Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. F: Chińczycy po tie-breaku pokonali Finów

MŚ, gr. F: Chińczycy po tie-breaku pokonali Finów

fot. FIVB

Chińczycy sprawili dużą niespodziankę, pozbawiając punktów zespół ze Skandynawii. Obie drużyny nie liczą się już w walce o awans do najlepszej szóstki polskiego mundialu. O podziale punktów w tym spotkaniu rozstrzygnął dopiero tie-break.

Obie ekipy przed tym meczem nie miały już szans, aby zakwalifikować się do następnej rundy, mogły więc zagrać bez presji. Finowie wyszli na prowadzenie w pierwszym secie dzięki zagrywkom Olli Kunnariego, który dwukrotnie zdobył punkt w tym elemencie. Na pierwszej przerwie technicznej obie drużyny dzieliły dwa oczka różnicy (8:6). Skuteczność Olli-Pekki Ojansivu sprawiła, że zaliczka wzrosła do czterech punktów w drugiej części tej odsłony (14:10). Pomimo dobrej postawy libero Qi Rena Chińczycy nie dali rady odrobić strat. Azjaci razili nieskutecznością w ataku, premierową partię zakończył błędem w polu zagrywki Li Runming (25:22).

Kolejny set był już znacznie bardziej wyrównany i żadna z drużyn nie mogła wypracować sobie bezpiecznej przewagi. Ku zaskoczeniu publiczności pierwsi inicjatywę przejęli Chińczycy, a mocny atak Zhonga i błędy własne Finów pozwoliły Azjatom zbudować przewagę (11:7). Sklasyfikowany na 19. miejscu w rankingu FIVB zespół chiński zaczął dobrze odczytywać zamiary Skandynawów w bloku i Tuomas Sammelvuo był zmuszony poprosić o przerwę. Ta zmotywowała jego podopiecznych, którym udało się wyrównać stan seta (20:20). Później jednak Chińczycy ponownie odzyskali skuteczność i atak Zhonga zakończył tego seta (25:22).

Poziom kolejnego seta zdecydowanie nie należał do najwyższych za sprawą błędów własnych popełnianych przez siatkarzy po obu stronach siatki. Fińską defensywę nękali Geng, Zhong i Yuan. W odpowiedzi w ataku pokazał się Mikko Oivanen. W zaciętej końcówce ponownie lepsi okazali się Chińczycy (25:23).



Finowie w czwartej partii zupełnie nie przypominali drużyny z poprzednich odsłon. Bardzo szybko wyszli na prowadzenie i przy pierwszej przerwie technicznej mogli spokojnie spoglądać na tablicę wyników (8:3). Atak Urpo Silvuli i podwójny blok Jukki Lehtonena i M. Oivanena zaskoczyły Chińczyków. Trener Xie Guochen próbował wprowadzić nową jakość. zmieniając kilku zawodników. Jednak Finowie zachowali koncentrację do samego końca i doprowadzili do tie-breaka (25:20).

W tie-breaku pomimo słabej gry w przyjęciu Azjatów ich rywale nie potrafili tego wykorzystać. Punktem zwrotnym okazała się kontra zakończona przez Kou Zhichao, która pozwoliła Chińczykom wyjść na prowadzenie 13:11. Azjaci zwyciężyli po punktowej zagrywce Yuana.

Finlandia – Chiny 2:3
(25:22, 22:25, 23:25, 25:20, 14:16)

Składy zespołów:
Finlandia:
Oivanen Mikko (13), Ojansivu (13), Kunnari (12), Lehtonen (11), Oivanen Matti (5), Tervaportti (3), Kerminen (libero) oraz Sivula (15), Shumov (5), Esko, Siltala i Seppänen
Chiny:
Weijun Zhong (21), Xin Geng (14), Zhi Yuan (11), Jingtao Xu (7), Daoshuai Ji (3), Shuai Jiao (1), Qi Ren (libero) oraz Jianjun Cui (5), Zhichao Kou (5), Chunlong Liang (2), Runming Li (1) i Fanwei Kong (libero)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. F mistrzostw świata siatkarzy


Po meczu powiedzieli:

Weijun Zhong, kapitan reprezentacji Chin: – Dzisiejszy mecz był bardzo trudny. Jesteśmy pod wrażeniem reprezentacji Finlandii, która bardzo dobrze gra w obronie. Oglądaliśmy ich wcześniejsze spotkanie z Koreą, w którym zaprezentowali się z naprawdę fantastycznej strony. Staraliśmy się w tym meczu jak najlepiej zagrać w bloku i obronie. Wiedzieliśmy, że to będzie klucz do sukcesu. Dzięki tym elementom gry udało nam się triumfować.

Antti Siltala, kapitan reprezentacji Finlandii: – Jestem bardzo zawiedziony z takiego obrotu sprawy. Mieliśmy wygrać ten mecz. Niestety, odpuściliśmy i przegraliśmy. Po pierwszym secie nabraliśmy zbytniej pewności siebie. Wydawało nam się, że łatwo zwyciężymy w tym spotkaniu. To najgorsze, co mogło się stać. To był naprawdę ciężki dzień dla nas. Przegraliśmy ten pojedynek w naszych głowach.

Guochen Xie, trener reprezentacji Chin: – Jestem szczęśliwy, że udało nam się wygrać tak trudny pojedynek. To nasz pierwszy triumf na tym etapie mundialu. Po 6 porażkach w końcu udało nam zwyciężyć. Cieszę się, że w trakcie 5-setowych spotkań moi zawodnicy potrafią utrzymać koncentrację i doprowadzić sprawę do końca.

Tuomas Sammelvuo, trener reprezentacji Finlandii: – Chińczycy zdobyli jeden punkt więcej od nas i to wystarczyło do ich końcowego triumfu. Popełniliśmy zbyt dużo błędów własnych, zwłaszcza w ataku. Jako zespół doświadczamy obecnie bardzo trudnych chwil. Bardzo chcieliśmy dzisiaj wygrać, jednak znowu się nie udało. Mamy problemy, jednak nie wiemy, co dokładnie decyduje o wygranych przeciwnika. Rozmawiamy, staramy się doszukać przyczyn, ale nie przynosi to oczekiwanych rezultatów.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved