Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Jastrzębski Węgiel lepszy od bielszczan

Jastrzębski Węgiel lepszy od bielszczan

fot. archiwum

Podopieczni Roberto Piazzy w ramach przygotowań do nowego sezonu ligowego rozegrali pierwsze spotkanie kontrolne. W rywalizacji z BBTS-em Bielsko-Biała, prowadzonym przez Piotra Gruszkę, skuteczniejsi byli jastrzębianie, wygrywając 3:0.

Szkoleniowcy obu ekip umówili się jednak na rozegranie pięciu setów, po trzech partiach lepsi byli gospodarze, dopiero w odsłonie czwartej pewniej grali przyjezdni, wygrywając ten fragment meczu, aby w partii ostatniej znów oddać kontrolę nad przebiegiem zmagań jastrzębianom. Rywalizację nieco lepiej rozpoczęli goście, już w pierwszej części seta odskakując rywalom na kilka oczek (9:6). Wraz z rozwojem seta swój rytm gry łapali siatkarze z Jastrzębia-Zdroju, prowadzeni przez niekwestionowanego lidera – Michała Łasko. I tak w niemal ekspresowym tempie jastrzębianie odwrócili sytuację, przejmując kontrolę nad przebiegiem zmagań, przy prowadzeniu 14:10. Bielszczanie nie zwalniali jednak tempa, na skrzydłach punktował Kapelus z Ferensem i to właśnie po zagraniu tego drugiego był remis po 20. Gra na styku utrzymywała się do stanu po 23, w decydującej części seta potwierdziła się dominacja miejscowych w polu serwisowym, partię punktową zagrywką zakończył Alen Pajenk.

Mocne otwarcie kolejnego seta w wykonaniu jastrzębian zostawiło gości nieco w tyle. Postrach w szeregach rywali niezmiennie siał Michał Łasko, do efektywnych zagrań na siatce dodając punkty zdobywane zagrywką. W ślady swojego kolegi poszli Zbigniew Bartman z Krzysztofem Gierczyńskim, nie zawodził też jastrzębski blok. Tym samym po tak udanym starcie podopieczni Roberto Piazzy prowadzili już 12:7. Zryw bielszczan, cierpliwość w kontrach, niewymuszone błędy własne gospodarzy i dobra gra Ferensa na siatce po raz kolejny doprowadziły do gry na styku – 14:16. Zespół Piotra Gruszki wciąż jednak nie mógł znaleźć sposobu na blok rywali, którzy ponownie wrócili do bezpiecznego prowadzenia – 19:14. Zagrania bielszczan ze środka siatki, kończone przez Łukasza Polańskiego, pozwoliły już jedynie zmniejszyć rozmiar porażki. Gospodarze bez większych problemów triumfowali 25:17.

Trzecia partia meczu to przede wszystkim zmiany w składach obu ekip. I tak Roberto Piazza desygnował do gry Mateusza Malinowskiego i Grzegorza Kosoka, po drugiej stronie siatki pojawili się Michał Błoński i Kamil Kwasowski. Zmiany nie wybiły z rytmu gospodarzy, dobrze na boisku odnalazł się Mateusz Malinowski, popisując się kilkoma efektywnymi zagraniami. Przy czujności w bloku także w tym secie na kilkupunktowe prowadzenie wyszli jastrzębianie (10:7). Podopiecznym Roberto Piazzy opłaciło się także ryzyko podejmowane w polu serwisowym, przy kolejnej serii Mateusza Malinowskiego dystans dzielący obie ekipy wzrósł do sześciu oczek (16:12). Ambitni bielszczanie próbowali co prawda ratować swoją sytuację, jednak na niewiele się to zdało. W tej części meczu podopieczni Piotra Gruszki zdobyli jeszcze tylko trzy oczka, ulegając rywalom 15:25.



Nie był to jednak koniec rywalizacji tego dnia. Mimo rozstrzygnięcia meczu przy stanie 3:0 obie ekipy ponownie zebrały się na boisku. W dodatkowym czwartym secie lepiej zaprezentowali się przyjezdni, którzy uzyskaną w połowie seta przewagę utrzymali do końca partii, wygranej 25:19. Kończący zmagania piąty set to już jednak popis gry miejscowych i ich triumf 15:10.

Jastrzębski Węgiel – BBTS Bielsko-Biała 3:0
(25:23, 25:17, 25:15)
dodatkowe sety: 20:25, 15:10

Składy zespołów:
Jastrzębski Węgiel: Łasko, Masny, Gierczyński, Bartman, Pajenk, Czarnowski, Wojtaszek (libero) oraz Malinowski, Filippov, Kosok i Formela
BBTS Bielsko-Biała: Bućko, Pilarz, Ferens, Kapelus, Polański, Sobala, Dębiec (libero) oraz Kwasowski i Błoński

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved