Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Tim Broshog: Nasza pewność siebie rośnie

Tim Broshog: Nasza pewność siebie rośnie

fot. FIVB

W trwającym siatkarskim mundialu reprezentacja Niemiec kroczy bardzo pewnie niemalże od zwycięstwa do zwycięstwa. - W czasie tych mistrzostw postaramy się dać z siebie jeszcze więcej - powiedział po meczu z Bułgarami środkowy zespołu znad Renu, Tim Broshog.

Przed meczem wiedzieliście, że Bułgarzy będą wyjątkowo zmotywowani, ponieważ grają o wszystko – wy też nie mogliście pozwolić sobie na porażkę. Czy zastrzyk energii dany wam po meczu z Chinami i presja, żeby liczyć się z każdym punktem, były podstawami świetnych dwóch pierwszych setów w waszym wykonaniu?

Tim Broshog:Oczywiście, że tak. Chcemy prezentować się jak najlepiej w każdym ze spotkań, w którym bierzemy udział – bez znaczenia dla naszej motywacji jest w tym momencie sytuacja przeciwnika, z którym przyjdzie nam się mierzyć. Zawsze chcemy „zmuszać” siebie samych do większego wysiłku i wytrwałości w dążeniu do celu. Gramy drużynowo – to nie tylko tych sześciu zawodników na boisku odpowiada za prezencję całego zespołu, ale również pozostałych ośmiu. W czasie tych mistrzostw postaramy się, żeby dać z siebie jeszcze więcej niż w meczu z Bułgarami.

W czwartek miałeś możliwość obejrzenia gry swojego zespołu z ławki rezerwowych, więc w ocenie drużyny niemieckiej na pewno będziesz bardziej obiektywny…



Wydaje mi się, że najwięcej dobrego przyniosła nam zagrywka Georga Grozera. W moim mniemaniu dała nam ona pięć albo sześć oczek bezpośrednio z pola serwisowego, choć mogło być tego trochę więcej. To chyba element, który sprawił najwięcej problemów Bułgarom, przez co udało nam się odrzucić ich od siatki, a w takiej sytuacji ciężko jest nadrobić starty punktowe również atakiem – nawet kiedy się dysponuje takim zawodnikiem jak Sokołow.

W trzecim secie sprawy potoczyły się jednak nieco inaczej – mecz przestał być spotkaniem pod kierownictwem Grozera, a set padł łupem waszych rywali. Co na tym zaważyło?

Zdecydowanie to, że straciliśmy nasz rytm zagrywki. Powróciliśmy do starych błędów, znanych jeszcze z meczów pierwszej rundy. To pokazuje nam, że nadal musimy nad tym popracować, choć jesteśmy na dobrej drodze.

Czy po dwóch pierwszych setach z Bułgarią czujecie już, że z taką dyspozycją i zgraniem jesteście jednymi z głównych pretendentów do podium?

Tylko troszeczkę (śmiech). Nie zmienia to faktu, że nasza pewność siebie rośnie z każdym wygranym meczem i coraz lepiej czujemy się w światowej czołówce, a pracujemy na to od bardzo dawna.

Nawet przed meczem z Rosją?

Szczególnie przed spotkaniem z nimi. To niewątpliwie bardzo trudny przeciwnik, z wieloma gwiazdami światowej siatkówki. Mieliśmy jednak szansę na ich pokonanie już w zeszłym roku, więc obawy przedmeczowe są jakby mniejsze. Myślę, że jeżeli szczęście choć trochę będzie po niemieckiej stronie i to będzie nasz dzień, to ten rywal na pewno znajdzie się w naszym zasięgu.

Dzisiejszy mecz Rosjan z Kubańczykami pokazał, że Rosja nie jest już takim zespołem, jakim była jeszcze kilka lat temu.

Mimo wszystko według mnie nie ma znaczenia, czy wygrają, czy przegrają dwa, trzy sety z takim teamem jak Kuba. Na pewno będą w stanie skoncentrować się odpowiednio przed meczem z naszą drużyną, zapominając o tym, co jest zarówno bliską, jak i dalszą przeszłością.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved