Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > MŚ, gr. E: Argentyńczycy pogrążyli Włochów

MŚ, gr. E: Argentyńczycy pogrążyli Włochów

fot. FIVB

Argentyńczycy pomimo wielu problemów włoskiego zespołu nie byli faworytami dzisiejszego starcia. Pomimo tego zdołali nie tylko zagrozić Włochom, ale i dopisać do swojego konta trzy punkty, zwyciężając 3:1. Oba zespoły jutro pożegnają się z mundialem.

Pierwszy set spotkania zaczął się od walki punkt za punkt. W żadnej drużynie nie było widać lidera. Luca Vettori, który zastępuje gwiazdę reprezentacji Włoch Ivana Zaytseva, jak na atakującego grał bardzo delikatnie. Dopiero po pierwszej przerwie technicznej Włosi zaczęli budować swoją przewagę, zdobywając cztery oczka z kolei. Grali bardzo precyzyjnie, głównie przez środek. Siłą Argentyńczyków również był środek, jednak słabo radzili sobie z zagrywką, przy której popełniali mnóstwo błędów. Pod koniec seta pojawiły się także błędy w przyjęciu, co zręcznie wykorzystali Włosi. Niewątpliwie gwiazdą ostatnich akcji seta był Lanza, który dzięki dobremu serwisowi odrzucił rywali od siatki i zdobył 25. punkt.

Włosi kolejną odsłonę meczu rozpoczęli od błędów. Do tego dołożyła się również dobra zagrywka Facundo Conte, który ustrzelił bohatera poprzedniego seta. Przy wyniku 5:1 dla Argentyny Mauro Berruto zmuszony był poprosić o czas dla swojej drużyny. Po chwili przerwy Włosi zdobyli punkt i z każdą akcją próbowali dogonić rywali. W zespole Argentyny bardzo dobrze spisywał się Rodrigo Quiroga, który zmienił w pierwszym secie Javiera Filardi, oraz Facundo Conte, który dwukrotnie popisał się swoją dobrą zagrywką. Znaczącym momentem w drugim secie była klasyczna podwójna zmiana na pozycji atakującego i rozgrywającego w drużynie z Argentyny. To właśnie podczas tej zmiany Włosi zaczęli odrabiać straty. Nie bez znaczenia były także zmiany przeprowadzone w zespole Italii. Na pozycji atakującego pojawił się Sabbi, zaś Dragana Travicę zastąpił Michele Baranowicz. Włosi doprowadzili do sytuacji, w której Argentyna miała tylko dwa punkty przewagi nad rywalem, jednak ostatnie piłki należały do Quirogi i Gonzaleza, który zakończył seta.

Początek trzeciego seta to powtórka z poprzedniej partii. Słaba postawa Vettoriego sprawiła, że zamiast niego na boisku pojawił się Sabbi. Natomiast po drugiej stronie siatki swoimi umiejętnościami popisywali się Conte i Quiroga. Blok Ramosa na Birarellim poskutkował czasem dla Włochów. Trener Berruto ponownie zastosował zmianę rozgrywającego i na placu gry obecny był Baranowicz. W drużynie włoskiej liderem stał się Sabbi, który dzięki dobrej grze w ataku i zagrywce doprowadził do remisu (17:17). Blok na Gonzalezie spowodował, że Włosi objęli trzypunktowe prowadzenie, jednak nie na długo, ponieważ w drużynie rywali atakiem zapunktował Conte, a Luciano de Cecco zanotował na swoim koncie dwa asy serwisowe. Walka toczyła się punkt za punkt. Włosi, którzy słabo rozpoczęli seta, nie dawali za wygraną. Dopiero przy trzeciej piłce setowej dla Argentyny Crer popisał się zagrywką, zdobywając punkt i wygrywając 30:28 z Italią.



Czwarty set lepiej rozpoczęli Argentyńczycy. Niedościgniony Facundo Conte już na początku partii zdobył punkt prosto z zagrywki. W drużynie Argentyny pojawił się również skuteczny blok. Włoskim przodownikiem, podobnie jak w poprzednim secie, był Sabbi. Kilka dobrych akcji na swoim koncie zanotował także Buti. Klasyczna podwójna zmiana rozproszyła nieco Argentyńczyków, co sprytnie wykorzystali Włosi, doprowadzając do remisu 15:15. As serwisowy Crera, nie zdekoncentrował jednak rywali, a kolejnym dobrym atakiem popisał się Lanza. Dopiero sytuacja, w której to sędziowie niesłusznie przyznali punkt Argentyńczykom, spowodowała, że Włosi zaczęli się gubić we własnej grze. W końcówce partii walczyć próbował jeszcze Sabbi, ale to Quiroga atakiem zapewnił swojej drużynie zwycięstwo w secie 25:21. Tym samym Argentyna wygrała cały mecz 3:1.

Argentyna – Włochy 3:1
(17:25, 25:21, 30:28, 25:21)

Składy zespołów:
Argentyna: Conte (20), Ramos (10), Gonzalez (9), Sole (3), De Cecco (2), Filardi (1), Closter (libero) oraz Quiroga (17), Crer (6), Darraidou (2) i Uriarte
Włochy: Lanza (13), Buti (9), Vettori (7), Birarelli (7), Parodi (6), Travica (2), Rossini (libero) oraz Sabbi (15), Kovar (6), Baranowicz i Colaci (libero)

Zobacz również:
Wyniki 3. kolejki oraz tabela gr. E mistrzostw świata siatkarzy


Po meczu powiedzieli:

Javier Filardi, kapitan reprezentacji Argentyny: – Argentyna po poprzednich porażkach bardzo potrzebowała zwycięstwa. Uważam, że nie zasłużyliśmy na to, żeby zakończyć tę rundę z samymi przegranymi meczami. Dlatego mamy dzisiaj powód do radości i cieszymy się z wygranej.

Julio Velasco, trener reprezentacji Argentyny: – Ten mecz był dla nas bardzo ważny. Dotychczas w turnieju odnosiliśmy zwycięstwa tylko ze słabszymi rywalami, dlatego ta wygrana była nam potrzebna, by odbudować się psychicznie. Włosi tworzą drużyną pełną siły i energii, dlatego wiedziałem, że to nie będzie łatwe spotkanie. Mam nadzieję, że po weekendzie będziemy bardziej zadowoleni z występu na mistrzostwach. W Polsce mecze siatkówki są jak zabawa. Pracowałem w wielu innych krajach, ale nigdzie nie ma takiej atmosfery jak tutaj. Zawsze mówię o tym, że jeśli chcecie zobaczyć „ducha” siatkówki, to musicie przyjechać do Polski. Kibice zachowują się cudownie na wszystkich meczach, niezależnie od tego, które drużyny stają na boisku.

Emanuele Birarelli, kapitan reprezentacji Włoch: – Po raz kolejny mieliśmy szansę na wygraną. W trzecim secie prowadziliśmy dwoma, a nawet trzema punktami i nie potrafiliśmy zakończyć ataku. Straciliśmy pewność siebie, zabrakło nam sił w ataku i chyba dlatego nie wygraliśmy.

Mauro Berruto, trener reprezentacji Włoch: – Nasze szanse na wygraną zaprzepaściliśmy w trzecim secie, kiedy przeciwnicy posłali nam cztery asy. W kontrowersyjnej sytuacji nie zrozumieliśmy się z sędziami, tylko tyle. W naszych szeregach nie ma Ivana Zaytseva, więc w tym momencie musimy sobie poradzić w składzie jakim dysponujemy. Polska to świetny kraj do gry w siatkówkę i wszystkie drużyny mogą liczyć tutaj na doping i rewelacyjną atmosferę. Zachwyca to, że w meczu, który nie toczy się już o żadną stawkę, hala jest pełna fantastycznych kibiców i tego faktu należy pogratulować organizatorom.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved