Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Piotr Nowakowski: Zmiana wniosła dużo dobrego

Piotr Nowakowski: Zmiana wniosła dużo dobrego

fot. Joanna Skólimowska

Mimo początkowych problemów Polacy pokonali drużynę Włoch i zgarnęli komplet niezwykle ważnych punktów. - Kiedy mamy nóż na gardle, to gra nam się chyba trochę lepiej, niż kiedy tego noża nie ma - przyznał po meczu Piotr Nowakowski.

Reprezentanci Polski po porażce z ekipą USA nie mieli łatwego zadania pod względem podejścia mentalnego do starcia z Włochami. Dla ekipy Stephane’a Antigi był to chyba najważniejszy pojedynek w Łodzi i choć nerwy dawały o sobie znać na początku, a presja ze strony Włochów wpłynęła na ich grę, to w wielkim stylu Polacy powrócili do swojego poziomu i nie dali zatrzymać się rywalom. – Nie chciałbym więcej grać takich spotkań, ale kiedy mamy nóż na gardle, to gram nam się chyba trochę lepiej, niż kiedy tego noża nie ma. Całe szczęście, że ten pojedynek z Włochami udało się nam przechylić na naszą korzyść. Zwłaszcza że w pierwszym secie nie zapowiadało się najlepiej. Troszeczkę nam nie szło – przyznał po meczu Piotr Nowakowski.

Zawodnikowi Resovii Rzeszów, który zanotował niezwykle dobry występ w pierwszej rundzie mistrzostw świata, akurat w pojedynku z reprezentacją Włoch nie szło najlepiej. Do drugiej partii także gra nie układała się całej drużynie. Dlatego też na boisku pojawił się m.in. Marcin Możdżonek, który był jednym z motorów napędowych polskiej reprezentacji już do końca pojedynku. – Szczerze powiem, że nie przepadam za tym obiektem, ale to akurat nie ma najmniejszego znaczenia – przyznał Nowakowski. – Ja osobiście czułem się bardzo źle, na szczęście zmiana Marcina Możdżonka wniosła dużo dobrego i teraz mogę się już cieszyć. Zmiana zawodników pozwoliła nam na wygranie tego seta – dodał środkowy, który chwalił też swojego kolegę. – Bardzo dobrze zagrał. Wreszcie zaczęliśmy blokować rywali, ta zmiana dała bardzo dobry rezultat. Mam nadzieję, że po tym meczu będziemy już grać tak, jak robiliśmy to we Wrocławiu i zakończymy tę rundę na jednym z trzech miejsc premiowanych awansem – stwierdził Nowakowski.

To nie koniec ciężkich starć dla Polaków, przed nimi dwa pojedynki ze świetnie spisującymi się drużynami z Francji i Iranu. Zwłaszcza ta druga w tym sezonie nie leży biało-czerwonym. – Nie patrzymy na naszych rywali, bowiem nie oglądamy żadnych meczów, nie mamy za bardzo jak. Myślimy o każdym kolejnym przeciwniku. Teraz cały czas poświęciliśmy Włochom, teraz przyjdzie czas na Iran. Mamy ten jeden dzień, by troszkę lepiej się im przyjrzeć. Mam nadzieję, że pokażemy, że potrafimy z nimi wygrać, kiedy oni chcą dobrze grać i że Łódź nie będzie dla nich tak korzystna jak Bydgoszcz – powiedział Nowakowski.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved