Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > M. Christenson: Wiedzieliśmy, że rywale będą walczyć do końca

M. Christenson: Wiedzieliśmy, że rywale będą walczyć do końca

fot. FIVB

- Serbia to naprawdę mocna drużyna, wiedzieliśmy, że będzie walczyć i wywierać na nas dużą presję - mówi o czwartkowym meczu Micah Christenson, rozgrywający reprezentacji USA. Amerykanom udało się zatrzymać Serbów i pokonać ich 3:1.

Amerykanie pokonując w czwartkowy wieczór Serbię, odnotowali na koncie drugie zwycięstwo w tej fazie mistrzostw świata, co znacząco ich przybliżyło do kolejnej rundy. Jednak rozgrywający reprezentacji USA tonuje hurraoptymistyczne nastroje, podkreślając, że jest jeszcze parę spotkań do rozegrania. – Myślę, że to dla nas bardzo ważne, że udało nam się zdobyć trzy punkty w meczu z mocną drużyną, jaką jest Serbia, bardzo jestem z tego zadowolony. Nie mogę powiedzieć, że nas to bardzo przybliżyło do trzeciej rundy, bo wciąż przed nami kilka ważnych meczów, ale na pewno ustawiło to nas w jak najlepszej pozycji – mówi Micah Christenson.

Dwie wygrane to dobra zaliczka, ale co chyba ważniejsze dla podopiecznych Johna Sperawa – były to zwycięstwa nad dwiema najsilniejszymi drużynami w grupie A, Polską i Serbią. Teraz przed USA mecze z Australią i Argentyną i trudno wyobrażać sobie, by Amerykanie pogubili tu punkty. – To niezwykle ważne, że z tymi najsilniejszymi zespołami z drugiej grupy udało nam się zdobyć w meczach komplet punktów, z tego jesteśmy naprawdę zadowoleni – podkreśla młody rozgrywający.

Sam mecz z Serbami jednak do łatwych nie należał, reprezentanci USA wygrali 3:1, ale musieli walczyć w końcówkach setów, gdy rywale odrabiali straty. Działo się tak zwłaszcza w drugim secie, w którym Amerykanie wykorzystali dopiero dziesiątą piłkę setową. Christenson przyznaje, że nie liczył osobiście, ile jego drużyna miała w tym secie okazji na jego zakończenie z pozytywnym rezultatem, ale wiedział, że ten mecz tak może wyglądać. – Serbia to naprawdę mocna drużyna, wiedzieliśmy, że będzie walczyć i wywierać na nas dużą presję. Mieliśmy okazję grac z Serbami w Lidze Światowej, tak więc znaliśmy ich trochę lepiej i wiedzieliśmy, że to będzie walka, a oni będą walczyć do samego końca – mówi siatkarz.

W piątek wszystkie zespoły czeka dzień przerwy, a Amerykanów, podobnie zresztą jak Włochów, przeprowadzka z Łodzi do Bydgoszczy, gdzie rozegrają dwa kolejne mecze. Oczywiście nie jest to dogodne dla tych, którzy muszą zmieniać swoją lokalizację, ale rozgrywający amerykańskiej drużyny podkreśla, że są do ciągłych zmian przyzwyczajeni. – Oczywiście, że to nie jest tak komfortowo, jak zostać w jednym miejscu, ale myślę, że jesteśmy przyzwyczajeni do podróżowania i przyzwyczajania się do nowych miejsc. Będziemy się starali jak najlepiej przygotować do tych meczów, szybko się zregenerować w tym dniu wolnym i nastawić się na te spotkania – zapowiada Micah Christenson.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2014-09-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved