Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. E: Włosi kończą udział w turnieju zwycięstwem

MŚ, gr. E: Włosi kończą udział w turnieju zwycięstwem

fot. FIVB

Włosi zakończyli swój udział w mistrzostwach świata, pokonując Australijczyków. W swoim ostatnim meczu pozwolili swoim przeciwnikom na ugranie zaledwie jednego seta. Reprezentacja Australii nie wywalczyła ani jednego punktu w drugiej fazie turnieju.

W pierwszym secie na pierwszą przerwę zwycięsko schodzili Australijczycy (8:6), ale wystarczyło kilka akcji, by Włosi wyszli na prowadzenie i spokojnie powiększali dystans – po ataku po bloku Filippo Lanzy schodzili na drugą przerwę przy wyniku 16:12, a za chwilę było już 18:12. W ekipie Australii rzadko punktował Edgar, ale gdy w końcu zacząć trafiać ze skrzydła w pole Włochów, a ci dwa razy spudłowali w ataku i znów sprytnie Edgar obił włoski blok, Australia zbliżyła się na 20:21. Po chwili był remis 22:22 (trener Mauro Berruto poprosił wówczas o sprawdzenie akcji, czy któryś z Australijczyków w bloku dotknął piłki po ataku Luki Vettoriego – nie miał racji). W kolejnej akcji Włosi przepuścili piłkę po zagrywce Luke’a Smitha, licząc, że spadnie ona poza boiskiem – pomylili się i Australijczycy objęli prowadzenie 23:22. na więcej nie było ich już stać. Za drugim razem serwujący Smith posłał piłkę w siatkę, Simone Parodi zbił nie do obrony, a set zakończył autowy atak Edgara.

Drugi set od początku przebiegał pod dyktando Włochów. Gdy Simone Buti zablokował Edgara, a w kolejnej akcji jeszcze skutecznie zaatakował z lewego skrzydła po przekątnej, na pierwszą przerwę drużyny udawały się przy prowadzeniu Włochów 8:4. Australijczykom gra dalej się nie układała – słabo przyjmowali zagrywkę, więc mieli utrudnioną możliwość skonstruowania akcji i skończenia jej atakiem, a jeśli już atakowali, blok Włochów był nie do przejścia (13:6, 19:11). Trener Jon Uriarte sięgnął po trzech rezerwowych, ale z marnym skutkiem.

W trzeciej partii Australijczycy, którzy w trzech meczach w Łuczniczce zdołali ugrać tylko seta, nie zamierzali łatwo oddać pola Włochom. Na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:7, gdy Thomas Ewen Douglas-Powell w ataku obił włoski blok. Do drugiej przerwy trwała wymiana „punkt za punkt’. Po niej Australijczycy, po ataku Aidana Zingela, odskoczyli na 18:16. Włosi szybko wyrównali. Poziom meczu był jednak słaby: mnożyły się błędy z obu stron, zbicia z nieprzygotowanych pozycji, przypadkowe długie wymiany. Australijczycy okazali się dokładniejsi i od remisu 21:21 tylko oni zdobywali punkty – bohaterami skutecznych akcji byli Douglas-Powell i Grigory Sukochev.



Czwarty set okazał się ostatnim w Bydgoszczy w 2. rundzie mundialu. Przed pierwszą przerwą Włosi uzyskali przewagę (8:5) i później ją powiększyli (16:10), bo przede wszystkim znakomicie funkcjonował ich blok. I do końca seta deklasowali Australijczyków.

Australia – Włochy 1:3
(23:25, 14:25, 25:21, 18:25)

Składy zespołów:
Australia: White (11), Douglas-Powell (9), Edgar (6), Zingel (8), Sukochev (1), Passier (1), Perry (libero) oraz Mote (8), Carroll (7), Smith (1) i Peacock
Włochy: Vettori (11), Kovar (18), Lanza (11), Buti (8), Birarelli (7), Travica (3), Rossini (libero) oraz Sabbi (6), Parodi (1), Anzani (1) i Colaci (libero)

Po meczu powiedzieli:

Aidan Zingel, kapitan reprezentacji Australii: – Jesteśmy rozczarowani, że w taki sposób kończymy mistrzostwa. Zagraliśmy kilka wspaniałych meczów i postaramy się wyciągnąć z nich jak najwięcej wniosków, by zrobić postęp jako drużyna.

Jon Uriarte, trener reprezentacji Australii: – Powinniśmy być zadowoleni z tego, co udało nam się osiągnąć, zwłaszcza że w Australii historia siatkówki jest stosunkowo krótka. To, że mogliśmy zagrać z najlepszymi drużynami świata, dało nam cenne doświadczenie, dzięki temu czujemy, że drzemie w nas potencjał, który należy rozwijać. Nikt nie lubi kończyć turnieju porażką, ale myślę, że osiągnęliśmy więcej, niż mogliśmy się spodziewać. Nie na wszystko mamy jeszcze wpływ, ale ten sezon i tak możemy zaliczyć do udanych i skoncentrować się na przyszłorocznej Lidze Światowej. Naszym celem jest dostanie się na igrzyska olimpijskie i osiągnięcie w nich więcej niż w 2012 roku.

Emanuele Birarelli, kapitan reprezentacji Włoch: – Oczywiście jesteśmy szczęśliwi, że udało nam się wygrać. Myślę, że kluczem do dzisiejszej wygranej była zagrywka oraz skuteczny blok na najlepszym atakującym przeciwników – Thomasie Edgarze. Jesteśmy zawiedzeni, że w taki sposób kończymy mistrzostwa, ale teraz pozostaje nam tylko wyciągnąć z nich odpowiednie wnioski.

Mauro Berruto, trener reprezentacji Włoch: – Nie jesteśmy zadowoleni z tego, co pokazaliśmy na tych mistrzostwach. Jednak dały nam one cenne informacje zwrotne, dzięki którym wiemy, w którym miejscu znajdujemy się obecnie i nad czym powinniśmy pracować. W kontekście całego turnieju wiem, że nie pokazaliśmy się na takim poziomie, na jakim byśmy chcieli. Dzisiejsze zwycięstwo to jedynie takie małe pocieszenie. Zakończymy mistrzostwa dopiero wtedy, gdy uda nam się znaleźć odpowiedź, dlaczego kończymy je właśnie w taki sposób, zanalizujemy wszystko i wyciągniemy nauczkę, by uniknąć podobnych wpadek w przyszłości.

Zobacz również:
Wyniki 4. kolejki oraz tabela gr. E mistrzostw świata siatkarzy

źródło: FIVB

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved