Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. F: Finowie bez trudu pokonali Bułgarów

MŚ, gr. F: Finowie bez trudu pokonali Bułgarów

fot. FIVB

W swoim ostatnim meczu na mistrzostwach świata reprezentanci Finlandii odprawili Bułgarów, którzy nie byli w stanie zagrozić im w ani jednej partii. Taki wynik spowodował, że Skandynawowie wyprzedzili siatkarzy z Bałkanów w tabeli grupy F.

Mecz rozpoczął się nieco leniwie, ale nie ma się co dziwić, gdyż oba zespoły już dawno straciły szansę awansu do czołowej szóstki mistrzostw. Niedzielny pojedynek był więc dla nich bez znaczenia, a jego zwycięzca tylko w nieznacznie lepszym humorze wróci do domu. Na początku oba zespoły walczyły cios za cios. Wprawdzie udana kontra Danaiła Miluszewa dała Bułgarom dwupunktowe prowadzenie, ale kiwka Mikko Esko sprawiła, że Finowie szybko odrobili straty, a do pierwszej przerwy technicznej oba zespoły grały cios za cios. Dopiero po niej zaczęła uwidaczniać się przewaga po stronie podopiecznych trenera Sammelvuo. Zbicia Matti Oivanena i Urpo Sivuli pozwoliły im odskoczyć od przeciwników na trzy oczka. Taką też przewagę utrzymywali w kolejnych minutach (16:13). Trener Bułgarów próbował ratować wynik, biorąc dwa czasy dla swojej drużyny, ale popełniała ona coraz więcej błędów, a kontra skończona przez Antti Siltalę prowadziła Skandynawów do triumfu w premierowej odsłonie. Pojedyncze udane akcje Nikołaja Penczewa nie były już w stanie odmienić losów tej partii. Ostatecznie padła ona łupem Finów 25:18.

W drugiej odsłonie nie zamierzali oni zwalniać tempa. Dobrze w ataku spisywał się Sivula, a po drugiej stronie siatki brakowało lidera, który wziąłby ciężar zdobywania punktów na swoje barki. Ponadto widać było, że podopiecznym trenera Konstantinowa brakowało motywacji do lepszej gry, w efekcie czego już na początku seta musieli gonić wynik (5:8). Jednak Skandynawowie sami podali rękę rywalom, popełniając kilka błędów pod rząd. Przy grze cios za cios na środku próbował z dobrej strony pokazać się Cwetan Sokołow, lecz mocne zbicia duetu Sivula/Siltala spowodowały, że szala zwycięstwa ponownie zaczęła przechylać się na stronę Finów (16:13). Ale tym razem Bułgarzy nie zamierzali tanio sprzedawać skóry, a po asie serwisowym Miluszewa na świetlnej tablicy pojawił się remis. Chwilę później powróciły jednak bułgarskie demony z pierwszego seta. Moment słabszej gry sprawił, że Skandynawowie szybko zbudowali sobie bezpieczną przewagę, którą za sprawą dobrej postawy w ataku utrzymali do końca tej części spotkania. Wygrali ją 25:21, a kropkę nad i postawił Siltala.

Podopiecznych trenera Sammelvuo z uderzenia nie wybiła nawet dziesięciominutowa przerwa. Już na początku trzeciego seta asem serwisowym popisał się Olli Kunari, chwilę później punktową zagrywkę dołożył także Oivanen, a zbicie ze środka Juki Lehtonena dało Skandynawom już cztery oczka przewagi (8:4). W kolejnych minutach zupełnie niewidoczny był Sokołow, który powrócił na swoją nominalną pozycję, za to Bułgarów do walki próbował poderwać Penczew. Jednak jego udane ataki nie na wiele się zdawały, bowiem fińscy skrzydłowi także prezentowali się skutecznie, przez co utrzymywała się kilkupunktowa różnica pomiędzy oboma zespołami. W dodatku Skandynawowie coraz lepiej prezentowali się w obronie, a czapa na Mirosławie Gradinarowie sprawiła, że wygrywali już 16:10. Bułgarzy byli coraz bardziej bezradni wobec stabilnej gry rywali. Autowy atak Todora Aleksiewa był odzwierciedleniem ich słabej postawy w całym turnieju. W końcówce popełnili oni kilka błędów w polu serwisowym, a jak już udało im się przebić piłkę na drugą stronę siatki, to ataki rywali wchodziły w ich boisko jak w masło. Ostatecznie Finowie pewnie triumfowali 25:18 i w całym meczu 3:0.



Finlandia – Bułgaria 3:0
(25:18, 25:21, 25:18)

Składy zespołów:
Finlandia: Sivula (22), Kunnari (10), Siltala (6), Oivanen Matti (5), Lehtonen (3), Esko (4), Kerminen (libero) oraz Tervaportti
Bułgaria: Todorow (6), Miluszew (5), Gocew (4), Gradinrow (3), Skrimow (2), Żekow (1), Salparow (libero) oraz Sokołow (11), Penczew (9), Aleksiew (2) i Bożiłow

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. F mistrzostw świata siatkarzy


Po meczu powiedzieli:

Antti Siltala, kapitan reprezentacji Finlandii: – Bardzo się cieszę z tego rezultatu. Bułgaria to doskonały przeciwnik. Rywal wyglądał tak, jakby nie chciał wygrać. Jest przystosowany do większych triumfów, być może dlatego nie miał takiej motywacji jak my. Niemniej jednak grał dobrze. Warto podkreślić, że w naszej drużynie Silvula zdobył mnóstwo punktów – to on trzymał nasz atak, zapewniał stabilizację w ofensywie. Zasłużyliśmy na tą wygraną. To wspaniałe zakończenie turnieju.

Todor Aleksiew, kapitan reprezentacji Bułgarii: – Gratulacje dla Finlandii. Nie wiem, co mam myśleć o tym meczu. Nie byliśmy odpowiednio przygotowani do tego spotkania. Jesteśmy rozczarowani naszą postawą. Powinniśmy byli chcieć wygrać, tak jak chcieli tego przeciwnicy. Zabrakło nam motywacji.

Tuomas Sammelvuo, trener reprezentacji Finlandii: – Cieszę się, że mogę wypowiedzieć się w trakcie tej konferencji po wygranym meczu. Ostatnio przeżyliśmy ciężkie dni. Udało nam się podnieść po porażkach. Moi zawodnicy odpowiednio podeszli do tego meczu. Szkoda, że nie udało nam się więcej zdziałać na tym turnieju, co nie zmienia faktu, że w końcu osiągnęliśmy to, do czego dążyliśmy. Zakończyć ten mundial zwycięstwem to wspaniałe podsumowanie.

Plamen Konstantinow, trener reprezentacji Bułgarii: – Gratulacje dla reprezentacji Finlandii. Pokazali, że chcą triumfować i to pokazali na boisku. Jedyne, co mogę powiedzieć, to dobrze, że ten mundial się dla nas skończył. Niestety, gdy gramy o najwyższe cele i nagle czar pryska, poddajemy się. Musimy zmienić naszą mentalność, nasze podejście do spotkań mniejszej rangi. Moi zawodnicy powinni pamiętać, że noszą flagi swojego kraju i nazwiska na koszulkach – to powinno ich motywować do dawania z siebie 100 procent we wszystkich pojedynkach, niezależnie od tego, o co gramy.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved