Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Srećko Lisinac: Chcieliśmy walczyć o medale

Srećko Lisinac: Chcieliśmy walczyć o medale

fot. Izabela Kornas

Reprezentacja Serbii na zakończenie mistrzostw świata, mimo dobrej gry, przegrała z Iranem. - Wiem, że polscy kibice, jak i cała drużyna liczyli na to, że wygramy minimum dwa sety. My sami oczekiwaliśmy od siebie wygranej - przyznał Srećko Lisinac.

Dla siatkarskiej Polski mecz Serbia – Iran był niezwykle ważny w perspektywie ich pojedynku z Francją. Jak się okazało, spotkanie zakończyło się nie po polskiej myśli, jednak wtedy ważne zwycięstwo odnieśli Argentyńczycy i biało-czerwoni mogli ze spokojnymi głowami przystąpić do starcia z Francuzami. Sami Serbowie też mieli swoje oczekiwania co do pojedynku z Irańczykami. – Wiem, że polscy kibice, jak i cała drużyna, liczyli na to, że wygramy minimum dwa sety. My sami także oczekiwaliśmy od siebie, że wygramy to spotkanie i że wrócimy do domów w trochę lepszych humorach i bardziej zadowoleni z naszej postawy, niż jesteśmy teraz – powiedział po przegranym meczu środkowy reprezentacji Serbii, Srećko Lisinac.

W pojedynku z reprezentacją Iranu młody zawodnik zdobył 9 punktów i wszystkie atakiem. Najwięcej punktów dla swojej drużyny zdobyli Uros Kovacević i Aleksandar Atanasijević (obaj po 18). – Całe spotkanie od początku do końca graliśmy całkiem dobrze, może nie bardzo dobrze, ale nie najgorzej. Momentami tylko popełnialiśmy błędy i one najbardziej zaważyły na tym, że przegraliśmy – ocenił Lisinac. – Jeśli w pojedynku z jednym z najlepszych zespołów na świecie, czy to Francją, czy USA, nie korzysta się z głowy, nie można wygrać. To są dobre zespoły, zawsze stanowią jedność i one też wykorzystały nasze błędy. Z nimi nie można stracić dwóch – trzech punktów w secie, jeśli takie coś się dzieje, jest to ostrzeżenie, że jest coś nie tak i trudniej później wrócić do gry – dodał.

Mimo że Serbowie w ostatnim czasie grają w bardzo odmłodzonym składzie, do Polski na mistrzostwa świata przyjechali walczyć o najwyższe cele. Swój udział zakończyli na drugiej rundzie, w której zajęli 5. miejsce w grupie E. – Przyjechaliśmy walczyć o medale. Nie udało się i wracamy do siebie z dużym niedosytem – przyznał otwarcie serbski środkowy, który niebawem dołączy do PGE Skry, która przygotowuje się do sezonu, w którym bronić będzie tytułu mistrzowskiego. – Już nie mogę się doczekać, ale chciałbym pobyć trochę z rodziną, z którą nie widziałem się długi czas – zakończył Srećko Lisinac.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved