenia. W dodatku błąd popełnił Grankin, przez co zaczął powiększać się dystans punktowy pomiędzy oboma zespołami (16:13). Sygnał do ataku podopiecznym trenera Woronkowa dała dopiero zagrywka Dimitrija Muserskiego, a „czapa” na Leandro Vissotto spowodowała, że na świetlnej tablicy pojawił się remis. Jednak końcówka bezapelacyjnie należała do graczy z Ameryki Południowej, którzy między innymi po asie serwisowym Lucarelliego oraz udanej kontrze Murilo triumfowali 25:22.

Porażka w premierowej odsłonie jednak nie pobudziła Sbornej do walki. W dalszym ciągu grała ona bardzo apatycznie, nie potrafiła odrzucić przeciwników od siatki, co było wodą na młyn dla Bruno Rezende, który mógł rozgrywać piłki przez wszystkie strefy boiska. W dodatku dwoma asami serwisowymi popisał się Wallace, przez co szybko przewaga zaczęła uwidaczniać się po stronie mistrzów świata (8:6). W pewnym momencie wygrywali oni już czterema oczkami, ale wówczas sygnał do walki swoim kolegom dał Muserskij, a seria szczelnych bloków dała Europejczykom upragniony remis. Widać było, że to wyraźnie dodało im wiatru w żagle, bowiem coraz skuteczniej prezentowali się w pierwszej akcji, a do drugiej przerwy technicznej walka trwała cios za cios. Po niej błąd popełnił Grankin, a przez blok przeciwników nie przebił się Pawłow, co spowodowało, że szala zwycięstwa ponownie zaczęła przechylać się na stronę Brazylijczyków. Mistrzowie olimpijscy na potęgę mylili się w zagrywce, niedokładnie rozgrywał Grankin, a ociężała gra całej rosyjskiej drużyny powodowała, że nie miała ona skutecznej recepty na odrobienie strat. W decydujących momentach tej odsłony podopieczni trenera Rezende kontrolowali boiskowe wydarzenia, a skuteczna kontra Vissotto przypieczętowała ich wygraną 25:20.

Dopiero po dziesięciominutowej przerwie Sborna przystąpiła do trzeciego seta z nieco większą werwą. Już na jego początku zbicie Muserskiego dało jej prowadzenie 3:1. Skuteczniej spisywała się w pierwszej akcji, a w dodatku w ataku błąd popełnił Lucarelli, dzięki czemu drużyna trenera Woronkowa uciekła rywalom na trzy oczka (8:5). Lecz po przerwie technicznej w rosyjskie szeregi powróciła nerwowość, a kontry Wallace’a i Lucarelliego dały siatkarzom z Ameryki Południowej remis. W kolejnych minutach obie drużyny popisywały się efektownymi zagraniami, ale wynik wciąż oscylował wokół remisu. Jednak ponownie jako pierwsi pękli Europejczycy, którzy po błędzie Muserskiego oraz bloku Sidao na Artiomie Wolwiczu przegrywali już 19:21. W końcówce canarinhos powstrzymali rywali blokiem, a wygrana 25:21 pozwoliła im cieszyć się już awansem do półfinału. Z kolei Rosjanie jutro w meczu o życie zagrają z Polakami. Jeśli przegrają przynajmniej dwa sety, pozostanie im walka o miejsca 5-6.



Brazylia – Rosja 3:0
(25:22, 25:20, 25:21)

Składy zespołów:
Brazylia: Murilo, Lucarelli, Bruno Rezende, Lucas, Sidao, Wallace, Mario (libero) oraz Vissotto, Fonteles i Raphael
Rosja: Grankin, Pawłow, Muserski, Apalikow, Spirydonow, Ilinyk, Jermakow (libero) oraz Wolwicz i Golubiew (libero)

Zobacz również:
Wyniki III rundy siatkarskich mistrzostw świata

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved