Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Dustin Schneider: Czekam na mecz z Niemcami

Dustin Schneider: Czekam na mecz z Niemcami

fot. Jacek Cholewa

- Nie przejmujemy się tym, co mówią o nas inni ludzie czy tak zwani eksperci. Znamy swoją wartość, mamy w drużynie dwunastu równych graczy, z których każdy może pomóc w najtrudniejszym momencie - powiedział reprezentant Kanady, Dustin Schneider.

Reprezentacja Brazylii po raz kolejny wygrała, ale trzeba powiedzieć, że postawiliście im trudne warunki. Mimo porażki możecie być chyba zadowoleni z własnej gry?

Dustin Schneider:Faktycznie to spotkanie w naszym wykonaniu było całkiem niezłe, choć nie na tyle dobre, by wygrać. Przede wszystkim w każdym z setów przez dłuższy czas trzymaliśmy się blisko swoich przeciwników. Różnicę zrobiła ich gra w obronie – kilkukrotnie podbili niesamowite piłki. Byliśmy przekonani, że to będzie punkt dla nas, a okazywało się, że skutecznie nas kontrowali lub stawiali szczelny blok i to jednak ich konto się powiększało. Niezwykle ciężko gra się przeciwko Canarinhos.

Ostatnia akcja spotkania była chyba ozdobą całego meczu. Po niej kibice czuli lekki niedosyt, że w ciągu trzech setów nie pokazaliście takiej zaciętości w swojej grze…



– Ta akcja była niesamowita. Obie drużyny walczyły jak w transie i aż miło było to oglądać. Patrząc na całe spotkanie, to w drugiej i trzeciej partii mieliśmy swoje szanse i mogliśmy urwać rywalom choć seta. Wiadomo, jaka jest siatkówka – wygrasz seta i całe spotkanie od razu może się zmienić i gra staje się jeszcze bardziej wyrównana. Brazylijczycy to najlepsza drużyna świata, ale kiedy ktoś ich dogania i muszą grać punkt za punkt, to stają się trochę nerwowi i nie ma w ich grze aż takiej pewności siebie. To była nasza szansa, ale niestety nie udało nam się jej wykorzystać.

Dla wielu osób zaskoczeniem w tym turnieju jest bardzo dobra postawa Francuzów i właśnie waszej kadry. Wciąż macie szanse wejść do czołowej szóstki, a kluczowe będzie spotkanie z Niemcami. Odczuwasz już jakiś stres przed tym decydującym meczem?

– Przede wszystkim mamy nadzieję, że Rosjanie nie stracą punktów z Niemcami, bo to dla nas bardzo ważne. Jeśli Niemcy nie zdobędą punktów, to mamy ogromną szansę na to, by z nimi powalczyć i w przypadku wygranej za 3 punkty znaleźć się w czołowej szóstce. Jeśli chodzi o to, że jesteśmy jakimś zaskoczeniem czy niespodzianką, to powiem krótko – nie przejmujemy się tym, co mówią o nas inni ludzie czy tak zwani eksperci. Znamy swoją wartość, mamy w drużynie dwunastu równych graczy, z których każdy może wejść na parkiet i pomóc w najtrudniejszym momencie. Czekam z niecierpliwością na mecz z Niemcami, bo chcę powalczyć o miejsce w najlepszej szóstce świata.

W meczu z Bułgarią kapitalnie w zespole niemieckim spisał się Grozer. Macie patent, jak zatrzymać tego zawodnika?

– Przede wszystkim nie boimy się tego gościa, bo nie można się bać rywala, z którym trzeba się zmierzyć. Jeśli się boisz – nie masz szans na sukces. Wiemy, na co go stać i jakie są jego atuty. Ma niesamowitą zagrywkę i na pewno ciężko będzie go w tym elemencie upilnować. Każdy dzień jest inny, może akurat w niedzielę Grozer nie będzie miał swojego dnia, przestrzeli kilka ataków, a zagrywka nie będzie mu tak siedziała, jak na przykład w meczu z Bułgarią? Dopóki z nimi nie zagramy, to się tego nie dowiemy.

Wszyscy w Polsce znają w pewnym sensie legendarnego Gavina Schmitta, który zdobył 57 punktów w jednym spotkaniu. Czy to zawodnik, który może was poprowadzić do tej czołowej szóstki mundialu?

– Zdecydowanie tak. Prawie we wszystkich ważnych meczach duży ciężar gry jest właśnie na jego barkach i w pewnym sensie my i on już się do tego przyzwyczailiśmy. Jest naszym liderem, ale na pewno otrzyma pomoc od innych zawodników, bo w naszej drużynie oprócz niego ma też kto grać i zdobywać punkty. Jeśli mam wskazać osobę, która może zrobić w tym meczu różnicę, to zdecydowanie będzie nią właśnie Gavin.

Masz za sobą nieco rozczarowujący sezon w ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle, gdzie chyba faktycznie nie dostałeś szansy, by pokazać swoją przydatność dla drużyny. Jak widać gorszy sezon nie przełożył się na formę w kadrze, bo grasz naprawdę dobrze.

– W reprezentacji czuję się bardzo dobrze. To już mój siódmy sezon z rzędu, w którym mam okazję reprezentować Kanadę na arenie międzynarodowej i już trochę do tego przywykłem, że nie mam zbyt wiele czasu na odpoczynek pomiędzy sezonami klubowymi. Nie ukrywam, że byłem bardzo rozczarowany tym, że nie dostawałem więcej szans na grę, ale to w żaden sposób nie zaważyło na mojej dyspozycji w kadrze. Wiem, na co mnie stać, jestem pewny swoich umiejętności i może dlatego było mi łatwiej wrócić do grania po długim czasie siedzenia na ławce.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved