Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Fred Winters: Zebraliśmy dużo doświadczenia

Fred Winters: Zebraliśmy dużo doświadczenia

fot. Jacek Cholewa

- W tym momencie nikt nie jest szczęśliwy. Wydaje mi się, że po powrocie do Kanady, kiedy każdy z nas będzie miał czas na to, by przemyśleć to, co stało się w Polsce, to dojdziemy do wniosku, że dobrze się spisaliśmy - powiedział kapitan Kanady, Fred Winters.

Dla reprezentacji Kanady turniej się skończył. Mimo wszystko zaprezentowaliście się więcej niż solidnie i możecie mieć głowy uniesione wysoko. Jakie są twoje odczucia po mistrzostwach świata w Polsce?

Frederic Winters:W tym momencie chyba nikt w zespole nie jest szczęśliwy i nie ma się co dziwić, bo porażka i odpadnięcie z turnieju to nie najlepszy moment dla każdego sportowca. Wydaje mi się, że po powrocie do Kanady, kiedy każdy z nas będzie miał tydzień czy dwa na to, by przemyśleć to, co stało się w Polsce, to dojdziemy do wniosku, że dobrze się spisaliśmy. Jeśli dobrze pamiętam, to ten wynik będzie dla nas najlepszym startem w historii kanadyjskiej siatkówki na mistrzostwach świata. Według mnie był to niezły turniej w naszym wykonaniu, ale widać też, że jeszcze sporo nam brakuje do światowej czołówki. Nie udało nam się wygrać z Rosjanami, Brazylijczykami i Niemcami, czyli ekipami będącymi w szóstce. Jeśli w mistrzostwach świata chcesz zaskoczyć i sprawić niespodziankę, musisz wygrać z najmocniejszymi na świecie. Tym razem nam się to nie udało, ale polski mundial dla nas wszystkich był świetnym wydarzeniem i zebraliśmy tu dużo doświadczenia.

W takim razie w czym byliście słabsi od Niemców? Na papierze wydajecie się być ekipami o podobnych możliwościach i podobnym potencjale.



Niemcy nie pokazali na boisku nic specjalnego. To raczej nasza wina, bo nie byliśmy w stanie wygrać żadnego z pierwszych dwóch setów, a mieliśmy ku temu okazje szczególnie w premierowej partii. Mieliśmy piłkę setową w górze, dobre przyjęcie i możliwość zagrania wszystkiego, co tylko chcemy, ale niestety nie było wtedy kończącego uderzenia, czegoś po prostu zabrakło. Możemy powiedzieć wszystko, ale na pewno postawiliśmy się w trudnej sytuacji już po pierwszym secie. Mogliśmy sobie w tym meczu pozwolić na stratę tylko jednej partii i wykorzystaliśmy to od razu na początku meczu, przegrywając na przewagi. To nie zabiło naszej pewności siebie i nie zatrzymało naszego rozpędu, ale gdzieś tam w nas siedziało. Niezwykle ciężko wygrać przeciwko takiej ekipie jak Niemcy, bo to zespół, który naprawdę zrobił duże postępy.

Kiedyś powiedziałeś, że w Kanadzie trochę brakuje młodych ludzi, którzy będą przyszłością kadry. Aktualnie macie zespół, w którym jest wielu młodszych zawodników, ale też i kilku doświadczonych. Możecie „odpalić” podczas igrzysk w Rio de Janeiro?

Wszyscy w naszym zespole chcieli grać, musieli grać i byli potrzebni tej drużynie. Podczas całego turnieju swoją szansę dostała cała czternastka zawodników i nie były to jakieś krótkie epizody, a wręcz przeciwnie – w miarę regularna gra dla każdego z nas. Byliśmy chyba jedyną taką drużyną w tym turnieju. Mamy w kadrze kilku starszych graczy, którzy pewnie swoją przygodę z reprezentacją zakończą w 2016 roku, ale widać też naszych następców, więc o nic się nie boję.

Od trzech lat jesteś kapitanem kadry. Jesteś liderem tego zespołu na boisku i poza nim?

Nie jestem chyba typem lidera, o którym mówisz (śmiech). Raczej jestem osobą, która została kapitanem dzięki temu, że jest swego rodzaju przykładem. Nie chciałem i nie jestem zawodnikiem, który chce wszystko ustawiać i organizować w zespole, a raczej staram się pokazać swoje nastawienie – pełną gotowość do gry, treningu i pomocy zespołowi. To jest moja rola w tej ekipie i tego się będę trzymał. Chcę być podporą dla każdego kolegi w drużynie i pomagać Kanadzie w rozwoju siatkówki.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved